Górnicy przestraszyli się kamery

Ekipa TVN realizująca kolejny z odcinków serialu „Górnicze katastrofy” gościła ostatnio w Nikiszowcu, gdzie - wśród górników kopalni Wieczorek - poszukiwała statystów do programu.

Casting odbył się w miniony piątek w restauracji SITG w Katowicach-Nikiszowcu, ale pomimo, że trwał sześc godzin, stawiło się na niego niewielu chętnych. Jednym z nich był
Marek Topór, ratownik z kopalni Wieczorek.

- Do przyjścia na casting zachęciła mnie moja żona. Zobaczyła gdzieś ogłoszenie i mi powiedziała, żebym poszedł spróbować – powiedział Topór, który – jak podkreślił – wstąpił na próbne zdjęcia w drodze do pracy.

Innymi górnikami, którzy stawili się na castingu, motywowała zazwyczaj chęć poznania czegoś nowego. - Chcieliśmy zobaczyć jak wygląda telewizja z drugiej strony – mówili zazwyczaj.

Ku rozczarowaniu organizatorów na casting stawiło się zaledwie ok. 25 chętnych.

- Górnicy są bardzo specyficzną grupą, która ma swój własny etos i honor i być może to nie pozwoliło wielu z nim przyjść tutaj – powiedziała Natalia Schmidt, prowadząca casting, która dodała, że ogólnie jest bardzo zadowolona z jego wyników.

- Przyszło co prawda niewiele osób, ale właśnie takie, o jakie nam chodziło – powiedziała Schmidt - Spośród osób, które przyszły na pewno wybierzemy minimum 10 górników, którzy będą statystować w filmie – podkreśliła reżyserka castingu.

Zdjęcia będą realizowane w kopalni „Wieczorek” pomiędzy 12 a 16 kwietnia br. Odcinek będzie opowiadał o katastrofie sprzed dziesięciu lat w sosnowieckiej kopalni Niwka-Modrzejów, gdzie zginęło wówczas siedmiu górników. Jako, że sosnowiecka kopalnia już nie istnieje będą ją „udawały” zabudowania Wieczorka - cechowania i szyby. Zdjęcia podziemne - ze względu na bezpieczeństwo - będą jednak kręcone w zabytkowej kopalni Guido w Zabrzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.