Górnictwo: sztab protestacyjny obraduje
fot: Andrzej Bęben/ARC
Do środka dziennikarze już nie wejdą
fot: Andrzej Bęben/ARC
Nadal okupowana jest siedziba Kompanii Węglowej. W nocy z piątku na sobotę przebywało w niej ok. 100 górników, członków związków zawodowych.
"Działające w Kompanii centrale związkowe planują pozostać w siedzibie spółki co najmniej do wtorku. Tego dnia ma się zebrać międzyresortowy zespół ds. górnictwa węgla kamiennego, powołany w maju br. przez premiera Donalda Tuska. Związkowcy zamierzają czekać na efekty tego spotkania. W piątek po południu w Kompanii przebywało ponad stu okupujących. Związkowi liderzy często zmieniali się, jeżdżąc do swych macierzystych zakładów, by uczestniczyć w organizowanych w nich spotkaniach z załogami..." - podało rano w sobotę (15 listopada) Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego.
W rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Dariiusz Potyrała, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, powiedział, że okupujący liczą się z tym, iż będą w gmachu centrali KW "przynajmniej do 18 listopada". Nie wiadomo, czy w poniedziałek będą wpuszczani pracujący w Kompanii. O tym m.in. zadecyduje sztab protestacyjny, który obraduje od 13.30. Od soboty dziennikarze nie są wpuszczani do środka Kompanii. Takie polecenie otrzymała ochrona od swoich przełożonych.