Na 23 stycznia zaplanowano kolejne rozmowy między zarządem JSW a reprezentatywnymi związkami zawodowymi. Ponownie weźmie w nich udział Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych
Bardzo trudna sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest najważniejszym tematem gospodarczym w naszym regionie. Toczące się do tej pory rozmowy między zarządem spółki a związkami zawodowymi nie doprowadziły do zawarcia porozumienia mającego na celu dostosowanie poziomu kosztów wynagrodzeń do aktualnych możliwości finansowych spółki.
Przypomnijmy. Rozmowy w jastrzębskiej spółce między zarządem JSW a reprezentatywnymi związkami zawodowymi toczą się od końca ubiegłego roku. Reprezentatywne organizacje związkowe JSW zdecydowanie odrzuciły zaproponowany przez zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej projekt porozumienia dotyczącego obniżenia funduszu wynagrodzeń. Związki informowały, że projekt przewidywał m.in. całkowite zawieszenie w latach 2026-2030 czternastej pensji, wypłatę nagrody barbórkowej ograniczonej do poziomu 30 proc. w latach 2025 i 2026, brak wypłaty barbórki w latach 2027-2030. Poza tym w projekcie był zapis o zawieszeniu w całości deputatu węglowego, premii i dodatków BHP, biletów z Karty Górnika, a także korzystniejszych zasad świadczeń za chorobowe i urlopy.
W poniedziałek 19 stycznia strony zasiadły do negocjacji. Tym razem rozmowy były prowadzone z udziałem wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony. Na kilka godzin przed spotkaniem w spółce wiceminister mówił w mediach, że trzeba działać zdecydowanie i że jest to ostatni dzwonek szybowy dla JSW. – Istnieją tylko dwa scenariusze: jakościowy i upadłościowy. Szukamy rozwiązania, które pozwoli nam przez najbliższe 2-3 lata uspokoić sytuację, dostosować finansowanie do kosztów realnych, kosztów wydobycia do rynku – tłumaczył wiceminister MAP Grzegorz Wrona.
Rozmowy były rzeczowe, ale...
Poniedziałkowe spotkanie nie zakończyło się podpisaniem porozumienia. JSW poinformowała, że będzie kontynuowane w kolejnych dniach. Spółka podkreślała, że rozmowy przebiegały w konstruktywnej atmosferze, z zamiarem wypracowania porozumienia niezbędnego dla stabilizacji sytuacji spółki. „Uczestnicy zgodnie podkreślali, że nadrzędnym celem pozostaje przyszłość JSW oraz zapewnienie warunków do dalszego funkcjonowania i rozwoju Grupy” – przekonywała spółka.
Z kolei na facebookowym profilu zakładowej Solidarności napisano, że strona związkowa przedstawiła swoje stanowisko, podkreślając konieczność ochrony miejsc pracy, stabilnych warunków zatrudnienia oraz bezpieczeństwa socjalnego pracowników Grupy JSW. Związki zawodowe jednoznacznie wskazały, że wszelkie rozwiązania muszą uwzględniać interes załogi i realnie służyć przyszłości spółki. Związkowcy zgodzili się, że rozmowy przebiegały w rzeczowej atmosferze. Obie strony zadeklarowały wolę dalszego dialogu, jednak strona związkowa zaznaczyła, że porozumienie może zostać zawarte wyłącznie przy poszanowaniu praw pracowniczych i dotychczasowych zobowiązań wobec załogi.
Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, rozmowy zarządu JSW ze stroną związkową też ocenił jako konstruktywne, choć trudne. W programie „Bez retuszu” w TVP Info podkreślał, że powodem trudnej sytuacji spółki jest zbieg wielu okoliczności bardzo negatywnie wpływających na kondycję JSW. Do najważniejszych należy długotrwała dekoniunktura na rynku węgla koksującego. – Światowe rynki są zalewane produkcją z Indonezji, co obniża cenę – dał przykład. Przypomniał, że gwarancje płacy i pracy także wpłynęły na kondycję JSW, zwłaszcza że zarząd zapewnił 10-letnie gwarancje. Do tych czynników zaliczył także składkę solidarnościową w wysokości 1,6 mld zł, którą spółka musiała zapłacić.
– Wierzę głęboko, że JSW ten trudny okres przetrwa – powiedział szef resortu w programie.
Czy 23 stycznia jest szansa na kompromis?
We wtorek 20 stycznia rozmowy były prowadzone w zespołach roboczych. Kolejne spotkanie w pełnym składzie – z udziałem wiceministra Grzegorza Wrony, zarządu JSW oraz reprezentatywnych związków zawodowych – zaplanowano na piątek 23 stycznia.
– We wtorek zarząd spółki spotkał się nie tylko ze stroną związkową, ale także z dyrektorami kopalń. Tematem rozmowy były sprawy techniczne, jak na przykład spadek wydobycia – mówi Piotr Ryba, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” KWK Knurów-Szczygłowice ruch Knurów. – Piątek może być dniem kompromisu, do jakiegoś porozumienia trzeba w końcu dojść. Ceny węgla koksującego idą w górę, może sprawa złoża Dębieńsko też pozytywnie ruszy. Czekamy na prawdziwe raporty – dodaje.
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej nieustannie podkreśla, że zawarcie porozumienia jest kluczowym warunkiem umożliwiającym pozyskanie finansowania ze strony państwowych i prywatnych instytucji finansowych.
Jeśli chcesz mieć dostęp do artykułów z Trybuny Górniczej, w dniu ukazania się tygodnika, zamów elektroniczną prenumeratę PREMIUM. Szczegóły: nettg.pl/premium. Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Taki cytat z artykułu: /We wtorek zarząd spółki spotkał się nie tylko ze stroną związkową, ale także z dyrektorami kopalń. Tematem rozmowy były sprawy techniczne, jak na przykład SPADEK wydobycia – mówi Piotr Ryba, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” KWK Knurów-Szczygłowice ruch Knurów./ Grunt pod subsydiowanie kolejnych kolejnych odpisów.? Ktoś te polecenia załodze wydaje, które powodują sytuację opisaną w cytacie.
Troche tych ostatnich rozmów już było. Jak szanownych państwa interesuje tylko subsydiowanie.