Górnictwo: Orkiestra dęta w kopalni Wieliczka gra już od 195 lat

1738593792 orkiestra ks wieliczka

fot: Ks Wieliczka

Koncert inaugurujący obchody odbył się w Komorze Warszawa

fot: Ks Wieliczka

W niedzielę, 2 lutego, w podziemnej scenerii Komory Warszawa odbył się wyjątkowy koncert inaugurujący obchody 195-lecia istnienia Reprezentacyjnej Orkiestry Dętej Kopalni Soli Wieliczka - poinformowały służby prasowe kopalni.

Wydarzenie zgromadziło szeroką publiczność, która swą obecnością podkreśliła ogromne znaczenie jednej z najstarszych orkiestr dętych w Europie dla dziedzictwa kulturowego Wieliczki. W niedzielnej inauguracji jubileuszowego roku Orkiestry wzięło udział ponad 700 osób.

Zgromadzonych gości powitał wspólnie z jubilatami Marian Leśny, prezes Kopalni Soli Wieliczka, podkreślając nieoceniony wkład orkiestry w życie kopalni oraz jej kulturowe znaczenie, wykraczające daleko poza granice Wieliczki. Przypomniał, że muzycy orkiestry od pokoleń towarzyszą najważniejszym wydarzeniom – od górniczych świąt po międzynarodowe uroczystości.

- Orkiestra Dęta Kopalni Soli Wieliczka to nie tylko muzyczna wizytówka naszej kopalni, ale także świadectwo pięknej tradycji i pasji przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Każdy koncert to dowód ich wielkiego poświęcenia i zaangażowania, a dzisiejszy wieczór jest kolejnym tego potwierdzeniem. Życzę wam, abyście grali nam do końca świata i o jeden dzień dłużej – powiedział prezes, a następnie odczytał list gratulacyjny od wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, który złożył orkiestrze najlepsze życzenia oraz wyraził uznanie dla jej artystycznych dokonań.

Reprezentacyjna Orkiestra pod batutą kapelmistrza Antoniego Majerskiego zaprezentowała wyjątkowy repertuar, który zachwycił publiczność. W podziemnej scenerii koncert rozpoczął się utworem „The Pink Panther" Enrico Nicol'i Mancini'ego, wprowadzając przybyłych gości w lekki, rozrywkowy nastrój. Podczas wydarzenia zabrzmiały słynne kompozycje, takie jak „O sole mio" Eduardo di Capua & Giovanni-ego Capurro, „Hallelujah" Leonard'a Cohen'a czy przebojowa piosenka z muzyką Henryka Warsa z repertuaru Eugeniusza Bodo „Umówiłem się z nią na dziewiątą". Nie zabrakło także utworu „Everybody Loves Somebody" Irving'a Taylor'a.

Dodatkowego blasku wydarzeniu dodały Niepołomickie Mażoretki, które towarzyszyły orkiestrze, zachwycając zgromadzonych widowiskowym układem tanecznym. Wieczór poprowadził baryton Jacek Ozimkowski, solista związany m.in. z zespołem Capella Cracoviensis, Operą Krakowską, Operą Wrocławską i Teatrem Muzycznym w Gliwicach.

Na zakończenie uroczystości nie zabrakło serdecznych życzeń dla Orkiestry ze strony przedstawicieli kopalni.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.