Internet: artysta-haker kontra reklamy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Istotnym celem polityki będzie także, sprawdzenie bezpieczeństwa stron internetowych poszczególnych jednostek administracji

fot: Andrzej Bęben/ARC

AdNauseam, czyli rozszerzenie przeglądarki Firefox pozwalające zwiększyć anonimowość użytkowników internetu, pokazał w Berlinie haker-artysta Daniel C. Howe. Narzędzie ukrywa reklamy, generując jednocześnie w tle tysiące losowych kliknięć w banery reklamowe.

Narzędzie utrudnia ciasteczkom tworzenie indywidualnych profili użytkowników, wykorzystywanych w marketingu internetowym.

Daniel C. Howe, związany obecnie z City University of Hongkong, zaprezentował swój pomysł na festiwalu Transmediale w Berlinie. Prezentacja wpisywała się w jeden z głównych tematów tegorocznej edycji - zanikanie prywatności użytkowników internetu, śledzenie w cyberprzestrzeni oraz handel informacjami na ten temat.

Narzędzie AdNauseam można zainstalować jako rozszerzenie przeglądarki Firefox. Odpowiada ono za blokadę okienek reklamowych, ukrywając je przed wzrokiem użytkownika. Równocześnie w tle wchodzi ono w interakcję ze wszystkimi banerami i okienkami, które w przeciwnym razie wyświetliłyby się w przeglądarce.

Zdaniem Howe'a taki model korzystania z internetu utrudnia narzędziom śledzącym (np. ciasteczka) utworzenie indywidualnego profilu użytkownika, który jest zwykle wykorzystywany do wyświetlania internautom starannie wyselekcjonowanych reklam.

AdNauseam pozwala także na wizualizację zbiorów wszystkich reklam, z którymi wchodzi ono w interakcję - dzięki zachowywaniu historii kliknięć. Dzięki temu użytkownik może przekonać się, jak dużą przestrzeń każdej strony internetowej zajmują reklamy i banery, niezwiązane bezpośrednio z jej treścią.

- Narzędzia śledzące naszą aktywność stają się coraz doskonalsze. Równocześnie trudno korzystać z pełnej funkcjonalności mediów społecznościowych i wyszukiwarek, zachowując pełną anonimowość - mówił przy prezentacji Daniel C. Howe. - Proponuję więc strategię "zaciemnienia" naszej cyfrowej aktywności poprzez generowanie ogromnych ilości przypadkowych danych. Takie założenie przyświecało nam podczas tworzenia AdNauseam.

Badacz, określający się też jako artysta-haker, zajmuje się problemem prywatności w sieci od kilkunastu lat. Odpowiada m.in. za narzędzie TrackMeNot generujące w tle losowe zapytania kierowane do wyszukiwarek, co także utrudnia opracowanie indywidualnego profilu użytkownika. Plug-in współpracuje z przeglądarkami Chrome i Firefox, według danych Howe'a został on pobrany ponad milion razy.

Niemiecka filozofka i dziennikarka Mercedes Bunz podkreśla znaczenie działań Howe'a.

- Nie możemy oddać kontroli nad technologią korporacjom oraz agencjom rządowym. Sama krytyka także nie wystarczy. Powinniśmy szukać sposobów na obejście ograniczeń i zagrożeń wynikających z innowacji technologicznych - tworzyć narzędzia i rozwiązania zapewniające nam niezależność w cyfrowym świecie.

28. edycja Transmediale odbywa się w Berlinie do 2 lutego; bierze w niej udział kilka tysięcy uczestników i gości. Jest to jeden z największych festiwali tego typu na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.