Górnicza spółka posili się energią z wiatru

fot: Pixabay.com

Środki z KPO mogą być przeznaczone na elektrownie wiatrowe - o tym piszą media 27 grudnia

fot: Pixabay.com

KGHM Polska Miedź i ENGIE Zielona Energia zawarły umowę sprzedaży energii elektrycznej. Umowa obejmuje dostawę z farmy wiatrowej Wartkowo w rocznej wysokości ok. 65 000 MWh. Partnerstwo łączy doświadczenie przemysłowe KGHM z wiedzą i kompetencjami ENGIE  w zakresie OZE, stwarzając ramy innowacyjnych rozwiązań energetycznych w przemyśle, a także wzmacniając pozycję obu firm na rynku. Gwarancje pochodzenia z kontraktu PPA zostaną wykorzystane do zazielenienia ekwiwalentu energii zużywanej przez Hutę Miedzi Legnica.

Umowa obejmuje dostawy energii w 100 proc. pochodzącej z farmy wiatrowej Wartkowo i umożliwia KGHM realizację konkretnych projektów w zakresie efektywności energetycznej oraz integracji OZE w procesach produkcyjnych. Kontrakt gwarantuje ok. 65 000 MWh energii, co pozwala na precyzyjne planowanie operacyjne i redukuje ryzyko związane z wahaniami cen energii na rynku hurtowym. ENGIE, w ramach umowy, zapewnia kompleksowe wsparcie operacyjne i techniczne, dostarczając certyfikowaną energię odnawialną i optymalizując procesy przyłączeniowe oraz rozliczeniowe.

– KGHM jest jednym z największych konsumentów energii elektrycznej w Polsce, a dywersyfikacja źródeł pozyskania energii z wykorzystaniem energii odnawialnej jest kluczowym elementem naszej strategii. Posiadamy wieloletnie kompetencje w obszarze zarządzania ryzykiem cen metali, gdzie wykorzystujemy szeroki wachlarz instrumentów zarówno opartych o transakcje fizyczne, jak i finansowe. Nasze doświadczenia zaczęliśmy wykorzystywać w celu zapewnienia dostaw energii optymalnych kosztowo oraz dopasowanych do naszego profilu zużycia. Mam nadzieję, że nasza transakcja przyczyni się do tworzenia standardów i rozwoju rynku, w którym spotykają się oczekiwania i potrzeby dostawców jak i konsumentów energii – podkreślił Piotr Krzyżewski, Wiceprezes ds. Finansowych w KGHM Polska Miedź.

– W czasach zmienności rynkowej i rosnących wymagań regulacyjnych zawarcie tej umowy pokazuje, że możliwe jest efektywne połączenie operacyjnej stabilności z realizacją ambitnych celów klimatycznych. Współpraca z KGHM jest przykładem strategicznego partnerstwa, które przynosi realne korzyści biznesowe i technologiczne – powiedział Mateusz Madejski, Członek Zarządu ENGIE Zielona Energia.

Dekarbonizacja w toku

Znaczenie umowy wykracza poza samą transakcję. Jest benchmarkiem dla polskiego rynku energii odnawialnej. Rośnie liczba przedsiębiorstw, które decydują się na PPA jako narzędzie integracji OZE z działalnością operacyjną, a kontrakt KGHM - ENGIE pokazuje, jak takie partnerstwa mogą podnosić efektywność energetyczną i wspierać innowacje w sektorze przemysłowym.

Podpisanie PPA wpisuje się w szeroką strategię transformacji energetycznej w Polsce. Integracja energii odnawialnej w procesach przemysłowych KGHM przyczynia się do modernizacji infrastruktury, zwiększenia elastyczności systemu energetycznego i wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Umowa demonstruje, że strategiczne partnerstwa mogą wspierać rozwój zrównoważonego przemysłu, promować innowacje technologiczne i jednocześnie realizować europejskie i globalne cele klimatyczne. Umowa PPA pomiędzy KGHM Polska Miedź i ENGIE Zielona Energia stanowi kolejny krok w kierunku budowy zrównoważonego rynku energii w Polsce, w którym przedsiębiorstwa aktywnie uczestniczą w transformacji energetycznej i redukcji emisji CO₂, spełniając równocześnie oczekiwania swoich klientów i akcjonariuszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.