Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 783.22 USD (+1.71%)

Srebro

75.49 USD (-0.06%)

Ropa naftowa

101.10 USD (-2.41%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.43%)

Miedź

5.61 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 783.22 USD (+1.71%)

Srebro

75.49 USD (-0.06%)

Ropa naftowa

101.10 USD (-2.41%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.43%)

Miedź

5.61 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Walka ze zmianami klimatu jest ważna, ale tylko wtedy ma sens, kiedy równy, a nawet większy nacisk położymy na ochronę ludzi

fot: ARC

Koronawirus, choć nie podważy fundamentów, to na pewno zweryfikuje zasady współpracy między unijną „centralą” a krajami członkowskimi - pisze Izabela Kloc

fot: ARC

Z gospodarczej kwarantanny po koronawirusie będziemy wychodzić latami, a to znaczy, że Unia Europejska musi zmienić swoje priorytety. Troska o klimat jest ważna, ale – jak się okazuje – można sobie wyobrazić poważniejsze zagrożenia. Jeśli stać nas na „Zielony ład”, znajdźmy też środki na unijny „Pakt dla życia i zdrowia" - pisze w swoim komentarzu Izabela Kloc, poseł Parlamentu Europejskiego, członek komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez wzywa Unię Europejską, aby w związku z pandemią koronawirusa opracowała „nowy plan Marshalla”. Angela Merkel z kwarantanny przestrzega, że Niemcy stanęły przed największym wyzwaniem od czasu drugiej wojny światowej. Mówi to kanclerz kraju, który z powodzeniem poradził sobie z tak gigantyczną operacją, jak zjednoczenie w 1989 roku.

Nie wiemy, kiedy skończy się pandemia i jakie będzie jej krwawe żniwo. Ludzkich tragedii nie da się wycenić, ale można oszacować straty gospodarcze. Bardziej optymistycznie nastawieni eksperci mówią o zahamowaniu wzrostu. Realiści, których jest więcej, nie mają wątpliwości, że czeka nas recesja głębsza niż w 2008 roku, kiedy zadrżał w posadach światowy system finansowy po upadku banku Lehman Brothers.

Koronawirus wyznaczył nowe zasady globalnej gry, choć dla niektórych unijnych polityków nie zmieniło się nic.

– Europejski „Zielony Ład”, polegający na pełnej dekarbonizacji gospodarki do 2050 roku, zostanie zrealizowany pomimo pandemii koronawirusa – zapowiedział europejski komisarz ds. rynku wewnętrznego Thiery Breton.

Komisja Europejska chce nie tylko utrzymać, ale także przyspieszyć obecny kurs. Według dotychczasowych ustaleń, celem do 2030 roku miała być redukcja emisji dwutlenku węgla o 40 proc. Teraz mówi się już o 55 proc. Usztywnienie stanowiska Komisji Europejskiej, zwłaszcza w obecnej sytuacji, może zradykalizować podejście krajów członkowskich, sceptycznych wobec założeń unijnej polityki klimatycznej.

Prześledźmy to na przykładzie Polski. Szacunkowy koszt transformacji energetycznej do 2030 r. może wynieść 240 mld euro. Takich pieniędzy nie mamy. Nie dostaniemy ich także z Unii Europejskiej. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji przewiduje dla Polski zaledwie 2 mld euro. Wielkie pieniądze, o których mówią unijni liderzy, to przesunięcia z innych polityk wspólnotowych, kredyty bankowe oraz wkład własny krajów członkowskich.

Zapowiadało się, że będziemy przez najbliższe miesiące, a może lata debatować o skali tych kosztów, źródłach finansowania, preferencjach dla poszczególnych krajów. Koronawirus uciął wszelkie dyskusje.

Premier Mateusz Morawiecki przygotował pakiet ratunkowy dla gospodarki na ponad 200 mld zł. To kwota wyjściowa, na zniwelowanie największych szkód. Trudno teraz oszacować, jaki będzie późniejszy finansowy wysiłek państwa, aby Polska nie pogrążyła się w recesji na długie lata.

Pewne jest tylko to, że nie stać nas na jednoczesne finansowanie „zielonej” transformacji i ratowanie gospodarki przed skutkami koronawirusa.

Tych wydatków pogodzić się nie da. Oczywiście, część ideologów unijnej polityki klimatycznej zapewnia, że obecne zamieszanie jest najlepszym momentem, aby na gruzach „starej” energetyki zbudować nowy świat oparty na odnawialnych źródłach energii. W przypadku Polski to nie zadziała. Nie mamy takich finansowych i technologicznych możliwości, aby elektrownie węglowe zastąpić od razu farmami wiatraków. W naszym przypadku muszą być zastosowane ogniwa pośrednie, jak atom albo gaz.

Jeśli polski rząd stanie przed alternatywą na co wydać setki miliardów złotych – na „Zielony Ład” czy na ratowanie gospodarki – decyzja będzie oczywista. Przed takimi wyborami staje nie tylko Polska. Koronawirus boleśnie i dramatycznie doświadczył wszystkie państwa Unii Europejskiej. Niektórzy z krajowych liderów już mówią wprost, że należy zrezygnować z polityki klimatycznej w obecnym kształcie.

Pieniądze nie są jedynym powodem, dla którego Komisja Europejska powinna zrewidować radykalny kurs.

Pandemia pokazała, że w sytuacji zagrożenia realna władza leży w gestii państw narodowych, a nie instytucji unijnych. Przy zamkniętych granicach i zerwanych łańcuchach dostaw, najważniejsze decyzje zapadają w stolicach krajów, a nie w Brukseli. To ważna lekcja na przyszłość, bo musimy być przygotowani na sytuacje gorsze, niż obecna pandemia. Od końca zimnej wojny nikt nie mówił o fizycznej egzystencji narodów. Teraz wróciła taka narracja. Cieszmy się, że mamy dobre rolnictwo i swoje zasoby paliw kopalnych, ponieważ na wypadek długiego kryzysu, państwo jest nam w stanie zapewnić żywność i dostawy energii. Nie możemy stracić tych kotwic bezpieczeństwa tylko z tego powodu, że część unijnych polityków nie jest w stanie zrozumieć, że świat się właśnie zmienił.

Obecny kryzys jest dobrą okazją, aby zrewidować cele Unii Europejskiej. Walka ze zmianami klimatu jest ważna, ale tylko wtedy ma sens, kiedy równy, a nawet większy nacisk położymy na ochronę ludzi. „Zielonemu ładowi” powinien towarzyszyć unijny „Pakt dla życia i zdrowia”.

W sprawie priorytetów gospodarczych w dobie kryzysu wywołanego pandemią skierowałam interpelację do Komisji Europejskiej:

Pytanie do Komisji – inwestycje Europejskiego Zielonego Ładu, a kryzys gospodarczy spowodowany przez Covid-19.

Komisja szacuje, że realizacja obecnych celów w zakresie klimatu i energii do 2030 r. wyniesie 260 mld euro dodatkowych rocznych inwestycji. Komisja Europejska planuje zmobilizować za pośrednictwem budżetu UE i związanych z nim instrumentów co najmniej 1 bilion euro prywatnych i publicznych zrównoważonych inwestycji w nadchodzącym dziesięcioleciu.

Jednak według prognoz OECD globalny wzrost gospodarczy spadnie do 2,4 % w 2020 r. z powodu pandemii Covid-19. W przypadku długotrwałego i bardziej intensywnego rozprzestrzeniania się koronawirusa w Stanach Zjednoczonych i Europie globalny wzrost spadnie do 1,5 %. Badanie Instytutu Ifo mówi, że recesja w strefie euro może wynosić 10% PKB. Państwa członkowskie stoją zatem przed krytycznym zadaniem uporania się z trwającymi sytuacjami kryzysowymi i przygotowania środków zaradczych na spodziewaną recesję gospodarczą.

Jaki wpływ miałaby powyższa sytuacja na inicjatywy Komisji, w szczególności:

- Czy Komisja planuje dostosować swój harmonogram inicjatyw, które planuje zrealizować w ramach Europejskiego Zielonego Ładu?

- Czy Komisja uważa, że obecne cele emisyjne na lata 2030 i 2050 są wykonalne?

- Czy Komisja planuje skorygować swoją ocenę wpływu na plan realizacji celu klimatycznego na rok 2030, który znajduje się obecnie w fazie początkowej?

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.