Indie postawiły na węgiel

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prawdopodobnie 20 mln ton węgla Coal India będzie musiała importować w 2014 roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Indie chwalą się, że są już największą potęgą świata, bo podobno liczba ludności przewyższyła już ludność Chin. Zaspokojenie potrzeb mieszkańców i gospodarczy rozwój kraju wymagają surowców, w tym węgla. Indyjskiemu górnictwu potrzebny jest sprzęt i wykwalifikowana kadra specjalistów. O ten rynek warto więc będzie powalczyć.

W Indiach niemal od zawsze wydobywano złoto i kamienie szlachetne. Era węgla nadeszła dopiero w połowie XIX w. Zaczęto wówczas budować linie kolejowe i pojawiło się zapotrzebowanie na paliwo dla parowozów. Poszukiwania geologów doprowadziły do odkrycia pierwszych złóż węgla w rejonie istniejących do dzisiaj wielkich zagłębi węglowych Jharia, Raniganj i zagłębia Singarieni w dolinie rzeki Godavari. Kopalnie powstawały i upadały. Pierwsze z nich tworzyli górnicy sprowadzeni z Wielkiej Brytanii. Uzyskanie przez kraj niepodległości spowodowało dynamiczny rozwój branży. Z początku brakowało kapitału i wykwalifikowanych kadr dla tworzonego górnictwa. Wsparcia poszukiwano wszędzie, w tym również w Polsce.

Próba powrotu polskich firm
- Pomagaliśmy Hindusom w latach 70. ubiegłego stulecia. Do dziś tamtejsi inżynierowie, którzy pracowali z Polakami w kopalniach Munidhi i Sumidhi, są mimo wieku cenionymi ekspertami. Kiedyś całe zaplecze polskiego górnictwa, w tym firmy produkujące maszyny i urządzenia, a więc Famur, Fazos, Ryfama, przedsiębiorstwa robót górniczych, szybowych i budownictwa przemysłowego wraz z biurami projektów, dostarczało do Indii swoje produkty i usługi za pośrednictwem Kopeksu, będącego w tym czasie centralą handlu zagranicznego. Dziś wiele firm naszego zaplecza górniczego ponownie stara się zaistnieć w Indiach, kraju zajmującym trzecie miejsce pod względem wielkości wydobycia na świecie. Będzie trudno, ponieważ przez lata urosła nam konkurencja. Ale próbować trzeba - zwraca uwagę Jacek Korski, specjalista z dziedziny zarządzania górnictwem. W grudniu ub.r. w Kalkucie miały miejsce wystawa górnicza i światowe forum górnicze. Zjechali na nie goście z całego świata. Dyskutowano o sytuacji branży w Indiach i na świecie.
- Indyjskie górnictwo węglowe, mimo długiej tradycji i wielkich zasobów węgla kamiennego oraz brunatnego, nie rozwija się zgodnie z wieloletnimi planami rządu - zwraca uwagę Korski.

Wielki importer
Indie są wielkim importerem węgla. Importują ponadto energię elektryczną i ropę naftową. Przewidywane wydobycie węgla kamiennego w tamtejszym roku fiskalnym, trwającym od kwietnia 2014 r. do marca 2015 r., prawdopodobnie będzie niższe niż poprzednio i osiągnie ok.550 mln t, w tym ok. 100 mln t surowca pochodzącego z kopalń podziemnych. Szacuje się, że dla zaspokojenia popytu wewnętrznego z importu pochodzić będzie ok. 180 mln t węgla.

Wśród przyczyn tego stanu rzeczy eksperci wskazują m.in. upaństwowienie w latach 70. zeszłego wieku indyjskiego górnictwa oraz zrzeszenie go w wielkiej i niewydolnej organizacji Coal India. Ponadto wytykają brak wykwalifikowanej kadry specjalistów, co uniemożliwia stosowanie wysoko zaawansowanych technologii wydobycia, a także fatalne zarządzanie zakładami górniczymi. Dość powiedzieć, że w podziemnym górnictwie węglowym pracuje sześć-siedem ścian, które mogłyby dawać o wiele większe wydobycie.

Specjaliści potrzebni od zaraz
Niewydolność organizacyjna i rosnące potrzeby indyjskiej gospodarki powodują, że podejmowane są próby wpuszczenia do kraju innych inwestorów niż Coal India. Wielu firmom, gotowym budować elektrownie, cementownie, huty lub też inne zakłady przemysłowe, oferuje się koncesje na eksploatację złóż węgla.
- W Indiach już oficjalnie poszukuje się firm wyspecjalizowanych w budowie kopalń, producentów maszyn i urządzeń górniczych, które wyposażyłyby je w sprzęt, a następnie eksploatowały złoża. To jest wielka szansa
i jednocześnie duże wyzwanie dla polskiego przemysłu okołogórniczego - podsumowuje Jacek Korski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Presja kosztowa w tym ceny paliwa, może podbić ceny żywności przed Bożym Narodzeniem

Presja kosztowa w rolnictwie może skutkować podwyżkami cen żywności już w IV kwartale 2026 r., a dodatkowym czynnikiem ryzyka jest sytuacja w cieśninie Ormuz - oceniają analitycy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Atomowa wikipedia

Podpisali porozumienie o współpracy z kanadyjskim dozorem jądrowym

Państwowa Agencja Atomistyki podpisała z Kanadyjską Komisją Bezpieczeństwa Jądrowego (CNSC) porozumienie o współpracy w zakresie nadzoru nad pokojowym wykorzystaniem energii jądrowej - poinformowała we wtorek PAA.

W wyniku ugody wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów wypłacił PGE GiEK 135 mln zł

Wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów zapłacił PGE GiEK 135 mln zł w wyniku zawartej ugody dotyczącej realizacji kontraktu na zaprojektowanie i budowę tej inwestycji - podała we wtorek w komunikacie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.