Müller: Od początku mówiliśmy, że ustawa wiatrakowa może ulec pewnym modyfikacjom

1621237339 piotrmuller kprm

fot: KPRM

Jak zauważył Piotr Müller, kary wynikające z postanowienia TSUE nie mają wpływać do budżetu państwa czeskiego, tylko do budżetu unijnego

fot: KPRM

Od początku mówiliśmy, że projekt ustawy wiatrakowej może ulec pewnym modyfikacjom na poziomie prac w parlamencie - podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller odnosząc się do zwiększenia przez komisję minimalnej odległości wiatraków od domów z 500 do 700 m.

Rzecznik rządu był w czwartek, 26 stycznia, pytany w Sejmie o poprawki, jakie do projektu noweli tzw. ustawy wiatrakowej, nazywanej też odległościową lub 10H, wprowadziły sejmowe komisje. Komisje energii, klimatu i aktywów oraz samorządu i polityki regionalnej zajmowały się w czwartek rządowym projektem zmiany ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z 2016 r. Przyjęto m.in. zgłoszoną przez szefa komisji energii Marka Suskiego (PiS) poprawkę, by minimalna odległość turbiny wiatrowej od budynku - ale tylko o funkcji mieszkalnej lub mieszanej - wynosiła 700 m, a nie 500 m, jak w pierwotnym projekcie rządowym. Limit ten nie dotyczy budynków gospodarczych, rolniczych ani podobnych.

- Od samego początku mówiliśmy, że ta ustawa może ulec pewnym modyfikacjom na poziomie prac parlamentarnych (...). Od tego są prace parlamentarne, aby uwzględniać głosy przedstawicieli społeczeństwa - wskazał Müller dodając, że na przyszłym posiedzeniu Sejmu będzie głosowany projekt w finalnej wersji.

Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie niższej izby parlamentu, kolejne posiedzenie ma odbyć się w dniach 7-9 lutego.

Rzecznik przyznał, że pewna modyfikacja w zakresie minimalnej odległości nastąpiła, ale jednocześnie w wielu państwach europejskich przepisy są bardziej restrykcyjne niż to wynika z rządowego projektu. Zgodnie z nim minimalna odległość wiatraków od zabudowań mieszkalnych ma wynosić teraz miedzy 700 m a 10-krotność wieży i łopaty wirnika w najwyższym położeniu (tzw. reguła 10H). Obowiązująca ustawa określa 10H jako minimalną odległość wiatraków od domostw.

Przedstawiciel rządu zauważył, że projekt nowelizacji i tak jest krokiem ku temu, aby wiatraków w Polsce powstawało więcej. Jednocześnie zaznaczył, że rozumie obawy ludzi, którzy mieszkają w pobliżu takich instalacji i chcą mieć zagwarantowany spokój.

- Ten kompromis uważam, że jest zdrowy i po to jest parlament, aby go osiągnąć - dodał.

Müller odniósł się ponadto do nowelizacji ustawy, która ma ograniczyć podwyżki ciepła. Nowe przepisy wprowadzają mechanizm, który ma ograniczyć wzrost cen ciepła dla odbiorców. Przewiduje on, że wzrost cen dostawy ciepła systemowego, obejmujący wszystkie opłaty i stawki nałożone na odbiorcę, nie może być większy niż 40 proc. w stosunku do cen obowiązujących 30 września 2022 r. Przedsiębiorstwa energetyczne otrzymają wyrównanie, tak by odbiorca - będący podmiotem uprawnionym - nie został obciążony nadmiernym wzrostem kosztów ogrzewania.

- To kolejny element naszych tarcz antykryzysowych - zaznaczył rzecznik przypominając, że wcześniej rząd wprowadził m.in. różne dodatki energetyczne, czy zamroził ceny energii elektrycznej i gazu.

Müller przyznał, że poprzednia ustawa, która miała także ograniczyć podwyżki cen za ciepło miała pewne luki, stąd nowelizacja przepisów, która pomoże obywatelom w tym trudnym czasie.

Rzecznik dodał, że na czwartkowym posiedzeniu Sejmu przyjęto też finalną wersję budżetu na 2023 r., która trafi teraz do podpisu prezydenta.

- To jest w gruncie rzeczy najważniejsza ustawa w roku, ponieważ brak jej przyjęcia może skutkować np. rozwiązaniem Sejmu. Jak widać dzisiaj stabilnie zostały odrzucone wszystkie poprawki Senatu, więc też pokazaliśmy, że większość w tym zakresie jest stabilna - powiedział.

Müller podkreślił, że budżet na 2023 r. zakłada wzrost o ponad 110 proc. przychodów budżetu państwa w stosunku do 2015 roku. To też pokazuje jak duży krok został uczyniony w zakresie uszczelnienia systemu podatkowego, oraz rozwoju gospodarczego kraju - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie ogromny problem z gazem. Nadchodzi zima, nie jest dobrze

Ceny na rynku gazu w Europie rosną. Przed nami zima, która finansowo może okazać się dla wielu nie do udźwignięcia.

Pracująca dla kopalń spółka złożyła do sądu zmienione propozycje układowe

PKP Cargo S.A. w restrukturyzacji złożyło do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy zmienione propozycje układowe w toczącym się postępowaniu sanacyjnym - poinformowała we wtorek spółka. Dokument określa zasady restrukturyzacji zobowiązań i jest efektem uzgodnień prowadzonych m.in. z wierzycielami.

Aż 4 miliardy zysku górniczo-energetycznego giganta wobec straty 7,12 mld zł rok wcześniej

PGE Polska Grupa Energetyczna miała 4,05 mld zł zysku netto w I półroczu 2026 r. w porównaniu z 7,12 mld zł straty netto rok wcześniej - wynika z opublikowanego we wtorek raportu finansowego grupy. Przychody w I półroczu wyniosły 32,72 mld zł wobec 30,97 mld zł rok wcześniej.

Dostawy ropy bez zakłóceń, ciągłość pracy rafinerii zapewniona

Orlen prowadzi stały monitoring sytuacji na globalnym rynku ropy naftowej i na bieżąco zarządza portfelem dostaw tak, aby zapewnić ciągłość pracy swoich rafinerii. Dostawy surowca na ich potrzeby realizowane są obecnie bez zakłóceń -poinformował  koncern.