Węglarki na celowniku
W ciągu dziewięciu miesięcy 2009 roku spółka PKP CARGO przewiozła łącznie 33,5 mln ton węgla kamiennego, co stanowiło 45,1 proc. wszystkich przewozów spółki – poinformował Piotr Apanowicz, rzecznik PKP CARGO.
W analogicznym okresie 2008 roku udział węgla w przewozach PKP Cargo wynosił 38,8 proc.
Największym problemem przewoźnika są nadal kradzieże węgla i koksu, których liczba stale wzrasta.
- W 2008 roku zanotowaliśmy 962 kradzieży. W okresie od stycznia do września było ich 633. Ale już w ciągu dziewięciu miesięcy bieżącego roku doliczyliśmy się 799 przypadków, a więc ich liczba wzrosła o 21 proc. - wylicza dalej Apanowicz.
Do większości kradzieży węgla dochodzi na Śląsku. Od stycznia do września 2009 r. funkcjonariusze straży ochrony kolei zarejestrowali 655 takich zdarzeń.
W celu ograniczenia kradzieży przesyłek spółka PKP CARGO podejmuje wciąż nowe środki. Ostatnio dodatkowo zabezpieczono drzwi węglarek drutami. Nie na wiele się to jednak zdaje.
Najbardziej zagrożonym odcinkiem jest szlak Mysłowice-Katowice-Bytom.
- Kradzieże węgla to już problem społeczny. Nie załatwi tego ani SOK, ani organy ścigania. Jego rozwiązania chcemy poszukiwać wraz z władzami samorządowymi i organizacjami społecznymi – zapowiada Mirosław Sokół, komendant regionu straży ochrony kolei w Katowicach.