Górnicy są silną grupą wśród skaciorzy

Rozmowa z Henrykiem Brzoską, prezesem Polskiego Związku Skata

Wśród wielu gier w karty na pierwszy plan wysuwają się brydż i skat. Jakie argumenty przemawiają za skatem?

Skat jest trudniejszy. Gracza musi cechować dobra pamięć, zwłaszcza wzrokowa, refleks i umiejętności matematyczne. Wciąż bowiem trzeba tam liczyć i przeliczać rozmaite rachunki. Poza tym skat wymaga od zawodnika zdolności porozumiewania się z każdym partnerem. W brydżu współgrający dobrze się znają, wiedzą, czego się można po sobie spodziewać. W skacie partnerów styka los. Gdy do tego dochodzi jeszcze bariera językowa, na przykład podczas rozgrywek międzynarodowych, o zwycięstwo może być trudno. Tym bardziej, że istnieją różne szkoły i style gry.

W kontaktach międzynarodowych obowiązuje język niemiecki, bo też skat przywędrował podobno z Niemiec.

Tak, Niemcy są ojczyzną tej gry. Niektórzy śmieją się, że prawdziwy miłośnik skata musi choć raz w życiu odwiedzić Altenberg w Turyngii, światowa stolicę skata. Ileż tam na każdym kroku pamiątek związanych z dziejami gry. Wszędzie natrafić można na skatową symbolikę. Jest nawet pomnik „Czterech waletów”, pod którym trzeba zrobić sobie obowiązkowo pamiątkową fotografię. W Altenbergu rozgrywana jest również co dwa lata olimpiada skatowa, przyciągająca setki zawodników z całego świata, z Ameryki Południowej, Afryki i Australii. To właśnie w tym mieście ma swą siedzibę sąd skatowy, do którego kompetencji należy m.in. rozstrzyganie spornych kwestii regulaminowych, jak i wprowadzanie nowych przepisów.

Śląsk stanowi dla skata pewnego rodzaju autonomię. Gra się tu nadal innymi kartami, niż na świecie.

Podczas międzynarodowych rozgrywek obowiązują karty wzoru francuskiego. Tych są dwa rodzaje – czterokolorowe i dwukolorowe. Są też w użyciu karty niemieckie, na których wzorowane są z kolei karty śląskie. Nie znają ich Kaszubi i Wielkopolanie, równie chętnie grający w skata, jak my na Śląsku. To prawda, że przywykliśmy do naszych kart, ale musimy trzymać się przepisów, nakazujących rozgrywanie zawodów centralnych, takich jak liga czy Grand Prix Polski kartami typu francuskiego. Niemcy postąpili u siebie podobnie.

Czy to prawda, że najlepszymi skaciarzami są górnicy?

Ja bym raczej powiedział, że stanowią silną grupę i często triumfują w zawodach. Jednak gra w skata stała się popularna nie tylko w środowisku górniczym lub robotniczym. Mamy w swych szeregach prawników, lekarzy i przedstawicieli wielu innych profesji. W Wielkopolsce i na Kaszubach skaciarzy jest całe mnóstwo, a górnictwo węglowe funkcjonuje praktycznie tylko na Śląsku.

Ostatnim mistrzem świata został jednak Ślązak.

I bardzo dobrze. Adam Kołodziejczyk z klubu OSP Lędziny to obecnie centralna postać polskiego skata, mistrz świata z Hiszpanii. Przed czterema laty młodzieżowe mistrzostwo Europy wywalczył także Sebastian Grzyb z klubu „Barbara-Chorzów”, a więc może jednak coś w tym jest...

W statystykach Śląsk też bryluje pod względem liczby klubów.

Rzeczywiście, dwie trzecie z wszystkich 160 klubów zarejestrowanych w Polsce znajduje się na Śląsku i w województwie opolskim. Ta liczba też cieszy, zważywszy choćby na fakt, że przed dziesięcioma laty istniało zaledwie około stu klubów. To jeszcze jeden dowód na rosnącą popularność tej gry w Polsce.

Przed nami inauguracja ligi.

Otóż to. Sezon na starcie, więc zapraszam młodych adeptów skata, aby zgłaszali się do najbliższych klubów i zasilali nasze szeregi. Tym bardziej, że przed nami wielkie zadanie – organizacja Mistrzostw Świata w 2012 r. Zastanawiamy się już nad lokalizacją imprezy. Trzeba będzie przyjąć tysiącosobową grupę zawodników i zakwaterować w jednym miejscu. W Polsce brakuje obiektów spełniających takie warunki. Do tego czasu będą musiały powstać, podobnie jak stadiony na Euro 2012.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Finowie triumfują na Śląsku. Wyniki 82. Rajdu Polski

Teemu Suninen i Antte Haapala wygrali 82. Rajd Polski, rundę Rajdowych Mistrzostw Europy FIA (ERC). Obok Finów na podium stanęli Polacy. Drugie miejsce zajął Jakub Matulka z Danielem Dymurski, a na trzeciej pozycji uplasowali się Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk. 

Urlop? Dla Polaków luksusem są cisza, spokój i natura, a nie luksusowy hotel

Cisza i święty spokój są dla Polaków największym luksusem podczas wakacji - wynika z najnowszego Barometru Providenta. Taką odpowiedź wskazało 32,8 proc. respondentów.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.