„Zielone” w górnictwie coraz rzadziej oznacza deklarację, a coraz częściej twardy dowód: w danych środowiskowych, w monitoringu, w parametrach wód i gleb, w realnych usługach ekosystemowych. Taki jest sens sesji nr 2 XXXV SEP pt.: „Przyroda w Górnictwie – Kiedy zielone jest prawdziwie zielone?” podczas XXXV Szkoły Eksploatacji Podziemnej – przygotowanej wspólnie z Uniwersytetem Śląskim i współorganizowanej z Oddziałem Górnośląskim PIG-PIB.
To sesja o procesach, nie o etykietach. Od pytania otwierającego – „Czy procesy przyrodnicze zmieniają czarny górniczy Śląsk w zielony krajobraz Polski?” (m.in. Agnieszka Hutniczak, Agnieszka Kompała-Bąba, Wojciech Bierza, Teresa Nowak, Artur Dyczko, Beata Klojzy-Karczmarczyk, Gabriela Woźniak) – po konkretne zagadnienia, które spinają naukę z praktyką: rola hałd w ochronie środowiska (Joanna Fajfer, Paulina Kostrz-Sikora, Michał Rolka – PIG-PIB), „Co można zobaczyć z kosmosu?” (Jakub Ceglarek), bakterie i biochemia podłoża mineralnego (Jacek Kasztowski, Wojciech Bierza, Gabriela Woźniak), aktywność enzymów glebowych (Bartosz Jendrzejek, Wojciech Bierza, Gabriela Woźniak) czy zasolenie wód i jego biologiczne konsekwencje biologiczne (Anna Piekarska-Stachowiak, Marcin Lipowczan, a także Małgorzata Pawlik). Wątek „zielonego” w ujęciu inżynierskim domykają też geologiczne i planistyczne spojrzenia na zagospodarowanie wyrobisk i zapadlisk – wprost w logice błękitno-zielonej infrastruktury.
Sesję prowadzą Agnieszka Hutniczak (Uniwersytet Śląski), Anna Salachna (Uniwersytet Bielsko-Bialski) i Wojciech Bryś (UM Bytom/AGH), ale jej dobrym duchem – i wielkim przyjacielem Szkoły Eksploatacji Podziemnej – jest od lat pani prof. Gabriela Woźniak. Jak podkreśla badaczka terenów poprzemysłowych, „tereny przekształcone przez działalność człowieka nie powinny być klasyfikowane ze względu na użyteczność ekonomiczną, lecz ze względu na bezcenne procesy przyrodnicze” – a w tym samym duchu wybrzmiewa ważna myśl: górnictwo nie tyle niszczy, co przekształca, a natura potrafi odbudować i zaadaptować nowe układy, jeśli tylko potrafimy wsłuchać się w jej potrzeby i nie blokować procesów złymi decyzjami zarządczymi.
Warto dodać, że sesji towarzyszą postery „w pętli”, które podbijają temat w stronę novel ecosystems: od sukcesji roślinności na mineralnych podłożach hałd, przez wskaźniki stresu i funkcjonowania roślin, po zapylacze i rośliny miododajne jako „silnik” odbudowy bioróżnorodności. Pojawiają się też podejścia stricte nowoczesne – w tym wykorzystanie metod analitycznych i uczenia maszynowego do rozpoznawania mechanizmów w złożonych układach przyrodniczych.
I właśnie tu widać nowe horyzonty: jeśli hasłem XXXV Szkoły Eksploatacji Podziemnej jest systemowa transformacja oraz bezpieczeństwo państwa, ludzi i informacji, to „zielony” wymiar sesji nr 2 jest jej praktycznym sprawdzianem – bo odporność buduje się nie tylko w procesie i w danych, ale także w krajobrazie pogórniczym, który może stać się zasobem, gdy nauka, geologia i inżynieria pracują razem.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.