Infrastruktura: powstaje Śląska Regionalna Sieć Szkieletowa

fot: Andrzej Bęben/ARC

COIG to firma specjalizująca się w dostarczaniu rozwiązań informatycznych, wspomagających procesy zarządzania

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pierwszy odcinek Śląskiej Regionalnej Sieci Szkieletowej, czyli szerokopasmowej infrastruktury internetowej, która wypełni dotychczasowe luki tego typu instalacji w województwie śląskim, otwarto w Lublińcu.

W powiecie lublinieckim zbudowano już ok. 25-kilometrowy odcinek sieci szkieletowej, a także pomieszczenie tzw. węzła sieci, do którego dostęp będą mieli korzystający z nowej infrastruktury operatorzy. W całym regionie w ramach wartego 58,8 mln zł unijnego projektu powstać ma łącznie ok. 495 km sieci, a także 58 węzłów.

Zgodę na budowę Śląskiej Regionalnej Sieci Szkieletowej regionalni radni dali już cztery lata temu. Zgodnie z wypracowanymi wtedy założeniami, woj. śląskie nie staje się operatorem sieci - powierzając zarządzanie nią zewnętrznemu partnerowi. Dopiero on ma w sposób otwarty dzierżawić łącza operatorom, którzy doprowadzają sieć do klientów końcowych.

Parametry Śląskiej Regionalnej Sieci Szkieletowej mają umożliwić operatorom telekomunikacyjnym świadczenie w miastach usług tzw. nowej generacji (gdzie przepustowość do do użytkownika końcowego to co najmniej 40 Mb/s), a na wsi - tam wcześniej nie było infrastruktury internetowej - udostępnianie tradycyjnych usług szerokopasmowych.

W terenie, oprócz Lublińca, tzw. węzły sieci powstaną m.in. w Tarnowskich Górach, Kłobucku, Częstochowie, Myszkowie, Zawierciu, Dąbrowie Górniczej, a także w południowej części regionu, m.in.: w Tychach, Pszczynie, Bielsku-Białej, Żywcu, Cieszynie, Żorach, Jastrzębiu-Zdroju, Cieszynie, Wodzisławiu Śląskim, Raciborzu i Rybniku.

Umowę z wykonawcą podpisano pod koniec października ub. roku. Cały projekt ma być gotowy w 2015 r. Jeszcze w tym roku zaplanowano odbiór całości infrastruktury w dwóch innych powiatach - tarnogórskim i kłobuckim.

Zdaniem samorządu woj. śląskiego budowa Śląskiej Regionalnej Sieci Szkieletowej jest niezbędna, by zapobiegać tzw. wykluczeniu cyfrowemu mieszkańców znacznej części regionu. Chodzi też o scalanie w całość wielu mniejszych, lokalnych projektów internetowych (realizowanych przeważnie ze środków unijnych).

Całkowity koszt unijnego projektu, w ramach którego powstaje Śląska Regionalna Sieć Szkieletowa, to 58,8 mln zł, z czego 40,6 mln zł refundują środki unijne z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-2013. Przed realizacją projektu konieczna była jego notyfikacja - ze względu na występowanie pomocy publicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.