Górnictwo: Rząd chce wprowadzić rozwiązania, które mogą mu pozwolić na przyspieszenie likwidacji kopalń

fot: Maciej Dorosiński

- To bardzo dobrze, że uporządkowano sprawy związane z funkcjonowaniem polskiego górnictwa. Dobrze , że w proces naprawy branży włączyły się spółki energetyczne, a przede wszystkim państwo - stwierdził lider Sierpnia 80 Bogusław Ziętek

fot: Maciej Dorosiński

Negocjacje pomiędzy związkami zawodowymi i rządem nad kształtem umowy społecznej dobiegają końca. Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80, nie jest jednak nadmiernym optymistą, jeśli chodzi o zapowiedzi, że umowa mogłaby zostać podpisana pod koniec przyszłego tygodnia. - Nawet dzisiaj wynikły kontrowersje. Podczas spotkania zespołu roboczego doszło do sporu o to, że mechanizmy, które chce wprowadzić rząd mogą mu pozwolić na przyspieszenie likwidacji kopalń. Na to się nie zgodzimy – argumentuje związkowiec.

W piątek, 5 marca, z udziałem wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia, miało miejsce spotkanie jednego z zespołów roboczych, który zajmuje się kwestiami subsydiowania kopalń i notyfikacji ewentualnej pomocy publicznej przez Unię Europejską. Natomiast we wtorek ma się odbyć kolejne spotkanie zespołu plenarnego, który pracuje nad umową społeczną dla górnictwa. Optymiści wskazują, że jeśli uda się uzgodnić wszystkie kwestie sporne do podpisania umowy mogłoby dojść pod koniec przyszłego tygodnia.

Do optymistów nie należy jednak szef Sierpnia 80, Bogusław Ziętek.

- Najwyższy czas, żebyśmy zakończyli te negocjacje, dlatego że procedura przejścia tego dokumentu przez Unię Europejską również będzie trwała, a to oznacza, że być może jesienią będzie możliwe wprowadzenie mechanizmów dopłat do wydobycia węgla. To z kolei oznacza, że niektóre spółki węglowe mogą do tego czasu nie dotrwać, bo już mają kłopoty. Oczywiście znajdujemy się bliżej niż dalej, ale to wcale nie oznacza, że do porozumienia dojdzie w ciągu najbliższych dni. Jeszcze kilkanaście dni temu mówiło się, że będziemy finiszować 8-9 marca, ale już wiadomo, że ten termin jest nie do utrzymania, m.in. ze względu na to, że są pewne kwestie niedomówione – argumentuje związkowiec.

Jak zaznacza jedna z tych kwestii dotyczy kluczowej dla związków zawodowych sprawy, czyli harmonogramu funkcjonowania kopalń.

- Wciąż nie do końca wiadomo jak wygląda historia z warunkami, na których mają funkcjonować kopalnie. Rząd - mówiąc najogólniej - „kombinuje” wprowadzenie takich zapisów, które pozwolą wywrócić cały ten harmonogram, który został zapisany w porozumieniu z 25 września ub.r. W efekcie każdą kopalnię będzie można zlikwidować wcześniej, a nawet dużo wcześniej. Nie będzie to okres 15-20 lat, ale np. 2-3 lat. To jest dla nas niedopuszczalne. Nie po to wprowadzaliśmy harmonogram, żeby teraz wprowadzać zasady, które teraz pozwolą skrócić ten czas – mówi Ziętek.

Oprócz tego zwraca uwagę na inne nierozwiązane jego zdaniem problemy.

- Druga kwestia to zaplecze górnicze. Musimy myśleć o tym, w jaki sposób zostanie udzielona pomoc dla zaplecza górniczego, dlatego że w górnictwie zatrudnionych jest w tej chwili ok. 80 tys. ludzi, a samo zaplecze to jest ok. 400 tys. miejsc pracy, które też znikną w wyniku transformacji. To do tej pory było pomijane, a ta kwestia była przez rząd traktowana po macoszemu. Musimy się o tę sprawę upomnieć. Natomiast trzecia sprawa to jest kwestia samorządów Z tych samych powodów muszą być wzięte pod uwagę kwestie gmin górniczych oraz przedsiębiorców funkcjonujących na ich terenie. Oni również będą poszkodowani i będą musieli się zmierzyć z problemem, jakim będzie likwidacja kopalń. Wiem, że jest inicjatywa samorządów i rząd przychylnie się do niej odniósł, jeżeli chodzi o tzw. okrągły stół górniczy, podczas którego miałyby te kwestie być omawiane, ale to wszystko jest w fazie niemowlęcej – uważa związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Przydomowe magazyny energii

Ruszyły dotacje na magazyny energii. Nawet 19 tys. zł na jedno gospodarstwo

Prosumenci mogą już składać wnioski o dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych magazynów energii oraz magazynów ciepła. W programie „Przydomowe Magazyny Energii” na jeden punkt poboru energii można otrzymać maksymalnie 19 tys. zł, a budżet programu wynosi 1 mld zł - informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Mural upamiętniający górników z Wujka odsłonięty na elewacji dąbrowskiego liceum

Na elewacji II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej można już oglądać mural upamiętniający dziewięciu górników, którzy 16 grudnia 1981 roku zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.