Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.08 PLN (+0.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.80 PLN (-1.23%)

ORLEN S.A.

128.62 PLN (-0.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.94 PLN (-0.55%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.25 PLN (-1.06%)

Enea S.A.

24.70 PLN (-1.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.55 PLN (+1.14%)

Złoto

4 829.44 USD (+0.27%)

Srebro

79.71 USD (+0.46%)

Ropa naftowa

96.39 USD (+1.84%)

Gaz ziemny

2.61 USD (-0.19%)

Miedź

6.08 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

106.00 USD (-0.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.08 PLN (+0.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.80 PLN (-1.23%)

ORLEN S.A.

128.62 PLN (-0.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.94 PLN (-0.55%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.25 PLN (-1.06%)

Enea S.A.

24.70 PLN (-1.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.55 PLN (+1.14%)

Złoto

4 829.44 USD (+0.27%)

Srebro

79.71 USD (+0.46%)

Ropa naftowa

96.39 USD (+1.84%)

Gaz ziemny

2.61 USD (-0.19%)

Miedź

6.08 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

106.00 USD (-0.93%)

Trudny gaz z Afryki do Europy

fot: ARC

Wielkość zmiany w ujęciu rocznym była jeszcze większa, bo zimą 2013 r. temperatura była niższa niż średnio

fot: ARC

Europejskie nieszczęścia gazowe chodzą parami. Alternatywą dla rosyjskich dostaw miał być surowiec z afrykańskiego kierunku. To logicznie i ekonomicznie uzasadnione rozwiązanie gazowego połączenia obu kontynentów, obecnie staje pod znakiem zapytania.

Dzieje się tak z trzech powodów, które na domiar złego zaistniały w tym samym czasie. Pierwszym z nich jest wyczerpanie holenderskiego złoża gazu Groningen, z którego przez ponad pół wieku Północna Europa Zachodnia zaopatrywana była w gaz ziemny. Podobnie Południowa Europa Zachodnia w tym samym czasie otrzymywała rurociągami gaz ziemny z dwukrotnie bardziej zasobnego złoża Hassi R’ Mel, w Algerii. Jest ono już również w fazie wyczerpywania się jego zasobów. Zostało już tylko ok. 0,8 bln m sześc., czyli około 15 proc. jego pierwotnych zasobów. Najdalej za kilkanaście lat złoże to skończy się. I tego zmienić się już nie da, choć afrykański kontynent jest pod tym względem nadal bardzo bogaty.

Trzecim powodem zmartwień europejskich importerów afrykańskiego gazu są polityczne nieporozumienia związane z jego dostawami do Europy. Ekonomiczna logika wskazywała na wykorzystanie istniejącej infrastruktury przesyłowej z Hassi R’Mel do Europy, poprzez połączenie jej z nowymi gigantycznymi zasobami złóż gazu znajdującymi się w pobliskiej Nigerii. Z tego kraju projektowana jest najkrótsza po linii prostej trasa 4128 km, rurociągu do algierskiego węzła gazowego.

Kłopot polega jednak na tym, że rurociąg ten musi przechodzić przez sąsiadujący od południa z Algerią - Niger, w którym niedawno dokonano zamachu stanu (S&P Global - Niger coup, financing woes rock Nigeria's plan to supply gas to Europe, 8 września 2023). Został on potępiony przez Zachód, co nijako automatycznie projekt ten uczyniło nierealnym, przynamniej w obecnej sytuacji.

Na dodatek w wielu państwach Afryki Centralnej odzywają się głosy przeciwne eksportowi bogactw naturalnych do państw Zachodu. Pozornie wydaje się to być sprzeczne z ich interesem gospodarczym, gdyż kraje te otrzymują związane z tym poważne dochody. Politycy afrykańscy są coraz mniej tym zachwyceni. Przede wszystkim dlatego, że otrzymywane z tego tytułu fundusze nie są inwestowane w ich kraju. Zagranicznych inwestycji nie ma kto tu kontrolować, bo kraje te nie posiadają wystarczająco wykształconej kadry. Brak infrastruktury komunikacyjnej, logistycznej i cywilizacyjnej dopełnia te braki mimo posiadania gotówki w zagranicznych bankach.

Teraz twierdzą oni, że nie jest im ona do niczego potrzebna, chcą rozwoju, a nie gotówki. Chcą, aby była pełna oświata, elektryfikacja i gazyfikacja ich krajów, ponieważ projekty te zostały zrealizowane tylko w ułamkach procentów ich zapotrzebowania. To wszystko stanowi poważne wyzwanie dla Europy i krajów Zachodu, jeżeli nadal chcą korzystać z zasobów tego kontynentu.

Wydaje się, że Włosi pierwsi zdali sobie sprawę z groźnej sytuacji, jaka zaistniała w dostawach gazu z Afryki. Wynika to z ich zależności od przesyłu algierskiego gazu rurociągiem biegnącym przez Tunezję i Sycylię do Włoch. Problem ten podjęła ostatnio włoska premier Giorgia Meloni, która ze zrozumieniem dla afrykańskich potrzeb wyszła z inicjatywą nawiązania wzajemnie korzystnej współpracy.

Jej zdaniem wszystkie strony muszą przestudiować najlepsze rozwiązania, ukierunkować inwestycje i położyć podwaliny pod „niedrapieżną” współpracę, do której dąży włoski rząd. Założenia te ujęte zostały w rządowym Planie Mattei. (Reuters -Italy takes first step in flagship cooperation plan with Africa, draft show, 2 listopada 2023).

Na początku listopada minionego roku, rząd ogłosił dekret określający wytyczne i ramy współpracy włosko-afrykańskiej, związanej z realizacją  tego planu, który według włoskich mediów, stanowi kluczowy priorytet rządu. Powołanemu tym dekretem komitetowi sterującemu przewodniczy sama premier, a w jego skład wchodzą wszyscy ministrowie. Jego wiceprzewodniczącym jest minister spraw zagranicznych Antonio Tajani.  Pozostali członkowie to przedstawiciele 20 regionów Włoch oraz szefowie Włoskiej Agencji Handlu i Inwestycji (ICE), Włoskiej Agencji Kredytów Eksportowych (SACE) i państwowego pożyczkodawcy Cassa Depositi e Prestiti (CDP), a także inne przedsiębiorstwa z udziałem państwa i kadra akademicka.

Ta nowo utworzona jednostka będzie mieściła się w biurach premiera i zostanie podzielona na szereg jednostek, aby lepiej zarządzać każdą częścią realizacji Planu. Na jego czele stanie koordynator – zawodowy dyplomata – który będzie wspierał premiera w kierowaniu i koordynowaniu Planu oraz sporządzał roczny raport dla parlamentu.

Włochy, które z początkiem tego roku przejęły prezydencję G-7, pragną jego uczestnikom zaproponować włoskie rozwiązania energetyczno – cywilizacyjne dla Afryki. Ta ostania koncepcja wiąże się też z ograniczeniem przepływu do Włoch afrykańskich migrantów. Jest to część wspomnianego planu Mattei. która polega na włoskich inwestycjach w Afryce, związanych ze szkoleniem młodzieży i jej zatrudnieniu na miejscu zamieszkania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rynek pracy w fintechach dojrzewa

Jeszcze dekadę temu fintech kojarzył się głównie z młodymi firmami, które robiły zamieszanie na rynku finansowym. Dziś to dojrzały sektor - regulowany, globalny i coraz bardziej świadomy jednej rzeczy: technologia nie jest ich jedyną przewagą konkurencyjną. Liczy się także to, kto za nią stoi.

1710845311 artificial intelli

Co martwi Polaków w pracy? Powodów jest kilka. Wśród nich AI

Niestabilność gospodarcza, bycie zastąpionym przez AI lub technologię oraz restrukturyzacja u pracodawcy to dziś najczęstsze źródła zawodowego stresu Polaków – potwierdza nowa analiza ManpowerGroup. Jedynie co czwarty przyznaje, że nie ma żadnych zmartwień związanych ze swoją pracą. Więcej obaw o swoje bezpieczeństwo zawodowe mają kobiety niż mężczyźni, a także pracownicy zdalni. 

MKiŚ chce do końca roku opracować długoterminową strategię klimatyczną

Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) planuje do końca roku zakończyć prace nad długoterminową strategią klimatyczną do 2050 r. - poinformował w środę resort.

Chorzowska estakada może być użytkowana w ograniczonym zakresie

Chorzowska estakada w ciągu drogi krajowej nr 79 jest w stanie przedawaryjnym, jednak czasowo może być użytkowana w bardzo ograniczonym zakresie - wynika z ekspertyzy uzupełniającej stanu estakady, której ustalenia przedstawiono na środowym briefingu w Chorzowie.