Sejmowe komisje klimatu, energii i aktywów oraz ds. deregulacji ponownie nie rozpoczęły szczegółowego rozpatrywania rządowego projektu ustawy, m.in. reformującej model przyłączeń źródeł do sieci elektroenergetycznych. Prace mają być kontynuowane na następnym posiedzeniu Sejmu.
Pierwszy raz komisje zajęły się projektem 22 stycznia, kiedy to przeprowadzono I czytanie, ale posłowie nie przeszli do szczegółowego rozpatrzenia poszczególnych zapisów z powodu licznych wątpliwości i zastrzeżeń, zgłaszanych na posiedzeniu komisji, przede wszystkim przez organizacje branży OZE.
We wtorek strona rządowa przedstawiła propozycje, które miały wychodzić naprzeciw postulatom branży. Zgodnie z deklaracjami pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochny, rząd zaproponował dłuższy termin na uzupełnienie zaliczki towarzyszącej wnioskowi o przyłączenie do sieci. Projekt przewiduje podniesienie jej kwoty, zobowiązując tych, którzy już ją wpłacili, do uzupełnienia.
Rząd zadeklarował też, że zabezpieczenia w procesie przyłączeniowym, obok gotówki, będą mogły mieć formę gwarancji - bankowych lub ubezpieczeniowych.
Strona rządowa zaproponowała też zmianę definicji siły wyższej, na którą może powołać się inwestor przy niedotrzymaniu terminów, wprowadzanych projektem.
Przedstawiciele branży oświadczyli jednak, że proponowanych przez rząd zmian nie otrzymali przed posiedzeniem komisji, w związku z czym nie mogą się do nich odnieść. Powtórzyli też krytykę szeregu proponowanych zapisów, wskazując np. na zbyt krótkie terminy, co ma grozić inwestorom utratą warunków przyłączenia, albo to, że projektowane przepisy faworyzują dużych deweloperów projektów OZE kosztem małych.
Z kolei posłowie opozycji przypomnieli, że nie otrzymali od odpowiednich ministerstw odpowiedzi na pytania, które zgłosili na poprzednim posiedzeniu komisji.
W związku z tym komisje przegłosowały wniosek o przerwę do kolejnego posiedzenia Sejmu w celu wyjaśnienia rozbieżności i udzielenia odpowiedzi.
Projektowana ustawa ma zobowiązać operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD) i przesyłowego (OSP) do tworzenia dostępnych publicznie platform z informacjami m.in. o dostępnych zdolnościach przyłączeniowych, złożonych wnioskach o określenie warunków przyłączenia, statusie rozpatrywania wniosku, wnioskach odrzuconych wraz z uzasadnieniem, czy też kryteriach stosowanych do obliczania przepustowości sieci dostępnej dla nowych przyłączeń.
Wzrosnąć ma kwota zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie: z 30 zł do 60 zł za każdy kilowat wnioskowanej mocy przyłączeniowej. Maksymalna kwota zaliczki wyniesie 6 mln zł. Zaliczkę będą musiały wnosić wszystkie podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu wyższym niż 1 kV. Pojawi się bezzwrotna opłata za rozpatrzenie wniosku o określenie warunków przyłączenia, w wysokości 1 zł za każdy kilowat wnioskowanej mocy przyłączeniowej, jednak nie więcej niż 100 tys. zł. Dodatkowo podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu powyżej 1 kV będą musiały składać zabezpieczenie, np. w formie kaucji: 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej do 100 MW oraz 60 zł dla źródeł powyżej 100 MW. Maksymalna kwota tej kaucji to 12 mln zł.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.