Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.11 PLN (-1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

131.46 PLN (-1.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.77%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.32 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

24.26 PLN (-1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.05 PLN (-2.07%)

Złoto

4 755.92 USD (+1.13%)

Srebro

74.63 USD (-1.20%)

Ropa naftowa

102.45 USD (-1.11%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.28%)

Miedź

5.65 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.11 PLN (-1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

131.46 PLN (-1.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.77%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.32 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

24.26 PLN (-1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.05 PLN (-2.07%)

Złoto

4 755.92 USD (+1.13%)

Srebro

74.63 USD (-1.20%)

Ropa naftowa

102.45 USD (-1.11%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.28%)

Miedź

5.65 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnictwo: w najbliższych latach cena węgla energetycznego będzie rosła o około 10 procent rokrocznie

fot: Krystian Krawczyk

Znaczących obniżek cen w półroczu doświadczył węgiel energetyczny w portach północnej Europy

fot: Krystian Krawczyk

Po dramatycznych spadkach cen węgla pod presją światowej pandemii koronawirusa rynek wyraźnie się ożywił. Surowiec już w przyszłym roku podrożeje nawet o ok. 30 proc. w stosunku do niedawnych notowań – przewidują wiarygodne prognozy analityków S&P Global Platts. Notowania terminowe na kolejne lata potwierdzają dalszy wzrost cen węgla energetycznego na poziomie około 10 proc. rokrocznie.

Notowania cen węgla w portach europejskich w pierwszej połowie 2020 r. należały do najsłabszych od czterech lat, a nastroje na rynkach po wybuchu pandemii SARS-CoV-2 jedynie pogarszały przewidywania cenowe. Spadające indeksy CIF ARA w terminalach węglowych Amsterdamu, Rotterdamu i Antwerpii przebiły psychologiczną barierę 40 dol./t i jeszcze pod koniec maja pokazywały wartości 37 dol/t.

Ale te nastroje to już przeszłość! Rynek zareagował odbiciem cen, co powszechnie może wywoływać zdziwienie, ale dla doświadczonych obserwatorów jest tylko kolejnym potwierdzeniem na wybitnie cykliczny charakter sektora surowcowego. Od kilku dni indeks powoli, lecz systematycznie rośnie. Cena węgla ARA odbudowuje się i wynosi obecnie około 45 dol/t. Podwyżki ARA sprowokował drastyczny spadek podaży węgla w sprzężeniu z wyraźnym odwrotem w rejonie Bałtyku dostawców rosyjskich, dla których ceny okazały się jednak zbyt niskie, aby uniknąć strat.

Natomiast o wiele ważniejsze pozytywne sygnały dla węgla docierają z rynku kontraktów terminowych na przyszły rok i kilka najbliższych lat. Przewidywania cen na 2021 r. w kontraktach terminowych według danych ośrodka analitycznego S&P Global Platts pokazują wyraźny wzrost, który wyniesie prawie 30 proc. w stosunku do najniższych notowań tegorocznych. Ceny węgla w 2021 r. lokują się w przedziale 55-60 dolarów za tonę, ale to nie koniec dobrych wiadomości.

Otóż notowania terminowe na kolejne lata potwierdzają dalszy wzrost cen węgla energetycznego na poziomie około 10 proc. rocznie. Ceny surowca z zakupem w 2022 r. wynoszą już 62-68 dol./t. Rok później, w 2023 r. kontrakty terminowe opiewają na blisko 70 dol./t, przy maksimach dochodzących nawet do 74 dol.t.

Czy wiadomości S&P Global Platts są znaczące dla polskiego górnictwa? Z pozoru w niewielkim stopniu, bo kontrakty krajowych kopalń z sektorem energetyki zawodowej ustalane są niezależnie od cen ARA, w oparciu o polski wskaźnik Agencji Rozwoju Przemysłu PSCMI. Oczywiste jednak, że każda podwyżka cen węgla z importu daje fory produktowi polskiemu. Im droższy będzie węgiel energetyczny w portach ARA, tym trudniej dostawcy znajdować będą nabywców w Europie i w Polsce, i tym bardziej krajowej energetyce będzie opłacało się kupować rodzime paliwo.

Dlaczego europejski rynek węgla mimo fatalnych nastrojów zareagował odbiciem w kontraktach terminowych na nieodległą przyszłość? Pozorny paradoks można racjonalnie objaśnić splotem kilku czynników. Wobec trudności w dobie pandemii powszechnie prognozowana jest już koniunktura gospodarcza, której początek powinniśmy zaobserwować od 2021 r.

Po drugie dotkliwe spadki cen surowca zawsze doprowadza w rezultacie do równie konsekwentnego ograniczania podaży przez producentów. Niezależnie od tego, ile milionów ton węgla lokowano by na zwałach portowych w terminalach północnej Europy, popyt będzie się utrzymywał, a zapasy stopnieją i wkrótce wyczerpią się. Wtedy prawdziwym problemem będzie nie cena, lecz brak podaży surowca. Odbiorcy wiedzą, że spółki wydobywcze nie zdołają szybko jej odbudować po kryzysowej redukcji portfeli na inwestycje. Dlatego spadek produkcji obudził na rynku obawy o utrwalenie się braku dostaw i doprowadza do wzrostu cen.

Po trzecie – mamy oczywiście do czynienia z tzw. efektem niskiej bazy. Jeśli za punkt odniesienia analiz służą najniższe w ciągu kilku lat poziomy cen, szansa na ich rychłą poprawę staje się oczywista.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak dobrać wycieraczki do swojego samochodu?

Wycieraczki samochodowe to element, który często bywa niedoceniany, dopóki nie zacznie sprawiać problemów. Tymczasem ich stan ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dobra widoczność podczas deszczu, śniegu czy jazdy nocą zależy właśnie od jakości i dopasowania tego niewielkiego, ale istotnego elementu. Właściwie dobrane wycieraczki pozwalają uniknąć smug, skrzypienia i niedokładnego oczyszczania szyby, co znacząco poprawia komfort prowadzenia pojazdu.

We wtorek było 10 sytuacji, gdy ceny paliw przekraczały cenę maksymalną

Krajowa Administracja Skarbowa monitoruje stosowanie cen maksymalnych przez stacje paliw; we wtorek było 10 przypadków zawyżonych cen paliw - poinformował wiceminister finansów, szef KAS Marcin Łoboda.

Orlen zmienił hurtowe ceny paliw

Orlen zmienił w środę ceny hurtowe paliw, podnosząc o 16 zł na metr sześc. cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 i obniżając o 14 zł na metr sześc. cenę oleju napędowego Ekodiesel - wynika z danych opublikowanych przez koncern. We wtorek oba te podstawowe paliwa zdrożały.

Motyka: Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować zbyt dużo paliwa, rząd może wprowadzić limity

Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować na polskich stacjach tyle paliwa, że zagrozi to przerwaniem podaży, rząd będzie mógł wprowadzić limity tankowania - przekazał we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zaznaczył, że sytuacja na stacjach paliw w przygranicznych powiatach jest stale monitorowana.