Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 023.10 USD (-1.48%)

Srebro

80.65 USD (-4.45%)

Ropa naftowa

103.69 USD (+2.00%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.39%)

Miedź

5.68 USD (-2.70%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 023.10 USD (-1.48%)

Srebro

80.65 USD (-4.45%)

Ropa naftowa

103.69 USD (+2.00%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.39%)

Miedź

5.68 USD (-2.70%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

W 2023 r. import gazu do Polski wyniósł 14,1 mld m sześc.

Baltic pipe slider

fot: baltic-pipe.eu

Oficjalnie wyznaczono miejsca, w których gazociąg Baltic Pipe dosięgnie brzegu Danii

fot: baltic-pipe.eu

W 2023 r. import gazu do Polski wyniósł 14,1 mld m sześc., podczas gdy krajowe zużycie wyniosło 17 mld m sześc. - poinformował w piątek Orlen. Wskazał, że 46 proc. tego wolumenu to dostawy LNG, a 44 proc. błękitnego paliwa trafiło na krajowy rynek przez rurociąg Baltic Pipe.

Pomimo rezygnacji z dostaw gazu z Rosji i wzrostu krajowego zużycia w 2023 r. o ok. 2,8 proc. w stosunku do roku poprzedniego, Orlen całkowicie zabezpieczył zapotrzebowanie polskiego rynku na gaz. Według wstępnych szacunków Ministerstwa Klimatu i Środowiska, krajowe zużycie gazu wyniosło w ubiegłym roku ok. 17 mld m sześc. - zwrócił uwagę Orlen.

Orlen przypomniał, że jeszcze w 2021 r. udział i wolumen dostaw z Rosji w imporcie wynosił odpowiednio 61 proc. i 9,9 mld m. sześc. kolei już w roku 2022 importu gazu z Rosji wyniósł tylko 2,9 mld m sześc., a więc ok. 20 proc. całego gazu sprowadzonego z zagranicy - dodał.

Jak podał Orlen, zagraniczne dostawy gazu do Polski, realizowane przez Orlen, wyniosły ok. 14,1 mld m sześc. Łączny wolumen gazu sprowadzonego przez spółkę w ubiegłym roku był nieco większy niż w roku 2022, kiedy wyniósł ok. 13,9 mld metrów sześc. Dostawy dla polskich odbiorców zostały uzupełnione produkcją krajową gazu, która wyniosła ponad 3,3 mld m sześc. - zaznaczyła spółka.

Wskazała, że w ubiegłym roku jednym z głównych źródeł pozyskania zagranicznego gazu przez Grupę Orlen były dostawy LNG. Orlen wykorzystał w pełni zarezerwowaną przepustowość gazoportu w Świnoujściu, do którego dostarczono rekordowe 62 transporty skroplonego gazu ziemnego o łącznym wolumenie odpowiadającym ok. 6,5 mld m sześć. gazu. To niemal 46 proc. całego importu gazu do Polski - podkreśliła spółka. Zwróciła uwagę, że paliwo pochodzące z dostaw LNG zaspokajało krajowe zapotrzebowanie na ten surowiec w ok. 38 proc. Jak porównała, udział skroplonego gazu w strukturze importu Orlen w 2022 r. wynosił 43 proc. przy 58 dostawach, o łącznym wolumenie odpowiadającym ok. 6 mld m sześc. gazu.

Orlen dodał, że kolejnym filarem dostaw gazu do Polski w 2023 r., był przesył realizowany przez gazociąg Baltic Pipe. Koncern odebrał tą drogą ok. 6,2 mld m sześć. gazu ziemnego, co stanowiło niemal 44 proc. ubiegłorocznego importu błękitnego paliwa do Polski. Pozwoliło to zaspokoić ok. 36 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz - poinformowała spółka, zaznaczając, że surowiec przesyłany gazociągiem Baltic Pipe pochodził zarówno z wydobycia własnego Grupy Orlenu w Norwegii, jak również z dostaw realizowanych na podstawie umów podpisanych z kontrahentami działającymi na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Orlen odbiera dostawy gazu poprzez Baltic Pipe od IV kwartału 2022 r., w którym wolumen przesłanego gazu wyniósł ok. 0,7 mld m sześc. Spółka ma zarezerwowane ok. 8 mld m sześć. rocznej przepustowości tego gazociągu - przypomniano w komunikacie.

Jak podał Orlen, uzupełnieniem transportów LNG oraz gazu przesyłanego przez Baltic Pipe były dostawy z kierunku zachodniego i południowego oraz z Litwy. Spółka poinformowała, że z kierunku zachodniego i południowego w 2023 r. wyniosły ponad 0,9 mld m sześć. i stanowiły ok. 6,5 proc. całego importu. Były znacząco mniejsze niż w roku 2022, kiedy łącznie dostawy z kierunku zachodniego i południowego wyniosły ok. 3,8 mld m sześc., czyli ponad 27 proc. całego importu - zauważył Orlen. W jego opinii tak duży spadek ilości dostaw z tego kierunku wynika z zapewnienia potrzebnych w kraju wolumenów gazu dostawami realizowanymi poprzez gazociąg Baltic Pipe.

Spółka podsumowała, że dostawy LNG i dostawy gazu realizowane przez gazociąg Baltic Pipe oraz produkcja własna ze złóż krajowych to aktualnie trzy najważniejsze źródła zaopatrzenia polskich odbiorców koncernu. Dodała, że w 2023 r. zapewniły one łącznie ok. 16 mld m sześc. surowca, co stanowiło ok. 94 proc. rocznego zapotrzebowania na gaz ziemny w Polsce.

Z kierunku wschodniego Spółka sprowadziła w 2023 r. łącznie 0,4 mld metrów sześć., na co złożyły się 0,2 mld metrów sześć. z Litwy oraz 0,2 mld metrów sześć. z Ukrainy - dodano. Dostawy z Litwy były realizowane oddanym do użytku w roku 2022 gazociągiem Polska-Litwa. Z tego kierunku Grupa Orlen sprowadza surowiec dostarczany wcześniej do terminalu LNG w Kłajpedzie, gdzie koncern ma zarezerwowane moce regazyfikacyjne. Orlen wskazał, że surowiec z kierunku ukraińskiego pochodził od europejskich partnerów Grupy Orlen, którzy posiadali zapasy gazu w podziemnych magazynach zlokalizowanych w tym kraju i oferowali jego sprzedaż na granicy ukraińsko-polskiej.

Polska nie importuje gazu z Rosji od 27 kwietnia 2022 r., kiedy Gazprom wstrzymał dostawy dla PGNiG (obecnie w Grupie Orlen), po tym jak spółka odrzuciła niezgodne z kontraktem jamalskim żądanie Rosjan dotyczące zmiany waluty rozliczeniowej na ruble. Wstrzymanie dostaw przez Gazprom przyspieszyło proces odejścia od importu surowca z Rosji, który i tak ustałby z końcem 2022 r. wraz z wygaśnięciem kontraktu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister edukacji Henryk Kiepura: Bardzo zła decyzja prezydenta, trzeba wdrożyć plan B

O komentarz na temat zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego unijnego programu SAFE poprosiliśmy także wiceministra edukacji Henryka Kiepurę. - To bardzo zła decyzja pana prezydenta. Będzie wdrażany plan B - zapowiedział.

Wspólne ćwiczenia strażaków. Sprawdzian dla ludzi i dla sprzętu

Strażacy z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w KGHM Polska Miedź wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach ratowniczo-gaśniczych z jednostkami OSP – poinformował KGHM w mediach społecznościowych.

Wiceminister Marek Gzik: Weto prezydenta jest decyzją skrajnie nieodpowiedzialną

Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując zawetowanie przez prezydenta unijnego programu SAFE zwraca uwagę na to, iż decyzja ta uderza w polskie uczelnie i instytuty badawcze.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".