W poniedziałek, 14 września reprezentanci górniczych central związkowych i regionalnych struktur związków zawodowych zaplanowani spotkanie w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności w Katowicach, aby omówić przebieg dotychczasowych rozmów ze stroną rządową na temat kryzysowej sytuacji w branży górniczej i przyjąć plan dalszych swoich działań w tej sprawie.
Przypomnijmy, że w miniony czwartek, w Warszawie odbyło się kolejne już spotkanie zespołu ds. transformacji górnictwa. W jego trakcie minister klimatu Michał Kurtyka przedstawił założenia m.in. Polityki Energetycznej Polski do 2040 r., która zakłada drastyczne odejście od węgla.
- Taka Polityka Energetyczna Państwa jest nie do zaakceptowania. Jej konsekwencją będzie likwidacja tysięcy miejsc pracy na Śląsku – mówił po spotkaniu szef Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej Bogusław Hutek.
- Nie posunęliśmy się nic do przodu. Można nawet powiedzieć, że się cofamy, ponieważ przedstawiony dokument nie powoduje w nas optymizmu - stwierdził szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.
Projekt PEP zakłada wycofanie węgla z użycia w ciepłownictwie indywidualnym do 2030 r. w miastach, a do 2040 r. na obszarach wiejskich.
Zawarta w PEP prognoza zakłada dwa scenariusze: wysokich cen uprawnień do emisji CO2 oraz umiarkowanego wzrostu tych cen. W pierwszym przypadku udział węgla w krajowej produkcji energii elektrycznej spada do 37 proc. w 2030 r. i do 11 proc. w 2040 r. W drugim scenariuszu udział ten ma wynieść odpowiednio 56 i 28 proc.
W 2019 r. 73 proc. energii elektrycznej, wytworzonej w Polsce pochodziło z węgla, ale niecałe 50 proc. z węgla kamiennego, reszta z brunatnego.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.