Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+0.66%)

Srebro

80.87 USD (+2.32%)

Ropa naftowa

100.57 USD (-1.92%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-0.79%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+0.66%)

Srebro

80.87 USD (+2.32%)

Ropa naftowa

100.57 USD (-1.92%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-0.79%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Górnictwo zasługuje na wiersz

Dr inż. Bogdan Ćwięk 34 lata przepracował w górnictwie i z tym bagażem doświadczenia dołączył do grona pisarzy, literatów, kronikarzy Będzińskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich.

Nie czuję się ani poetą, ani pisarzem. Po prostu piszę o tym, czym żyję, czyli o: górnictwie, ratownictwie i dzieciach, którymi opiekuje się Fundacja Rodzin Górniczych – wylicza Bogdan Ćwięk, emerytowany dyrektor Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

Wyrastał w Zagłębiu Dąbrowskim, w niebogatej, robotniczej rodzinie. W czasach jego młodości kopalnia była naturalnym miejscem pracy dla mężczyzny. Nie trzeba go było zatem namawiać do nauki w Technikum Górniczym w Sosnowcu, a następnie do studiów w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Miał dokładnie sprecyzowane plany, nie było w nich miejsca na tracenie czasu na przyjemności. Literatura to było hobby, a nie zajęcie dla poważnego mężczyzny. Bogdan Ćwięk w 1956 roku rozpoczął karierę zawodową w kopalni „Im. Generała Zawadzkiego” („Paryż”) z dyplomem inżyniera o specjalności podziemna eksploatacja złóż. Pracując kontynuował studia, by w 1978 roku uzyskać tytuł doktora nauk technicznych w Politechnice Śląskiej.

– Nie myślałem o działalności naukowej na uczelni. Magisterium i doktorat to były kolejne etapy rozszerzania i potwierdzania moich kwalifikacji zawodowych. Po „Generale Zawadzkim” pracowałem w kilku innych kopalniach: „Sosnowiec”, „Milowice Czeladź”, „Czerwona Gwardia” („Saturn”). Przechodziłem kolejne szczeble awansów, od sztygara zmianowego po dyrektora zakładu. Jednocześnie byłem ratownikiem górniczym. W młodości miałem niewiele czasu na zajęcia pozazawodowe. Okazjonalnie pisywałem jakieś rymowane życzenia dla rodziny i przyjaciół – wspomina Bogdan Ćwięk.

Dopiero jak przeszedł do Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, w której był dyrektorem do 1990 roku, zaczął więcej czasu poświęcać słowu pisanemu. Potrzebne były skrypty do szkoleń ratowników, opracowania działań akcji ratowniczych, organizacji i wyposażenia służb. „Papierkowa” robota wciągała go coraz bardziej i nawet nie zauważył, że pisze więcej, niż musi.

– Trudno mi powiedzieć, dlaczego i kiedy ujawniła się potrzeba przelewania na papier myśli, nie związanych z codziennymi obowiązkami. Nikt nigdy nie pisał o ratownikach górniczych wierszy, a oni na to na pewno zasługują. Gdy przeszedłem na emeryturę, zacząłem uczestniczyć w odczytach literackich. To mnie ośmieliło do zaprezentowania tego, co wcześniej skrywałem w szufladzie. Pokazałem moje wiersze profesorowi Janowi Malickiemu i on mnie zachęcił do kontynuowania pisarskiego hobby. Mam nadzieję, że to, co napisałem, zainspiruje kiedyś profesjonalistów. Bardzo bym chciał, by o ratownikach i sierotach górniczych powstały tomiki poezji – mówi emerytowany dyrektor CSRG.

Trzeci wiek nie może zbytnio odbiegać od poprzednich etapów życia. Zgodnie z tą zasadą Bogdan Ćwięk nie pozwala sobie na bezczynność. Po przejściu na emeryturę został wykładowcą AGH, uczył studentów ratownictwa górniczego. Od 1997 roku angażuje się w działalność Fundacji Rodzin Górniczych – jest przewodniczącym Rady Fundacji, kieruje pracami jej Komisji Pomocy Materialnej, powadzi także kronikę FRG. W ostatnich 10 latach napisał: pięć skryptów do potrzeb szkoleniowych różnych grup ratowniczych, książkę pt. „Sukcesy i klęski w działaniu ratownictwa górniczego”, trzytomową historię „Górnictwo Polskie XX wieku” (czeka na wydanie) i wiele wierszy.

Swoje opracowania historyczne i relacje z różnych wydarzeń często wzbogaca utworami poetyckimi. Jest pierwszym, nieprofesjonalnym poetą, który wierszem spisał historię górnictwa w Zagłębiu Dąbrowskim. W poetyckich utworach przedstawił najbardziej dramatyczne akcje ratownicze, dotyczące np.: gaszenia pożaru w kopalni „Reden” w Dąbrowie Górniczej w 1923 roku (zginęło tam wtedy 39 ratowników); śmierci kierownika wentylacji w 1956 roku, uratowania 82 osób z katastrofalnego zalania wyrobisk w Dąbrowie Górniczej w 1969 roku. Dziewięć strof poświęcił ludziom, którzy – jak pisze – „reformując rzeczywistość zagubili przeszłość, nie zawsze jasno widząc przyszłość”.

W jego wierszach, dedykowane sierotom górniczym, przebijają się akcenty radości i nadziei. – Solidaryzm zawodowy sprawia, że zawsze będą ludzie, szukający sposobu na to, by dzieciom nie zabrakło radosnych promyków – zapewnia Bogdan Ćwięk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.