Brak jest podstaw do wstrzymania prac przy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej; wniosek i zażalenie strony skarżącej zostały oddalone - poinformowała o decyzji NSA spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Dodała, że orzeczenie sądu umożliwia kontynuowanie działań zgodnie z harmonogramem.
“Naczelny Sąd Administracyjny potwierdza: brak podstaw do wstrzymania prac przy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Wniosek i zażalenie strony skarżącej zostały oddalone“ - napisał PEJ na platformie X.
Dodał, że sąd uznał, iż strona skarżąca opierała swój wniosek na przesłankach, które nie zostały uprawdopodobnione.
“NSA potwierdził tym samym fakt istotności prowadzonej przez nas inwestycji dla bezpieczeństwa energetycznego państwa. Orzeczenie sądu umożliwia kontynuowanie działań zgodnie z przyjętym harmonogramem“ - dodała spółka.
Pod koniec sierpnia ubiegłego roku Wojewoda Pomorski wydał pozwolenie na prace przygotowawcze związane z budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.
11 kwietnia 2025 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (GDOŚ) przekazał do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję GDOŚ z 16 stycznia 2025 r., w której inspektor utrzymał w mocy część decyzji środowiskowej dla budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce na obszarze m.in. Choczewa z 2023 r., a część uchylił.
Skargę na decyzję GDOŚ złożyło stowarzyszenia Bałtyckie-SOS.
Projekt pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce realizuje należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Wykonawcę jest konsorcjum Westinghouse-Bechtel.
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce, budowana w technologii AP1000, ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. Jej moc wyniesie 3750 MW. Rozpoczęcie jej pracy planowane jest na 2036 r.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.