Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 698.67 USD (-1.90%)

Srebro

72.03 USD (-4.26%)

Ropa naftowa

107.19 USD (+6.66%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+2.10%)

Miedź

5.56 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 698.67 USD (-1.90%)

Srebro

72.03 USD (-4.26%)

Ropa naftowa

107.19 USD (+6.66%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+2.10%)

Miedź

5.56 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Górniczy protest sparaliżował cały kraj

Hatfield nmrs org uk

fot: nmrs.org.pl

Druga połowa ub. wieku to czas stopniowego kurczenia się górnictwa węglowego w Wielkiej Brytanii. Proces przebiegał bardzo burzliwie i niejednokrotnie wiązał się z burzliwymi protestami i strajkami górniczymi

fot: nmrs.org.pl

W przedświątecznym orędziu bożonarodzeniowym w 1973 r. premier Edward Heath ostrzegał, że Brytyjczyków czekają najtrudniejsze święta od czasów wojny. Ludzie tłumnie ruszyli wykupić świece i kuchenki spirytusowe, bo już od nowego roku drastycznie ograniczone zostały dostawy energii. Powodem był strajk górników, który wkrótce doprowadził do upadku rządu. 

Druga połowa ub. wieku to czas stopniowego kurczenia się górnictwa węglowego w Wielkiej Brytanii. Proces przebiegał bardzo burzliwie i niejednokrotnie wiązał się z burzliwymi protestami i strajkami górniczymi. Najbardziej znany jest ten z lat 1984-1985, który był bodaj najdłuższym górniczym protestem w historii i zarazem początkiem końca przemysłu węglowego w Wielkiej Brytanii. Trwający ponad rok strajk był także najtragiczniejszym z powojennych protestów – śmierć poniosło co najmniej 14 osób, rannych zostało wiele tysięcy. Oprócz górników i policjantów ofiarami często były z pozoru przypadkowe osoby – dwóch protestujących zabiło taksówkarza, który wiózł do pracy górników, którzy nie chcieli przyłączyć się do strajku.

O wiele bardziej pokojowy charakter miał górniczy strajk, który miał miejsce dekadę wcześniej. Jednak z uwagi na koszty i wyrzeczenia, które musiał ponieść cały kraj, protest ten na długo pozostał w pamięci mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Zdecydowany sprzeciw
Tłem protestu był tzw. kryzysy naftowy, który rozpoczął się w 1973 r. i spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej. Ograniczenie dostaw ropy szybko wywołało największy od czasów II wojny światowej kryzys gospodarczy i skutkowało wysoką inflacją, która powodowała, że wartość nabywcza wynagrodzeń z każdym miesiącem zmniejszała się. Nie inaczej było w Wielkiej Brytanii, gdzie rząd starał się temu zaradzić, ograniczając podwyżki w sektorze publicznym i ustalając pułapy płac w prywatnych przedsiębiorstwach. Taka strategia spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem związków zawodowych, z najpotężniejszym Krajowym Związkiem Górników (NUM) na czele. Podczas zjazdu, który odbył się w 1973 r. delegaci górniczego związku przyjęli rezolucję o 35-procentowej podwyżce płac, co było sprzeczne z polityką konserwatywnego rządu. Mimo odrzucenia tych postulatów podczas przeprowadzonego w listopadzie ogólnokrajowego głosowania większość górników odrzuciła wniosek o rozpoczęciu strajku. Zamiast tego wprowadzono ograniczenie pracy w nadgodzinach, co miało doprowadzić do gwałtownego zmniejszenia produkcji.

Braki w dostawach prądu
Na efekt nie trzeba było długo czekać. W latach 70. Wielka Brytania wciąż była krajem, w którym znakomita większość wytwarzanej energii pochodziła z elektrowni opalanych węglem, więc cały kraj musiał się już wkrótce zmierzyć z drastycznymi brakami w dostawach prądu.

13 grudnia 1973 r. w telewizji z dramatycznym orędziem wystąpił szef rządu Edward Heath.

- Jako premier chciałbym porozmawiać z państwem w sposób prosty i jasny o poważnym kryzysie, przed którym stoi nasz kraj. Zagrożone będą miejsca pracy, a wynagrodzenia będą niższe. Będziemy zmuszeni do odłożenia niektórych planów, które założyliśmy, dotyczących poziomu naszego życia. Będziemy mieli trudniejsze święta Bożego Narodzenia niż te, które znaliśmy od czasów wojny – mówił premier.

Poprosił obywateli o ograniczenie do absolutnego minimum zużycia energii elektrycznej do ogrzewania i do innych celów w domu i zapowiedział też bardzo poważne ograniczenia w dostawach prąd.

- Ograniczamy zużycie energii elektrycznej przez prawie wszystkie fabryki, sklepy i biura do trzech dni w tygodniu – zapowiedział. Chodziło o jak największe oszczędności węgla, którego zwały topniały z każdym dniem.

Życie przy świecach
Ograniczenia zostały wprowadzone o północy 31 grudnia i trwały do początku marca. Większość pubów została zamknięta, stacje telewizyjne kończyły nadawanie o 22.30, a firmy mogły pracować tylko w określone dni i w ograniczonych godzinach (łącznie przez trzy dni w tygodniu). Ludzie masowo wykupywali kuchenki spirytusowe, a życie toczyło się przy świecach, kiedy zawieszane były dostawy prądu.

Pod koniec stycznia 81 proc. członków Krajowego Związku Górników opowiedziało się za strajkiem, odrzucając tym samym ofertę rządu 16,5 proc. podwyżki. Protest rozpoczął się 5 lutego i trwał siedem tygodni.

Strajk z 1974 r., w przeciwieństwie do protestu, który będzie miał miejsce 10 lat później, zakończył się sukcesem górniczego związku zawodowego i pokazał jego polityczną siłę. Premier Heath został zmuszony do ogłoszenia przedterminowych wyborów i w efekcie czego na początku marca musiał podać swój gabinet do dymisji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.