Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.43 PLN (-3.88%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.10 PLN (+1.83%)

ORLEN S.A.

133.02 PLN (+0.02%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.67 PLN (-0.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.48 PLN (-0.24%)

Enea S.A.

24.44 PLN (-0.73%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.00 PLN (-2.22%)

Złoto

4 750.42 USD (+1.02%)

Srebro

74.63 USD (-1.19%)

Ropa naftowa

103.66 USD (+0.06%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.62 USD (-0.57%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.43 PLN (-3.88%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.10 PLN (+1.83%)

ORLEN S.A.

133.02 PLN (+0.02%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.67 PLN (-0.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.48 PLN (-0.24%)

Enea S.A.

24.44 PLN (-0.73%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.00 PLN (-2.22%)

Złoto

4 750.42 USD (+1.02%)

Srebro

74.63 USD (-1.19%)

Ropa naftowa

103.66 USD (+0.06%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.62 USD (-0.57%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Pływalnię przy KWK Wesoła zbudowano w 1965 roku na konstrukcji warsztatu mechanicznego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kiedy Jan Marcak zaczynał pracę, basen przy KWK Wesoła przeżywał swoje złote lata

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przepracował tam 42 lata. Jan Marcak to były ratownik wodny na basenie przy kopalni Wesoła w Mysłowicach. – Zatrudniłem się tutaj w 1978 roku, a skończyłem pracę w 2019. Na początku byłem zatrudniony jako ratownik na kopalni, a później dzierżawiłem ten basen przez ćwierć wieku – opowiada.

Sam basen przy kopalni zbudowano w 1965 roku na konstrukcji warsztatu mechanicznego.

– Skończyłem technikum górnicze i pracowałem na dole. W 1978 roku zaproponowano mi pracę na basenie w miejsce ratownika, który się dość dziwnie zachowywał, m.in. wrzucał ludzi do wody – mówi o początkach swej pracy.

Pływalnia należała do kopalni, ale zarządzana była przez Klub Sportowy Górnik Wesoła. Kiedy pan Jan zaczynał pracę, basen przeżywał swoje złote lata – to był jedyny taki obiekt w okolicy.

– Na zajęcia z wychowania fizycznego przychodzili tu uczniowie ze szkół górniczych, wieczorami ćwiczyli nurkowie z Katowic. Basen działał nawet do godziny 23 – wspomina dobre czasy ratownik. – Nie było tu żadnego wypadku śmiertelnego. Zdarzały się podtopienia, ale zawsze się wszystko dobrze kończyło. Na basenach sąsiednich już takiego szczęścia nie mieli. Kilkukrotnie rzucałem się na ratunek, dwa razy w mojej karierze musiała przyjechać karetka – mówi pan Jan.

– Kurs ratowniczy skończyłem jeszcze w technikum, miałem 20 lat i pracowałem na otwartych kąpieliskach miejskich, między innymi na Wesołej Fali na Słupnej w Mysłowicach. Jeździłem jako ratownik na kolonie. Zdobyłem spore doświadczenie. Oprócz tego chodziłem na sekcję pływacką, byłem zawodnikiem klubu – wspomina.

Pan Jan prowadził na basenie naukę pływania dla dzieci. – Próbowałem policzyć, ile dzieci nauczyłem pływać na kursach. Co roku uczęszczała ich ponad setka. Przez 42 lata 6-7 tysięcy dzieci nauczyło się pływać pod moim okiem – kwituje z dumą.

– Na klientach indywidualnych się nie zarabiało, tylko na sprzedanych godzinach, na wynajęciach basenu – mówi. – Teraz, jak idę na basen, to zawsze obserwuję, ile obsługi jest na takim obiekcie, i nawet 20 osób naliczę. Myśmy tutaj pracowali we trójkę. Robiliśmy tu wszystko – od filtrów, o które trzeba zadbać, wodę podgrzać, posprzątać, klientów obsłużyć i pilnować bezpieczeństwa – opowiada o prowadzeniu firmy. – Lubię saunę, więc ją zbudowaliśmy przez firmę zewnętrzną. Co 4 lata musiałem ją odnawiać, ale była piękna i zadbana – wspomina. I zaraz dodaje: – 500 kubików wody wchodzi do basenu, napełnienie go zajmuje jeden dzień. Na początku trzeba było czyścić basen ręcznie, bo nie było odkurzaczy. Przedtem były inne czasy – dodaje.

– Źle się zaczęło dziać w latach dziewięćdziesiątych. Z kopalni wyjeżdżały pociągi z węglem poza kontrolą, to była zwykła kradzież, tego nikt nie pilnował. Można było pociąg z węglem wyprowadzić. I później kombinowali, jak to ukrócić, no i zamknęli bramę. Zaczęły się problemy z wejściem na pływalnię na terenie kopalni. Coraz to mniej ludzi tu przychodziło. Czasami pół niedzieli tu spędziłem, ale nie było nikogo, bo nie wpuszczali – wspomina ratownik.

– Teraz, na emeryturze, wysypiam się, dużo czytam, bo internet to pożeracz czasu. Na basen chodzę raz na tydzień albo trzy razy na dwa tygodnie. Zawsze liczę, ilu ludzi pływa. Kiedy jest za dużo, idę do sauny, wracam i popływam, jacuzzi i można iść do domu – podsumowuje pan Jan. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Świąteczne przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem

W zbliżającym się okresie świąt Wielkiej Nocy bankowe systemy rozliczeniowe będą funkcjonować w niestandardowych godzinach. Planowane w najbliższym czasie przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem lub skorzystać z przelewów natychmiastowych - przypomniała we wtorek Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR).

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji; równocześnie należy wyprzedzać czas, tak, aby chronić ludzi przed jej negatywnymi konsekwencjami - podkreślił we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.