Górnik z plakatu zaprasza na Karnawał Komedii

Przez dziesięć dni, począwszy od 11 stycznia, miłośników teatru bawić będzie Katowicki Karnawał Komedii. Udział w przeglądzie potwierdzili, między innymi: Krystyna Janda, Piotr Fronczewski, Ewa Kasprzyk, Joanna Szczepkowska, Marzena Trybała, Hanna Śleszyńska, Jerzy Stuhr, Krzysztof Tyniec i Paweł Małaszyński.

– Na deskach Teatru Korez i Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego pragniemy zaprezentować wszystko to, co dobre i zarazem śmieszne na polskiej scenie teatralnej. Widzów czeka więc nie lada uczta. Będą mogli obejrzeć aż dziesięć przedstawień komediowych w wykonaniu teatrów z całej Polski – zaprasza Mirosław Najnert, dyrektor katowickiego „Koreza”.

A dyrektor artystyczny Teatru Śląskiego Tadeusz Bradecki dodaje: – Miasto zdecydowało, że chce spróbować takiej formuły ożywienia repertuaru w środku ferii. Z drugiej strony jest karnawał i chciałoby się pójść do teatru.
Na spektakle zapraszają nie tylko dyrektorzy obydwu teatrów, lecz również Jan Paździor, górnik z kopalni „Bolesław Śmiały” w Łaziskach. Tyle tylko, że czyni to z ulicznego billboardu.

– To był mój pomysł, który zrealizowała projektantka wizerunku, Agnieszka Pietrzak. Pewnie, że impreza nie ma wiele wspólnego z górnictwem, ale odbywa się przecież w Katowicach, stolicy węglowego Śląska. I ten fakt mnie zainspirował – przyznaje Mirosław Najnert.

Górnik, notabene miłośnik sztuki teatralnej, został sfotografowany tuż po szychcie, jeszcze w pełnym „rynsztunku bojowym”. Choć, jak można zauważyć przyglądając się fotografii, zamiast maski aparatu ucieczkowego, dzierży w dłoni maskę karnawałową. I w tym tkwi cały dowcip! Bo przecież ma być śmiesznie.

Pomysł wykonania plakatu z górnikiem poparł Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu, współorganizatora imprezy.

– Stale nawiązujemy do górniczych tradycji, bo są one chlubą Katowic, które na węglu powstawały – wyjawia, nie ukrywając jednak faktu, że władze miasta zmieniają wizerunek stolicy Górnego Śląska.

– Katowice będą promowane jako centrum biznesu, sukcesu gospodarczego, postępu, kultury i nauki. Dotychczasowy wizerunek przemysłowych Katowic odchodzi do lamusa – dodaje.

Wiadomo jednak, że działające w mieście firmy z górniczej branży, chociażby znany w świecie REMAG, a także przodujące kopalnie „Wujek”, „Wieczorek” i „Murcki”, wciąż tworzą obraz współczesnej stolicy Śląska i pewnie jeszcze długo tak pozostanie.

– Doceniamy to, dlatego nie zrezygnujemy z górniczych symboli – zapewnia rzecznik.

Po owe górnicze symbole coraz częściej sięgają także wydawcy broszur i informatorów. Dla przykładu ostatni katowicki biuletyn kulturalny „Ultramaryna – kolory miasta”, zdobi zabawna kukiełka przyodziana w górniczy mundur, zaś pewna czołowa krakowska agencja reklamowa wypuściła na rynek niezwykły kalendarz. Na tle emanujących erotyką obrazów autorstwa Erwina Sówki do zdjęć pozują górnicy kopalni „Wieczorek”. Nic dodać nic ująć, po prostu górniczy świat! Świat, który lubimy i do którego jesteśmy wciąż przywiązani, nie zdając sobie często sprawy z tego, jak bardzo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Katowice w plenerze. Jej zdjęcia można oglądać na Pogorii 3

Jak powstawała Huta Katowice i jak zmieniała Dąbrowę Górniczą? Odpowiedzi można znaleźć na plenerowej wystawie „50 lat Huty Katowice w obiektywie” przy Centrum Sportów Letnich i Wodnych Pogoria III. 50 lat historii zostało zamknięte w kadrach. 

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy