Górnictwo: Skutki uchylenia decyzji środowiskowej są obecnie analizowane przez PGG

fot: Maciej Dorosiński

System pozwala na automatyczne przydzielanie terminu odbioru węgla z kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Przeprowadzone w pierwszej instancji postępowanie dowodowe ws. środowiskowych uwarunkowań wydobycia węgla ze złoża Imielin Północ było przeprowadzone w sposób niewystarczający do rozstrzygnięcia sprawy - uznał Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, uchylając decyzję środowiskową w tej sprawie.

O możliwość eksploatacji węgla z tego złoża, mimo sprzeciwu samorządu i mieszkańców Imielina, zabiega Polska Grupa Górnicza, wskazując, że zależy od tego przyszłość zatrudniającej ponad 7 tys. osób kopalni Piast-Ziemowit.

Sprawa była już na etapie postępowania koncesyjnego w resorcie klimatu i środowiska, jednak w ub. tygodniu GDOŚ poinformowała o uchyleniu w całości tzw. decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia, wydanej ponad dwa lata temu przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach - teraz ma ona ponownie rozpatrzyć sprawę.

- RDOŚ w Katowicach, w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy, zobowiązany jest do przeprowadzenia postępowania dowodowego w pełnym zakresie faktycznym i prawnym, ze szczególnym uwzględnieniem okoliczności wymienionych w decyzji GDOŚ - poinformował w środę  rzecznik GDOŚ Piotr Otrębski.

Dodał, że ponownie rozpatrując sprawę, RDOŚ m.in. szczegółowo ustali zakres przedsięwzięcia oraz wpływ inwestycji na możliwość zagospodarowania obszarów zgodnie z postanowieniami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Przeanalizuje także szczegółowo wpływ inwestycji na obszary Natura 2000 oraz jednolite części wód; ponownie zbada kwestię innych wariantów realizacji przedsięwzięcia.

Niewystarczająca analiza alternatywnych wariantów inwestycji, brak porównania ich oddziaływania na środowisko oraz niewystarczające uzasadnienie wariantu preferowanego przez PGG były wśród głównych przesłanek uchylenia decyzji RDOŚ.

Organ odwoławczy uznał wprawdzie za oczywiste, że miejsce eksploatacji kopaliny ze złoża nie może podlegać wariantowaniu. Wskazał jednak, że tego rodzaju analizie można poddać inne czynniki: lokalizację zakładu górniczego, sposób kierowania stropem, sposób gospodarowania wodami, harmonogram i sposób udostępnienia poszczególnych części złoża, sposoby urabiania kopaliny itp. Wariantowanie powinno uwzględniać oddziaływanie na poszczególne komponenty środowiska.

Uchylając decyzję środowiskową, GDOŚ uznał również, że organ pierwszej instancji nie ustalił prawidłowego rzeczywistego zakresu przedsięwzięcia, miejsca jego realizacji oraz zasięgu oddziaływania.

Organ odwoławczy nie zgodził się z podejściem PGG, zaakceptowanym przez katowicką RDOŚ, które zawęża ocenę oddziaływania kopalni na środowisko wyłącznie do granic projektowanego terenu górniczego, wyznaczonego w oparciu o zasięg występowania deformacji na powierzchni.

W ocenie GDOŚ, pojęcie zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest znacznie szersze i obejmuje również inne rodzaje wpływu na otoczenie.

Za uchybienie organu pierwszej instancji GDOŚ uznała także niewystarczająco dokładne zdefiniowanie przestrzeni prowadzenia działalności górniczej. Wskazano, że skoro kryterium lokalizacji przedsięwzięcia jest nienaruszenie przeznaczenia nieruchomości, to nie ma możliwości, by na terenach przeznaczonych w miejscowych planach zagospodarowania pod zabudowę mieszkaniową lub usługową dopuszczono powstanie niecki obniżeniowej o parametrach piątej kategorii terenu górniczego.

- W takim przypadku konieczna jest częściowa zmiana zakresu projektowanej eksploatacji lub zaproponowanie dodatkowych rozwiązań minimalizujących jej wpływ na powierzchnię terenu - wskazuje w swojej decyzji GDOŚ, uznając postępowanie wyjaśniające prowadzone przez katowicką RDOŚ za niewystarczająco szczegółowe.

- W szczególności RDOŚ nie dokonał prawidłowego i precyzyjnego ustalenia rzeczywistego miejsca realizacji przedsięwzięcia; nie zdołano skutecznie wykazać, że realizacja inwestycji nie spowoduje naruszenia przeznaczenia nieruchomości w granicach obowiązujących planów miejscowych - napisano w uzasadnieniu uchylenia decyzji środowiskowej.

Za konieczne GDOŚ uznał także uzupełnienie raportu w celu przeprowadzenia pełnej analizy wariantowej inwestycji i oceny oddziaływania na środowisko w poszczególnych wariantach.

Przedstawiciele PGG nie komentują stanowiska GDOŚ, wskazując, iż skutki uchylenia decyzji środowiskowej są obecnie przez spółkę analizowane. Jednocześnie firma podtrzymuje swoje zainteresowanie eksploatacją złoża Imielin Północ, od którego udostępnienia zależy przyszłość zatrudniającej ponad 7 tys. osób kopalni Piast-Ziemowit. Zgodnie z obecnym planem, PGG chciałaby sięgnąć po złoże Imielin, gdzie jest ok. 70 mln t wysokiej jakości węgla energetycznego, po 2025 r.

Na razie nie wiadomo, czy wobec uchylenia decyzji środowiskowej termin ten jest jeszcze realny. Wydanie i uprawomocnienie nowej decyzji środowiskowej, a potem postępowanie koncesyjne i udostępnienie złoża, potrwają co najmniej kilka lat.

Kopalnia Piast-Ziemowit składa się z dwóch zakładów - w Bieruniu i sąsiednich Lędzinach. Zgodnie z zwartym we wrześniu br. porozumieniem społecznym, ruch Piast w Bieruniu miałby zakończyć wydobycie w 2035 r., a ruch Ziemowit w Lędzinach - dwa lata później. Gdyby okazało się, że niemożliwa jest eksploatacja złoża Imielin Północ, obydwa zakłady musiałyby być zamknięte znacznie wcześniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.