Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.60 PLN (-3.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

305.40 PLN (-1.50%)

ORLEN S.A.

131.40 PLN (-0.95%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.16 PLN (+0.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.63 PLN (-1.48%)

Enea S.A.

25.44 PLN (-2.08%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.80 PLN (-8.43%)

Złoto

4 795.84 USD (+0.47%)

Srebro

77.15 USD (+1.63%)

Ropa naftowa

97.85 USD (+0.57%)

Gaz ziemny

2.60 USD (-0.95%)

Miedź

6.01 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

110.15 USD (-0.77%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.60 PLN (-3.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

305.40 PLN (-1.50%)

ORLEN S.A.

131.40 PLN (-0.95%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.16 PLN (+0.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.63 PLN (-1.48%)

Enea S.A.

25.44 PLN (-2.08%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.80 PLN (-8.43%)

Złoto

4 795.84 USD (+0.47%)

Srebro

77.15 USD (+1.63%)

Ropa naftowa

97.85 USD (+0.57%)

Gaz ziemny

2.60 USD (-0.95%)

Miedź

6.01 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

110.15 USD (-0.77%)

Ogłoszenie strajku generalnego polskich górników i robotników było sygnałem do rozpoczęcia III Powstania Śląskiego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Powstania śląskie były przedmiotem wielu inscenizacji, m.in. w wykonaniu aktorów teatru SAFO, działającego przy Rydułtowskim Centrum Kultury.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Mija setna rocznica III Powstania Śląskiego, jednego z najważniejszych wydarzeń w historii naszego kraju. Jego efektem było przyznanie Polsce znacznie większej części Górnego Śląska, kopalń, hut i innych ważnych dla gospodarki zakładów przemysłowych.

Co warto wiedzieć o III Powstaniu Śląskim?

III powstanie śląskie rozpoczęło się w nocy z 2 na 3 maja 1921 r. ogłoszeniem strajku generalnego przez polskich górników i robotników. Kilka godzin wcześniej dowódca POW ppłk Maciej Mielżyński, ps. Nowina-Doliwa, przekazał do Warszawy decyzję o rozpoczęciu powstania. Pierwsza reakcja stolicy była negatywna. Szybko jednak ustalono, że na forum międzynarodowym rząd RP będzie przedstawiał działania powstańcze jako demonstrację zbrojną w obronie polskich interesów.

Cele walki określone przez Mielżyńskiego były jednak nieco inne: "zniszczyć, gdzie się da, organizacje wojskowe niemieckie, opanować możliwie większy teren Górnego Śląska, dowieść całemu światu, że Śląsk, który przez setki lat był gnębiony przez pruskie jarzmo, jest polski i chce do Rzeczypospolitej należeć".

Powstańcy przeprowadzili skuteczną akcją dywersyjną odcinającą połączenia kolejowe między Rzeszą Niemiecką a Górnym Śląskiem.

W ślad za tym poszło szybkie zajęcie całego górnośląskiego okręgu przemysłowego przez siły powstańcze wzmacniane ochotnikami z Wojska Polskiego. Liczyły one początkowo około 30 tys. żołnierzy, by wzrosnąć po mobilizacji nowych oddziałów do około 46 tys. armii pod koniec powstania (w niektórych źródłach liczba powstańców w czasie całego powstania szacowana jest nawet wyżej i wynosi 60 tys.).

Dowódcą oddziałów polskich został pochodzący z Wielkopolski ppłk. Maciej Mielżyński, który jako Dowódca Naczelny stał na czele 3 grup operacyjnych: „Północ” (kpt. Alojzy Nowak), Wschód” (kpt. Karol Grzesik), Południe” (ppłk. Bronisław Sikorski). Przed wybuchem powstania, według danych polskich, dysponowano prawie 31 tys. karabinów ręcznych, 632 karabinami maszynowymi (lekkimi i ciężkimi), 3292 pistoletami i kilkudziesięcioma tysiącami granatów. W trakcie powstania to uzbrojenie rosło, pod koniec maja dysponowano już m.in. 50 działami, 16 pociągami pancernymi i kilkoma samochodami pancernymi. Większość zaopatrzenia w ciężką broń strzelecką oraz artylerię, a także szkolenie dowódców powstańczych odbywało się przy ścisłej współpracy ze sztabem Wojska Polskiego.

 

Bezcenny wysiłek

Wielu żołnierzy biorących udział w tej akcji nie zdołało dotrzeć do pozostałych sił powstańczych i zginęli w walkach lub zamordowani przez Niemców. Ich wysiłek okazał się jednak bezcenny dla losów zrywu, ponieważ pozwolił na kontynuację szeroko zakrojonej ofensywy aż do 10 maja i osiągnięcia tzw. linii Korfantego, czyli postulowanej przez przywódcę powstania przyszłej granicy państwa. Czasowo udało się zająć także wielkie miasta regionu, ale później powstańcy zostali z nich wyparci. Opanowano też ważny strategicznie region Góry św. Anny.

W drugiej połowie maja stosunek sił zaczął zmieniać się na niekorzyść Polaków. Z głębi Niemiec przybywały posiłki żołnierzy Freikorpsu dowodzone przez zawodowych oficerów zaprawionych w bojach I wojny światowej. W nocy z 20 na 21 maja rozpoczęła się niemiecka kontrofensywa. Następnego dnia Niemcy odzyskali Górę św. Anny. Starcia w jej okolicy trwały jeszcze przez pięć dni. Na wielu innych odcinkach Polacy z wielkim poświęceniem odpierali niemieckie ataki, m.in. przy wsparciu improwizowanych pociągów pancernych. Wiele miejscowości kilkukrotnie przechodziło z rąk do rąk. Powstańcy próbowali też odbić okolice Góry św. Anny. Kolejną ofensywę niemiecką przyspieszyła groźba przybycia kolejnych sił alianckich. Do tego czasu Niemcy posunęli się o blisko 40 km w stronę najważniejszych ośrodków Górnego Śląska. Sukces okupili stratą ok. 2 tys. zabitych i rannych.

 

Rozdzielenie walczących stron

Sytuacja Polaków była jednak coraz trudniejsza z powodu wyczerpywania się amunicji. Na początku czerwca wśród dowódców pojawiły się również nastroje nieprzychylne Korfantemu. Część wzywała nawet do proklamowania suwerennego państwa górnośląskiego. Mimo uzyskania sukcesu taktycznego Niemcy po bitwach o Górę Świętej Anny i Kędzierzyn nie zrealizowali ostatecznie strategicznego celu, jakim miało być wkroczenie do centrum okręgu przemysłowego i zajęcie utraconych w pierwszej dekadzie maja powiatów we wschodniej części Górnego Śląska.

Nacisk Komisji Międzysojuszniczej i ostatecznie zaakceptowana przez obydwie strony mediacja brytyjska pozwoliły w połowie czerwca 1921 r. na rozdzielenie obu walczących stron.

26 czerwca Wojciech Korfanty z niemieckim generałem Karlem Hoeferem podpisali po długich negocjacjach porozumienie o wycofaniu oddziałów obu stron z linii frontu, a 5 lipca zakończono ewakuację rozdzielonych wcześniej przez oddziały alianckie oddziałów niemieckich i polskich.

Liczba poległych po stronie polskiej powstańców szacowana jest zazwyczaj na ok. 1800 ofiar (w niektórych źródłach ta liczba jest wyższa i sięga 2 tys.). Jan Ludyga-Laskowski, polski działacz niepodległościowy na Śląsku i uczestnik powstań śląskich, określił straty w III powstaniu na 1218 zabitych i 794 ciężko rannych.

https://dzieje.pl/, powstania.slaskie.pl

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pełczyńska-Nałęcz: Jeszcze dwa wnioski o płatność z KPO i 100 mld zł płatności w tym roku

Polska złoży jeszcze dwa ostatnie wnioski o płatność z KPO oraz spodziewa się ok. 100 mld zł w ramach trzech płatności z KPO w tym roku - poinformowała na marginesie konferencji w ASP ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Orlen ma nowy program grantowy. Kto może z niego skorzystać?

Fundacja Orlen dla Pomorza uruchamia nowy ogólnopolski program grantowy „ORLEN Więcej ciepła", skierowany do organizacji i instytucji wspierających grupy szczególnie wrażliwe, w tym seniorów, dzieci oraz osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Na realizację projektów przeznaczono 6 mln zł.

GDDKiA planuje wydać 900 mln zł na remonty dróg do 2028 roku

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad do 2028 r. planuje przeznaczyć na prace remontowe na sieci dróg krajowych 900 mln zł - poinformowała GDDKiA. Dodano, że dodatkowe 250 mln zł przeznaczy w tym czasie na remonty obiektów mostowych.

JSW odwoła się od nakazu wypłaty reszty Barbórki za 2025 r.

- Jastrzębska Spółka Węglowa skorzysta z prawa odwołania się do sądu od decyzji Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach, utrzymującej zaskarżony nakaz wypłaty pozostałej części nagrody z okazji Dnia Górnika oraz ekwiwalentu barbórkowego za 2025 r. - zapowiedziała w poniedziałek JSW.