Wzrost gospodarczy w tym roku wyniesie 3,5 proc. - szacują analitycy banku ING w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem konsumpcja będzie wciąż kluczowym czynnikiem wzrostu PKB.
Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lipcu 2025 r. wzrosła o 4,8 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 4,4 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu wzrosła o 4,8 proc. rdr.
Analitycy banku ING zwrócili uwagę, że dane odsezonowane wskazują na stabilizację sprzedaży (0,0 proc. m/m); wzrosty odnotowano w sprzedaży mebli, RTV i AGD (15,3 proc. r/r), tekstyliów, odzieży i obuwia (14,7 proc. r/r) oraz samochodów, motocykli i części do nich (10,7 proc. r/r). Drugi miesiąc z rzędu spadły z kolei ceny żywności (-0,4 proc. r/r).
W ocenie przedstawicieli ING, po rozczarowującym wyniku czerwcowej sprzedaży pojawiły się obawy, że może to sygnalizować zmianę wcześniejszego wzrostowego trendu, w tym w zakresie dóbr trwałego użytku, na który wskazywano od początku 2 kwartału 2025 r. “My przypisywaliśmy niższy wynik czerwca zmianie struktury wydatków konsumentów z dóbr w kierunku usług (w tym turystycznych takich jak hotele i restauracje) z uwagi na długi weekend Bożego Ciała“ - dodali.
“Lipcowe dane są spójne z naszą hipotezą i sugerują, że u progu 3 kwartału 2025 r. gospodarstwa domowe nadal wykazują skłonność zakupową, a konsumpcja będzie wciąż kluczowym czynnikiem wzrostu PKB. W 2025 oczekujemy wzrostu gospodarczego na poziomie 3,5 proc.“ - podsumowali.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.