Górnictwo: w Wesołej pożegnano Błażeja Pośpiecha
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Błażej Pośpiech miał 29 lat, prawie 7,5 roku pracował w kopalni, osierocił córkę
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W piątek (24 października) po południu, na cmentarzu przy kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej w Mysłowicach-Wesołej pochowano 29-letniego Błażeja Pośpiecha, wiertacza poszkodowanego w wyniku zapalenia metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła.
Przez dwa tygodnie walczył on o życie w siemianowickim Centrum Leczenia Oparzeń. Niestety, we wtorek, 21 października zmarł.
Nabożeństwo w mysłowickim kościele odprawił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, a w ostatniej drodze górnikowi, oprócz rodziny i przyjaciół towarzyszyli m.in. przedstawiciele władz kopalni, Katowickiego Holdingu Węglowego i związków zawodowych.
Błażej Pośpiech jest jednym z pięciu górników, którzy stracili życie w wyniku wypadku, do którego doszło w kopalni w poniedziałek 6 października. Akcja ratunkowa trwała tam 12 dni i zakończyła się po tym, jak ratownicy odnaleźli ciało 42-letniego kombajnisty, Bogdana Jankowskiego, który dwa dni temu spoczął również na cmentarzu w Wesołej.
W galerii: Ostatnie pożegnanie Błażeja Pośpiecha (zdjęcia Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl).