Górnictwo: Związkowcy z PGG zapowiedzieli blokadę wysyłki węgla z kopalń od 4 stycznia

fot: Maciej Dorosiński

Prawdopodobnie zostanie przeprowadzone referendum strajkowe wśród załóg – poinformował po posiedzeniu sztabu protestacyjno-strajkowego Bogusław Hutek

fot: Maciej Dorosiński

- Sztab podjął decyzję, że po Nowym Roku podejmiemy czynną akcję protestacyjno-strajkową polegającą m.in. na blokowaniu wysyłki węgla. Będą także inne działania. Prawdopodobnie zostanie przeprowadzone referendum strajkowe wśród załóg – poinformował w środę, 29 grudnia, po posiedzeniu sztabu protestacyjno-strajkowego Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności i lider związku w Polskiej Grupie Górniczej, w której prowadzone są rozmowy płacowe.

Blokady mają rozpocząć się 4 stycznia o tej samej porze we wszystkich kopalniach PGG. Akcja ma potrwać 48 godzin. Kolejnym etapem mają być mediacje. Jak podali związkowcy, mediator już został wybrany. Gdy rozmowy z jego udziałem nie przyniosą efektu, w kopalniach zostanie przeprowadzone referendum strajkowe.

Przypomnijmy, że związki z największej górniczej firmy domagają się rekompensaty pieniężnej za przepracowane od września do grudnia weekendy lub wypłaty jednorazowego świadczenia dla załogi. Oczekują wzrostu średniego wynagrodzenia brutto w spółce do 8200 zł, wobec 7829 zł obecnie. Chcą też rozmawiać o wysokości wzrostu wynagrodzeń w przyszłym roku oraz o przyszłości Polskiej Grupy Górniczej.

- Skoro minister Pyzik ani zarząd nie widzą możliwości dogadania się. Skoro dla nich przeszkodą jest to, że to jest dwudniowa sprzedaż węgla w PGG, bo o takie środki tu chodzi, to trudno. My musimy podjąć pewne działania – dodał lider „S” w PGG.

- Trochę przykro, że w XXI wieku zarząd, który od sześciu lat zawiaduje tą firmą, nie wie, że czynnik ludzki, czyli załoga to największe dobro tej firmy – powiedział przewodniczący Zwiazku Zawodowego Pracowników Dołowych Jerzy Demski.

- Gdyby ktoś się burzył, że będziemy blokować wywóz węgla, to chcę poinformować, że w tamtym roku powiedziano nam, że na zwałach jest 20 mln t węgla. Zatem te blokady, to nie powinien być żaden problem dla energetyki – powiedział na briefingu lider ZZ Kadra Górnictwo Krzysztof Stanisławski.

Związkowcy zadeklarowali, że są gotowi rozmawiać nawet 31 grudnia, a w gotowości do rozmów będą do 4 stycznia.

- Myślimy, ze ktoś w końcu przyjdzie po rozum do głowy, i zrozumie, że za chwile zabraknie węgla w tym kraju, a to będzie oznaczać brak energii i ciepła. Celowo przerzuciliśmy to na styczeń, by rządzący i zarząd mieli czas na zastanowienie. My nie chcemy dodatkowych środków dla górników. Chcemy wynagrodzenia, za to, co przepracowali, a pracowali za darmo w soboty i niedziele, robili nadgodziny – wyjaśnił Rafał Jedwabny z Sierpnia 80.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu, po fiasku rozmów z zarządem PGG i podpisaniu protokołu rozbieżności, związkowcy przez jedną dobę blokowali kolejowy transport węgla z kopalń do elektrowni. Jak mówili, był to sygnał ostrzegawczy dla rządu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.