fot: Magdalena Kowolik
Hokeiści z Jastrzębia są o krok od wielkiego sukcesu
fot: Magdalena Kowolik
Przypomnijmy, walka o awans do Polskiej Ligi Hokeja rozpoczęła się dla Jastrzębi od pewnych trzech zwycięstw nad drużyną Orlika Opole (5:0, 7:2, 5:0). Jednak tak naprawdę pierwsze poważne starcie rozpoczęło się dla nich w minioną niedzielę, kiedy zmierzyli się z HC GKS Katowice. Jastrzębianie znowu zachwycili kibiców na lodowisku Jastor i pokonali katowiczan 7:1 (2:0, 4:0, 1:1). Dwa dni później w kolejnym meczu katowiczanie znowu polegli 3:5.
O tym, czy w przyszłym sezonie JKH Czarne Jastrzębie zagrają w ekstralidze, kibice przekonają się być może już jutro (14 marca). Nasi zawodnicy jadą do Katowic, aby tam powalczyć o trzecie zwycięstwo nad drużyną GKS-u.
Wtorkowy mecz kibice określili jako jeden z bardziej zaciętych i emocjonujących. Prawdopodobnie długo zapamiętają też bramkę Mateusza Danieluka. Kapitan JKH Czarne Jastrzębie uderzył krążek niemal w locie, upadając po zakleszczeniu między dwoma obrońcami z Katowic i to zaledwie 27 sekund po wznowieniu drugiej tercji. Wśród jastrzębskiej widowni rozległ się jęk zachwytu, a potem rzęsiste brawa. Mimo sporej determinacji, katowiczanom nie udało się nawiązać walki. Jastrzębie przez cały mecz kontrolowało sytuację na lodzie i nie pozwoliło rywalom zdobyć kontaktowej bramki.
Warto przypomnieć, że rewelacyjna forma JKH Czarne Jastrzębie trwa już od rundy zasadniczej, w której wygrali 32 spotkania i strzelili ponad 200 bramek!
– W zespole panuje ogromna mobilizacja – mówi Mateusz Danieluk, kapitan Czarnych Jastrzębi. – Nie chcieliśmy, żeby było tak, jak w ubiegłym sezonie, kiedy po bardzo dobrych wynikach w lidze, odpadliśmy w play-offach. Robimy wszystko, aby ta sytuacja się nie powtórzyła i żeby nie zabrakło emocji w kolejnych meczach – dodaje kapitan jastrzębskiej drużyny.