Symbol górniczego trudu

fot: Kajetan Berezowski

Obecnie rzeźba z węgla wciąż wzbudza duże zainteresowanie. Zmieniły się jednak techniki artystyczne i materiał. Współczesne dzieła powstają najczęściej z odpadów elektrod węglowych, czyli grafitu

fot: Kajetan Berezowski

Postacie górników drążących w pocie czoła podziemne wyrobisko, wagony pełne urobku, popielnice, figury świętych, wisiorki i bransolety - aż dziw bierze, że to wszystko da się wyrzeźbić w węglu. Mistrzów tego rodzaju rzemiosła jest jednak coraz mniej, podobnie jak gatunków węgla, które łatwo poddają się dłutom.

Węgiel dla chemika to carboneum, pierwiastek pospolity, o liczbie atomów 6, należący do IV grupy głównego układu okresowego pierwiastków - węglowców. Istnieją różne rodzaje węgla. Ich klasyfikacja oparta jest najczęściej na własnościach technologicznych. Lecz tylko niektóre nadają się do rzeźbienia. Są to kenel i antracyt.

- Pierwszy eksploatowano ongiś spod Bytomia, drugi znajdowano w podziemiach kopalń Katowice i Wieczorek. Niewykluczone, że oba są jeszcze sporadycznie wydobywane w kopalniach Bobrek-Centrum i Wieczorek, ale ze względu na tempo i sposób eksploatacji giną w sposób niezauważony - wyjaśnia prof. Irena Bukowska-Floreńska, etnolog i antropolog kulturowy.

Wisiorek z gagatu
Z pewnością do historii przeszła już zupełnie sztuka wyrabiania biżuterii z węgla. Służył jej doskonale gagat. Wytwarzano z niego broszki, krzyżyki, wisiorki, a nawet pierścionki.

- Nikt ze znanych mi w ostatnich 50 latach górników-rzeźbiarzy nic już o gagacie nie wiedział - dodaje badaczka kultury górniczej.

Takich arcydzieł trzeba dziś szukać z przysłowiową świeczką w ręku i pełnym portfelem w kieszeni. I pomyśleć, że 100 lat temu górnicy-rzeźbiarze byli dumni z faktu, że ktoś zechciał przyjąć ich dzieło w podarunku.

Jak powiada prof. Bukowska-Floreńska, pierwsze rzeźby w węglu powstały najprawdopodobniej ok. połowy XIX stulecia. W tamtych czasach nawet zwykła kostka węglowa z inicjałami stanowiła pamiątkę z dołu. Misternie wykonane figurki, z najdrobniejszymi szczegółami, pojawiły się na przełomie XIX i XX stulecia. Dobrą okazją do tego, by dać upust swym zdolnościom artystycznym, były dla górników strajki. Wówczas prosili oni swoje żony, by prócz żywności posyłały im na dół scyzoryki lub innego ostre przedmioty, którymi dłubali całymi godzinami.

Polska specjalność
- Nie ulega wątpliwości, że rzeźba w węglu to polska specjalność. W latach 60. przeprowadziłam kwerendę po muzeach europejskich. Odpowiedziało mi tylko muzeum górnicze w Bochum, nadsyłając fotografie biżuterii węglowej i rzeźb. Rzeczy te - co ciekawe - wykonali Ślązacy. Wśród wielu nazwisk zwróciłam uwagę na jedno - Poniszowski, które Niemcy zapisali przez "sch". Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu posiada bardzo podobną rzeźbę tego samego twórcy, działającego w okresie II wojny światowej - wspomina prof. Bukowska-Floreńska.

Obecnie rzeźba z węgla wciąż wzbudza duże zainteresowanie. Zmieniły się jednak techniki artystyczne i materiał. Współczesne dzieła powstają najczęściej z odpadów elektrod węglowych, czyli grafitu. Kolejną techniką jest mieszanie pyłu węglowego z żywicami epoksydowymi w odpowiednich formach. Dla przykładu: metrowej wysokości figura św. Barbary z grafitu osiąga cenę ok. 2 tys. zł. Bite są również kolejne rekordy. Najwyższa rzeźba grafitowa (niewykluczone, że na świecie), przedstawiająca górniczą rodzinę, znajduje się przed kopalnią Borynia-Zofiówka-Jastrzębie ruch Jas-Mos i liczy sobie 3 m.

Prof. Irena Bukowska-Floreńska jest m.in. autorką cyklu badań nad sztuką robotniczą, ze szczególnym uwzględnieniem rzeźby w węglu. Właśnie ukazała się jej najnowsza książka pt. "Rzeźba w węglu i graficie. Symbol górniczego trudu". Badaczka zaprezentowała ją 5 grudnia br., na otwarciu wystawy poświęconej twórczości górników-rzeźbiarzy w zabrzańskim Muzeum Górnictwa Węglowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.