Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 696.37 USD (-1.95%)

Srebro

71.82 USD (-4.53%)

Ropa naftowa

107.04 USD (+6.51%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+2.31%)

Miedź

5.55 USD (-1.26%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 696.37 USD (-1.95%)

Srebro

71.82 USD (-4.53%)

Ropa naftowa

107.04 USD (+6.51%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+2.31%)

Miedź

5.55 USD (-1.26%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Morawiecki: Nie wyłączymy Turowa, decyzja o karze nieproporcjonalna

Morawiecki3 kprm

fot: Krystian Maj/KPRM

Mateusz Morawiecki, prezes Rady Ministrów

fot: Krystian Maj/KPRM

Polski rząd nie wyłączy kompleksu Turów; a decyzja o nałożeniu kary jest pozbawiona adekwatności i proporcjonalności - oświadczył we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, zobaczymy, czy Polska będzie musiała płacić kary.

W poniedziałek, ze względu na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów, do czego TSUE zobowiązał Polskę w maju, Trybunał nałożył na Polskę 0,5 mln euro kary za każdy dzień kontynuowania pracy kopalni.

Jak stwierdził Morawiecki na wtorkowej konferencji prasowej, kopalnia i elektrownia Turów nie zostaną wyłączone, bo są fundamentalnie ważne dla polskiego systemu elektroenergetycznego, dostarczając od 4 do 7 proc. energii elektrycznej. - To miliony osób, to bardzo duża liczba szkół, szpitali, które zostałyby pozbawione prądu. Jak dodał, rząd przedsięweźmie wszystkie możliwe środki służące do przedstawienia argumentacji całej Izbie. (...) Będziemy się posługiwać arsenałem argumentacji o charakterze politycznym i społecznym. Nie można dopuścić do tego, aby takim wyrokiem zagrozić zdrowiem i życiem Polaków - mówił premier.

- Trudno sobie wyobrazić, aby rząd PiS, rząd społeczny, który patrzy każdego dnia jak można pomóc obywatelom, nagle doprowadził do tego, żeby mieszkańcy Bogatyni albo Zgorzelca zostali na zimę pozbawieni ciepła. Oni mają marznąć, bo jest taka decyzja europejskiego trybunału? - stwierdził Morawiecki. Jeśli UE i TSUE chcą ryzykować życiem i zdrowiem Polaków i za nic mają naszą argumentację, to ja uważam, że takie postawienie sprawy jest postawieniem sprawy na głowie. Nie zgadzamy się z tym - oświadczył.

Jego zdaniem, nikt w Europie, a zwłaszcza nikt, kto nie ma legitymacji społecznej nie powinien podejmować decyzji, która naraża bezpieczeństwo energetyczne kraju i powoduje, że bez prądu, bez ciepła mogą pozostać miliony obywateli.

Jak dodał decyzja jest błędna, arbitralna(...), skrajnie agresywna i skrajnie szkodliwa, pozbawiona adekwatności i proporcjonalności środka. Organ wydający orzeczenia niewykonalne pozbawia powagi sam siebie - stwierdził i - jak powiedział - decyzję podjęła jedna osoba, która wkrótce przestaje być sędzią.

Pytany o karę, Morawiecki stwierdził, że o czy ostatecznie Polska będzie musiała zapłacić, to zobaczymy. Wykorzystamy wszystkie możliwości prawne i inne aby wykazać absolutną nieproporcjonalność decyzji - dodał. Pytany czy wyobraża sobie odliczenia kary od środków z UE Morawiecki odparł: przed chwilą pokazaliśmy 80 mld zł dochodów więcej w budżecie.

Zdaniem szefa rządu cała sprawa będzie też szkodzić relacjom polsko-czeskim. Według niego Czesi zachowywali się absolutnie bez dobrej woli. Jak stwierdził Morawiecki, po zaproponowaniu przez stronę polską dobrej oferty, została ona przyjęta, i mieliśmy podstawy, żeby mieć nadzieję, że ten spór Czesi będą także chcieli zakończyć. Jak stwierdził Morawiecki, Czechom jednak ie zależało aby ten spór zakończyć, ponieważ za kilka tygodni mają wybory parlamentarne. Ten fakt nie usprawiedliwia naszych partnerów czeskich - dodał Morawiecki. - Relacje polsko-czeskie ulegają gwałtownemu pogorszeniu, w taki sposób tego nie pozostawimy - dodał.

W lutym br. czeskie władze skierowały do Trybunału Sprawiedliwości skargę związaną z kopalnią węgla brunatnego Turów. Ich zdaniem rozbudowa polskiej kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju unijny sąd w ramach środka zapobiegawczego nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku.

Z premierem Czech Andrejem Babiszem w Brukseli w czasie szczytu UE, informował, że obie strony są bliskie porozumienia, w wyniku którego Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek z TSUE. Z kolei Babisz zapowiedział wówczas, że rząd czeski nie wycofa skargi z TSUE, dopóki nie zostanie podpisana umowa z Polską. Rozpoczęły się dwustronne rozmowy przedstawicieli obu państw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.