Dawna elektrownia kopalni Sosnowiec nie miała do tej pory szczęścia do inwestorów. Od wielu lat zabytkowy budynek, z dobudowaną, ale niedokończoną częścią hotelową, tylko stał i straszył. Ale może coś się zmieni. Jest nim zainteresowana Grupa Arche, która ratuje już w naszym regionie m.in. EC Zabrze i Elektrociepłownię Szombierki.
Tuż przed weekendem, podczas X jubileuszowych targów 4 Design Days w Katowicach, w trakcie jednego z paneli, zaprezentowano nagranie z wypowiedzią prezesa Arche Władysława Grochowskiego. Powiedział w nim, że jego firma jest zainteresowana nieruchomością położoną w budynku dawnej elektrowni hr. Renarda w Sosnowcu.
Budowę kopalnianej elektrowni, z charakterystycznymi wieżyczkami, zakończono w 1904 roku. Budynek z czerwonej cegły wyróżniał się wśród innych obiektów należących do ówczesnej kopalni hr. Renard, później Sosnowiec. Elektrownia w czasach świetności zasilała nie tylko kopalnię, ale także miasto.
W styczniu 1998 r. kopalnia Sosnowiec zakończyła wydobycie, pokopalniane budynki sukcesywnie sprzedawano. Była górnicza przychodnia została przekształcona w kompleks hotelowo-gastronomiczny. Na pokopalnianych terenach powstały także hale produkcyjne. Najbardziej górniczym akcentem pozostała wieża szybu Anna. W grudniu 2012 r. ruszyło tam centrum Poziom 450 ze ścianami wspinaczkowymi. Nazwa nawiązuje do poziomu 450 kopalni Sosnowiec, który został oddany do eksploatacji w 1977 r.
W 2010 roku prywatny przedsiębiorca rozpoczął z kolei przebudowę elektrowni, miał tam powstać hotel ze spa. Niestety inwestycja od kilku lat jest wstrzymana, skończyła się klapą, a budynek niszczeje.
Gdy w grudniu 2025 r. Fundacja Epikur zorganizowała spacer po terenach byłej kopalni Sosnowiec, spacerowicze obejrzeli też budynek elektrowni. Jego obecny stan komentowali krótko. - Oszpecono piękny budynek, żal na to patrzeć, jak popada w ruinę - mówili spacerowicze.
Jest jednak szansa, że elektrownia zaświeci przykładem rewitalizacji. Jest nim zainteresowana Grupa Arche, która w woj. śląskim zajmuje się już rewitalizacją EC Zabrze Elektrociepłowni Szombierki i Pałac Donnersmarcków w Siemianowicach Śląskich.
Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński temat elektrowni podsumował w mediach społecznościowych: - Tak, to prawda. Jest szansa, że budynek dawnej elektrowni Renarda odżyje dzięki Arche. Rozmawiamy z firmą od kilku tygodniu i od samego początku deklarujemy wsparcie. Przedstawiciele Arche porozumieli się z dotychczasowym właścicielem. To duża zmiana i kamień milowy. W planach jest oczywiście hotel i to wysokiej klasy. Będziemy Was informowali o kolejnych krokach - napisał.
Gdy trzy miesiące temu, prezes Grupy Arche Władysław Grochowski wziął udział w konferencji „10 lat ustawy o rewitalizacji - ewolucja czy rewolucja?”, która odbyła się w Muzeum Śląskim mówił o tym, jak prace rewitalizacyjne przywracają blask nie tylko obiektom, ale i miejscowościom. Jako przykład podał cukrownię w Żninie, gdzie XIX-wieczne obiekty odnowiła Grupa Arche.
- Cukrownia była przeznaczona do wyburzenia, a całe miasto jeszcze 11 lat temu wyglądało jak wymarłe, kto mógł uciekał stamtąd. A teraz miasto żyje, przyjeżdżają tam turyści, jest dobra energia, którą odczuwają też mieszkańcy - dał przykład prezes Grupy Arche.
Podczas konferencji mówił o projektach w Zabrzu, Bytomiu i Siemianowicach Śląskich. - Będą też kolejne projekty - zapowiedział wówczas.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.