Zużycie węgla bije rekordy, ale OZE atakuje

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Obecnie ceny węgla pozostają o 50 proc. wyższe niż średnia z lat 2017–2019

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nowy raport Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) potwierdza, że silne wdrażanie OZE ma jeden cel -ograniczenie wzrostu zużycia węgla, choć popyt na energię elektryczną mocno rośnie. Uwaga skierowana jest na Chiny – największego konsumenta węgla na świecie i decyzje, jakie tam zapadają.  Póki co zużycie węgla na świecie gwałtownie wzrosło. Po osiągnięciu nowego maksimum w 2024 r. globalny popyt na ten surowiec ma się ustabilizować w nadchodzących latach dzięki OZE.

Węgiel 2024 – nowe wydanie corocznego raportu IEA na temat rynku węgla pokazuje, że globalne zużycie węgla silnie odbiło po gwałtownym spadku w szczytowym okresie pandemii. Ma wzrosnąć do 8,77 miliarda ton w 2024 r., co będzie rekordem. Zgodnie z raportem popyt ma pozostać blisko tego poziomu do 2027 r., ponieważ odnawialne źródła energii odgrywają większą rolę w wytwarzaniu energii, a zużycie węgla w Chinach spada.

- Sektor energetyczny w Chinach jest szczególnie ważny dla światowych rynków węgla, ponieważ jedna na trzy tony węgla zużywanego na świecie jest spalana w elektrowni w tym kraju. W 2024 r. Chiny kontynuowały dywersyfikację  sektora energetycznego, rozwijały budowę elektrowni jądrowych i przyspieszały ekspansję fotowoltaiki i mocy wiatrowej. Powinno to pomóc ograniczyć wzrost zużycia węgla do 2027 r., zgodnie z raportem, chociaż podkreśla on również szereg kluczowych niepewności w swojej analizie - informuje MAE.

Eksperci wyliczają, że zużycie energii elektrycznej w wielu krajach, w tym w Chinach, rośnie w szybkim tempie ze względu na połączenie czynników, w tym elektryfikację usług, takich jak transport i ogrzewanie, rosnące zapotrzebowanie na chłodzenie i rosnące zużycie wschodzących sektorów, takich jak centra danych. Ponadto wzorce pogodowe mogą powodować wahania zużycia węgla w krótkim okresie. Zgodnie z raportem, popyt na węgiel w Chinach do 2027 r. może być nawet o 140 milionów ton wyższy lub niższy niż prognozowano ze względu na zmienność pogodową w zakresie wytwarzania energii odnawialnej.

- Szybkie wdrażanie technologii OZE zmienia globalny sektor energetyczny, który odpowiada za dwie trzecie światowego zużycia węgla. W rezultacie nasze modele pokazują, że globalny popyt na węgiel osiągnie plateau do 2027 r., nawet gdy zużycie energii elektrycznej gwałtownie wzrośnie - powiedział dyrektor ds. rynków energii i bezpieczeństwa IEA Keisuke Sadamori, cytowany w komunikacie prasowym.

- Jednak czynniki pogodowe - szczególnie w Chinach, największym na świecie konsumencie węgla - będą miały duży wpływ na krótkoterminowe trendy popytu na węgiel. Szybkość, z jaką rośnie popyt na energię elektryczną, będzie również bardzo ważna w średnim okresie - dodał

W większości rozwiniętych gospodarek popyt na węgiel osiągnął już szczyt i oczekuje się, że będzie nadal spadał do 2027 r. Tempo spadku będzie nadal zależeć od wprowadzenia silnych polityk, takich jak te wdrożone w Unii Europejskiej, oraz dostępności alternatywnych źródeł energii, w tym taniego gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

- Tymczasem popyt na węgiel nadal rośnie w niektórych gospodarkach wschodzących, w których popyt na energię elektryczną gwałtownie rośnie wraz ze wzrostem gospodarczym i populacji, takich jak Indie, Indonezja i Wietnam. W gospodarkach wschodzących wzrost jest napędzany głównie przez popyt na węgiel w sektorze energetycznym, chociaż wzrasta również zużycie przemysłowe- informuje IEA.

Obecnie ceny węgla pozostają o 50 proc. wyższe niż średnia z lat 2017–2019. Produkcja węgla osiągnęła rekordowy poziom w 2024 r., chociaż oczekuje się, że wzrost wyhamuje do 2027 r., ponieważ zaczną obowiązywać zmiany strukturalne.

Zdaniem IEA międzynarodowy handel węglem według wolumenu ma również osiągnąć rekord w 2024 r., tj. 1,55 mld t. Jednak patrząc w przyszłość, globalne wolumeny handlowe mają się zmniejszyć, przy czym największy spadek odnotuje węgiel energetyczny. Zgodnie z raportem Azja pozostaje centrum międzynarodowego handlu węglem, (najwięksi importerzy w tym regionie to Chiny, Indie, Japonia, Korea i Wietnam), podczas gdy największymi eksporterami są Indonezja i Australia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.