Podziemna trasa turystyczna jest własnością Urzędu Miasta. Podlega Muzeum Częstochowskiemu, które zajmuje się obsługą ruchu turystycznego. Bilet na trasę kosztuje 4 złote. W środy zwiedzanie jest darmowe. Przez pierwsze trzydzieści dni od otwarcia podziemia jasnogórskie zwiedziło dwa tysiące osób.
Właściwie trudno to nazwać podziemiem, gdyż wyrobiska imitujące kopalnię znajdują się ledwie pół metra pod warstwą gruntu. Wejście do nich znajduje się na wschodnim zboczu Jasnej Góry. Wykopano je w latach 1974-1976 w celu urządzenia pokazowych wyrobisk kopalnianych dla turystów.
– To była decyzja polityczna – ocenił Mariusz Grzyb z Muzeum Częstochowskiego. – Ten skansen miał swą popularnością konkurować z Jasną Górą.
Jednak „górnicze” podziemia jasnogórskie nie zostały wtedy przystosowane do ruchu turystycznego, gdyż zapadła decyzja o otwarciu podziemnej trasy turystycznej w Kopalni „Szczekaczka” we wsi Brzeziny-Kolonia, leżącej na południe od Częstochowy. Otwarto ją 3 grudnia 1979 r. Ale niedługo potem, 18 października 1983 r., zatwierdzono plan likwidacji kopalni. W grudniu 1983 r. ostatnia grupa turystów zwiedziła jej podziemia.
– „Szczekaczkę” zlikwidowano z przyczyn ekonomicznych. Zbyt duży był stopień zasiarczenia wody wypompowywanej z kopalni, co powodowało bardzo duże kary z ochrony środowiska – wyjaśnił Mariusz Grzyb, powołując się na informacje uzyskane od inżynierów górnictwa rud żelaza zrzeszonych w SITG.
W 1985 r. „Szczekaczkę” definitywnie zamknięto i zaprzestano odwadniania. Część eksponatów przewieziono do podziemi jasnogórskich. Podziemną trasę turystyczną otwarto tu 4 grudnia 1989 r. Tutaj jednak problemem okazała się wilgoć. Podziemia zaczęły pleśnieć i w 1995 r. wstrzymano ruch turystyczny.
Dopiero w XXI wieku rozpoczął się remont jasnogórskich podziemi. W sierpniu 2004 r. został zatwierdzony projekt, we wrześniu 2005 r. wyniesiono z nich eksponaty. Remont wykonała firma z Kłobucka. Wykonano odpowiednią izolację, ułożono posadzkę, wymieniono drewnianą obudowę wyrobisk. Wykonane zostało nowe wejście do podziemi. Teraz turyści wchodzą wprost z parku poprzez... klatkę windy szybowej. W listopadzie 2007 r. remont został zakończony, ale prace aranżacyjne trwały do wiosny tego roku. Oficjalne otwarcie miało miejsce 15 maja.
Co się zmieniło? M.in. utworzono ekspozycję pokazującą pracę górników w pozycji leżącej, pomalowano drewnianą obudowę na kolor brązowy i wstawiono kilka dodatkowych eksponatów. Układ trasy pozostał zasadniczo taki, jak poprzednio. Są to dwa główne korytarze po 15 m każdy, dwa poprzeczne po 5 m oraz 8 m schodów i zejścia. Między korytarzami znajdują się dwa pomieszczenia – sala ekspozycyjna i komora pomp. To najciekawsza pamiątka po zagłębiu częstochowskim.
– Wystawa obejmuje ekspozycję minerałów, ukazuje zasięg częstochowskiego zagłębia rudonośnego, transport poziomy i pionowy, drążenie chodnika udostępniającego i wydobycie, oraz transport kopalniany, pompy i narzędzia stosowane w górnictwie rud żelaza – wylicza szczegółowo Mariusz Grzyb.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.