Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.06 PLN (-2.02%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.50 PLN (+1.25%)

ORLEN S.A.

131.18 PLN (-1.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-1.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.48%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.20 PLN (-1.63%)

Złoto

4 759.12 USD (+1.20%)

Srebro

74.71 USD (-1.09%)

Ropa naftowa

101.89 USD (-1.65%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.31%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.06 PLN (-2.02%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.50 PLN (+1.25%)

ORLEN S.A.

131.18 PLN (-1.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-1.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.48%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.20 PLN (-1.63%)

Złoto

4 759.12 USD (+1.20%)

Srebro

74.71 USD (-1.09%)

Ropa naftowa

101.89 USD (-1.65%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.31%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Historia: O polską niepodległość surowcową

Turow bogatynia pge giek

fot: PGE GiEK

PGE GiEK wspiera wiele inicjatyw i projektów realizowanych w regionie turoszowskim

fot: PGE GiEK

O niepodległości państwa decyduje wiele czynników. Na ogół nie zauważa się, że w tym kontekście niepodległość zależna jest również od własnych zasobów surowcowych. Było to doceniane tuż po powstaniu II RP, kiedy w 1919 r. powołano Państwowy Instytut Geologiczny, którego zadaniem było zapewnienie bazy surowcowej niepodległego państwa. Jej militarne znaczenie zaznaczone było obecnością przedstawiciela Sztabu Generalnego w Radzie tego instytutu.

Na tym tle warto zastanowić się nad współczesną polityka surowcową państwa, w której ścierają się przynajmniej dwa poglądy na jej realizację. Ten pierwszy już wyżej zaznaczono. Drugi jest doraźnie bardziej atrakcyjny i polega na tym, że wszystko można kupić za granicą, nie niszcząc własnej przyrody i środowiska.

Ma on wadę, która streszcza się w przysłowiu, że każdy jest kowalem swego losu i najpewniej jest polegać na sobie, a nie na cudzych obietnicach. Ta pierwsza szkoła eksploatacji własnych surowców ma swoich zapomnianych bohaterów. Jednym z nich jest zmarły w 2002 r. profesor Andrzej Bolewski, ostatni uczestnik Konferencji Pokojowej w Poczdamie, na której walnie przyczynił się do przyznania Polsce granicy na Odrze i Nysie.

Sachsenhausen i Dachau

Podczas spotkania profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i innych uczelni Krakowa z władzami okupacyjnymi zostaje 6 listopada 1939 roku aresztowany w akcji opatrzonej kryptonimem Sonderaktion Krakau. Z Krakowa przez wrocławskie więzienie trafia do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Obozowe warunki fizycznego wyniszczenia i zagłady łagodzą obecni tu od początku wojny członkowie Związku Polaków w Niemczech. Doskonale znają wszystkie mocne i słabe strony niemieckich strażników. Wykorzystując wiele sprzyjających okazji, prowadzą długie rozmowy i szkolenia prowadzone przez świeżo przybyłych tu profesorów. Ci ostatni na ogół odrodzenie Polski wiążą z akcją militarną.

Niemieccy Polacy i Łużyczanie podkreślali stale potrzebę równorzędnego traktowania reform społecznych, kształcenia młodzieży i rozwoju gospodarczego kraju. Twierdzili, że w walce z III Rzeszą nie można osiągnąć optymalnego i trwałego sukcesu samym zwycięstwem na polu walki bez rozwiązania problemów społecznych i gospodarczych. Wysuwali tezę, że inteligencji twórczej, a zwłaszcza pracownikom nauki przypada w obowiązku działanie w strefie pozamilitarnej, gdyż do tych poczynań nikt z Polaków poza nimi nie jest przygotowany.

W marcu 1940 roku profesorów przewieziono do obozu w Dachau. Jest to rok największych sukcesów militarnych Niemiec. Andrzej Bolewski ku własnemu zdziwieniu, zostaje nagle zwolniony z obozu. Już po powrocie do Krakowa dowiedział się, że jego hiszpańscy przyjaciele z uniwersytetu w Barcelonie interweniowali w niemieckiej ambasadzie w celu zwolnienia go z obozu. Był to rewanż za paczki i pomoc z Polski jaka nadchodziła za pośrednictwem Andrzeja Bolewskiego dla naukowców hiszpańskich podczas wojny domowej w latach 1935 – 39.

Ziemie Zachodnie

Po powrocie do Krakowa Andrzej Bolewski, dzięki znajomości i opiece dawnego rektora Akademii Górniczej prof. Walerego Goetla, otrzymuje zatrudnienie w niemieckiej instytucji, która ma być początkiem kształcenia niemieckich kadr technicznych w Krakowie. Jest to Staatliche Technische Prüfanstalt (STP – Państwowy Zakład Badania Materiałów).

Od chwili podjęcia pracy w tej instytucji rozpoczyna studia nad niemiecką gospodarką. Nauczony ostrożnością prowadzi je osobiście z pomocą tylko niezbędnych ludzi, którzy wykonują szczegółowe zlecenia według doraźnych potrzeb. Dla zaopatrzenia Instytutu w niezbędne odczynniki i pomoce naukowe odbywa wiele podróży do Niemiec. Dociera nawet do Berlina, Lipska i Drezna. Wiele razy przybywa do Wrocławia. Wszędzie dla potrzeb instytucji, której jest oficjalnym i legalnym przedstawicielem, zakupuje interesujące mapy, monografie i opracowania gospodarcze.

Ze względów bezpieczeństwa nie wozi ich ze sobą, tylko pocztą wysyła na adres firmy. Tu zaufany portier odbiera je z poczty i z powrotem przekazuje Bolewskiemu. Najbardziej pasjonujące okazały się studia nad zagadnieniami gospodarczymi pogranicza polsko – niemieckiego. Duże oparcie w tym zakresie stanowiła możliwość konspiracyjnego korzystania z ogromnych księgozbiorów Biblioteki Jagiellońskiej, gdzie zmagazynowano również zbiory Akademii Górniczej.

Jedną z pierwszych cennych „zdobyczy” była propagandowa książka dotycząca Dolnego Śląska. Opatrzona wstępem samego J. Wagnera, zawierała obfity materiał o przemyśle, górnictwie i bogactwach naturalnych. Były tu dane statystyczne z opisem historii tych ziem. Książka ta o objętości 960 stron przesłana została tradycyjnym już kanałem pocztowym do Krakowa. Podobne wydawnictwa śląskie ukazały się również w Berlinie, skąd tą samą droga trafiły do rąk polskich naukowców. Ogromną wiedzę zawierały też drukowane w skali 1:25 000 mapy specjalistyczne, geograficzne, przemysłowe i geologiczne. Wszystko to dawało coraz pełniejszy obraz o gospodarce Niemiec.

Polak w Poczdamie

Jeszcze podczas działań wojennych Andrzej Bolewski zostaje powołany w skład grupy operacyjnej KERM (Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów), której zadaniem było uruchomienie produkcji przemysłowej na Dolnym Śląsku. W tym charakterze od połowy kwietnia 1945 do końca czerwca tego roku przemierza wzdłuż i wszerz cały Dolny Śląsk, na miejscu zapoznając się ze stanem gospodarki tego regionu.

W Legnicy i Głogowie znajduje profesjonalne niemieckie wydawnictwa map. Zauważa, że na wielu starych mapach przekreślone są dawne ich polskie nazwy. W tej sytuacji zostaje powołany jako ekspert polskiej delegacji na Konferencję w Poczdamie.

Wobec szybkości wydarzeń politycznych, żądań i dyskusji prowadzonej przez trzy mocarstwa (USA, ZSRR, Wielka Brytania), grupa ekspertów musiała pracować dzień i noc, aby dostarczyć wiarygodne materiały uzasadniające polskie prawa do Ziem Zachodnich. Główną rolę w polskiej delegacji odgrywał nie przewodniczący Bolesław Bierut, lecz doskonały przedwojenny ekonomista Stanisław Grabski, który referował przed Wielką Trójką polskie stanowisko.

Dla jego potrzeb Bolewski przygotowywał kolejne analizy i materiały. Nieustannie pracowano nad złamaniem nieugiętego stanowiska Churchilla w sprawie granicy. Wystarczy wspomnieć, że jedna z jego pierwszych wersji granicy polsko – niemieckiej biegła od Kołobrzegu linią pionową do Wrocławia. Według tej koncepcji wschodnia część miasta z placem Grunwaldzkim miała przypaść Polsce, a zachodnia z Rynkiem - Niemcom. Dalej na południe granica miała biegnąć wzdłuż Odry.

W sporze tym przełom nastąpił 26 lipca 1945 roku, kiedy do Poczdamu dotarła wiadomość, że Churchill przegrał wybory i przestał być premierem. Stalin wykorzystał tę okazję dla usztywnienia swojej pozycji w poparciu polskich postulatów. Dzień później sprawa okazała się już przesądzona na naszą korzyść.

Prof. Andrzej Bolewski – mineralog i ekspert w zakresie gospodarki surowcowej świata, żadnej kariery w Polsce nie zrobił. Do emerytury był wykładowcą i profesorem geologii na krakowskiej Akademii Górniczo – Hutniczej. Do żadnych partii politycznych nigdy nie należał. Jego udział w historycznych wydarzeniach ostatniej wojny jest na ogół zapomniany. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Świąteczne przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem

W zbliżającym się okresie świąt Wielkiej Nocy bankowe systemy rozliczeniowe będą funkcjonować w niestandardowych godzinach. Planowane w najbliższym czasie przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem lub skorzystać z przelewów natychmiastowych - przypomniała we wtorek Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR).

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji; równocześnie należy wyprzedzać czas, tak, aby chronić ludzi przed jej negatywnymi konsekwencjami - podkreślił we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.