Halemba: Pamięć będzie trwała
Zatorski opowiada, że obecnie załoga pracuje normalnie, ale po takiej tragedii nie da się uniknąć czarnych myśli. Dodaje, że nawet na najmniejsze drobiazgi związane z bezpieczeństwem zwraca się teraz jeszcze większą uwagę. - Tuż po katastrofie dochodziły do mnie słuchy, że wśród kadry utrzymują się obawy przed podejmowaniem skomplikowanych decyzji. To ludzki odruch. Teraz wszystko wróciło już do normy.
Jego zdaniem, mimo opóźnienia prac przygotowawczych i trudnego roku kopalnia ma szansę na rentowne funkcjonowanie. - W górnictwie jest tak, że raz się jest na wozie, raz pod wozem, kopalnia raz fedruje, raz nie. Mimo tego, że autostrada zabrała nam część złoża, jesteśmy kopalnią perspektywiczną. Potrzeba nam wprawdzie pieniędzy na inwestycje, ale myślę, że będzie dobrze. Pamięć o tych, którzy zginęli, będzie trwała. Dziś chcemy jednak, żeby praca w naszej kopalni była bezpieczna i przebiegała normalnie – mówi Zatorski.