Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.72%)

Srebro

81.34 USD (-3.62%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.42%)

Miedź

5.76 USD (-1.29%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.72%)

Srebro

81.34 USD (-3.62%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.42%)

Miedź

5.76 USD (-1.29%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Gospodarka Chin zwalnia

fot: Krystian Krawczyk

Rozwijające się błyskawicznie Chiny potrzebują zabezpieczenia swojego dostępu do surowców, dlatego zacieśniają związki z państwami mogącymi im to zapewnić

fot: Krystian Krawczyk

Tempo wzrostu chińskiej gospodarki jest najsłabsze od 2009 roku, czyli od globalnego kryzysu finansowego; w trzecim kwartale tego roku PKB wzrosło o 7,3 proc. Budzi to poważne niepokoje o kondycję globalnej gospodarki - pisze we wtorek (21 października) "Financial Times".

Tym razem jednak powodem słabszej kondycji ekonomicznej Chin nie jest - jak w 2009 roku - światowy kryzys, lecz przede wszystkim czynniki wewnętrzne. Ze względu na to, jak słabe są opublikowane we wtorek dane, rośnie prawdopodobieństwo, że Pekin uruchomi duży pakiet pomocowy, mający pobudzić gospodarkę, zwłaszcza, że analitycy prognozują jej dalsze spowolnienie - pisze "FT".

Inne komentarze przytacza AP; agencja cytuje analityków, zdaniem których spowolnienie to nie skłoni władz do interwencji, która byłaby znaczącym bodźcem dla gospodarki.

- Zważywszy na to, że decydenci polityczni uznają obecnie zatrudnienie i zrównoważenie gospodarki za bardziej istotny priorytet niż wzrost, nie sądzimy, że podejmą oni agresywne działania w odpowiedzi na dzisiejsze (wtorkowe) dane - mówi ekonomista firmy Capital Economics Julian Evans-Pritchard.

Spadły notowania azjatyckich giełd, japoński indeks Nikkei stracił 1,7 proc., jednak według komentatorów Reutera słabe dane gospodarcze z Chin tylko w niewielkim stopniu wpłynęły na te spadki. - W Chinach otoczenie gospodarcze to nie jest jedyny czynnik kształtujący rynek; inne względy, takie jak polityka władz również mają na niego znaczący wpływ - tłumaczy w rozmowie z Reuterem analityk Northeast Securities z Szanghaju Du Changchun.

"FT" podkreśla jednak, że dane z ostatniego kwartału oznaczają, iż wzrost chińskiej gospodarki w tym roku będzie niemal na pewno najsłabszy od 1990 roku, kiedy kraj obłożono sankcjami ze względna na krwawe wydarzenia na Placu Tiananmen.

Najbardziej na tym słabym wzroście zaciążyła korekta w sektorze nieruchomości, który przez ostatnią dekadę był najważniejszym motorem gospodarki; co gorsza, analitycy przewidują, że sytuacja w tym sektorze jeszcze się pogorszy, ze względu na kolosalną nadpodaż w całym kraju.

Inne dane opublikowane we wtorek, włącznie z produkcją przemysłową i sprzedażą detaliczną wykazują lekką poprawę we wrześniu, ale większość ekspertów prognozuje dalsze spowolnienie - pisze brytyjski dziennik.

W przemyśle ceny producentów były w strefie deflacji przez ostatnie 32 miesiące - "to najdłuższy okres inflacji cen producenta w jakimkolwiek kraju we współczesnej historii" - podkreśla dziennik finansowy. Przypomina też, że podobny okres inflacji, trwający 31 miesięcy, odnotowano w latach 1997 - 1999 na najtrudniejszym etapie azjatyckiego kryzysu finansowego.

Prognozy Banku Światowego przewidują, że gospodarka Chin wzrośnie w tym roku o 7,4 proc. i 7,2 proc. w roku przyszłym. Oznaczałoby to - wyjaśnia "FT" - że po raz pierwszy od ponad dekady Pekin nie zrealizował zamierzonego celu gospodarczego, czyli wzrostu PKB na poziomie "około 7,5 proc." w tym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Motyka: W najbliższym czasie nie planujemy uwalniania zapasów interwencyjnych ropy

W najbliższym czasie nie planujemy uwalniania zapasów interwencyjnych ropy - poinformował w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka. Zapewnił, że dostawy oraz zapasy ropy i paliw naftowych w Polsce są w pełni zabezpieczone.