Górnictwo: w Wesołej pożegnano Błażeja Pośpiecha

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Błażej Pośpiech miał 29 lat, prawie 7,5 roku pracował w kopalni, osierocił córkę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+15 Zobacz galerię

Galeria
(18 zdjęć)

W piątek (24 października) po południu, na cmentarzu przy kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej w Mysłowicach-Wesołej pochowano 29-letniego Błażeja Pośpiecha, wiertacza poszkodowanego w wyniku zapalenia metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła.

Przez dwa tygodnie walczył on o życie w siemianowickim Centrum Leczenia Oparzeń. Niestety, we wtorek, 21 października zmarł.

Nabożeństwo w mysłowickim kościele odprawił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, a w ostatniej drodze górnikowi, oprócz rodziny i przyjaciół towarzyszyli m.in. przedstawiciele władz kopalni, Katowickiego Holdingu Węglowego i związków zawodowych.

Błażej Pośpiech jest jednym z pięciu górników, którzy stracili życie w wyniku wypadku, do którego doszło w kopalni w poniedziałek 6 października. Akcja ratunkowa trwała tam 12 dni i zakończyła się po tym, jak ratownicy odnaleźli ciało 42-letniego kombajnisty, Bogdana Jankowskiego, który dwa dni temu spoczął również na cmentarzu w Wesołej.

W galerii: Ostatnie pożegnanie Błażeja Pośpiecha (zdjęcia Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM