Górnictwo: premier zwołała posiedzenie zespołu

fot: Maciej Dorosiński

Premier Ewa Kopacz, powiedziała, że po tym jak dowiedziała się z mediów, „że tego rodzaju sytuacje mają miejsce na Śląsku”, poprosi wicepremiera Piechocińskiego o informację i będzie się też domagała znalezienia rozwiązania tej sytuacji

fot: Maciej Dorosiński

Premier Ewa Kopacz zwołała na piątek (9 stycznia) na godz. 10 posiedzenie zespołu ds. górnictwa węgla kamiennego z udziałem pełnomocnika rządu ds. restrukturyzacji górnictwa oraz ministrów skarbu i pracy - poinformowała rzeczniczka rządu Iwona Sulik.

- Na godz. 10 pani premier zwołała posiedzenie zespołu ds. górnictwa węgla kamiennego po to, by rozmawiać nie tylko z pełnomocnikiem ds. górnictwa, ale także z ministrami skarbu oraz pracy i polityki społecznej nie tylko na temat tego programu (naprawczego dla Kompanii Węglowej) - powiedziała Sulik w piątek w TVP1.

Dodała, że premier na konferencji podsumowującej 100 dni pracy rządu mówiła też o tym, iż zleciła przygotowanie programu odbudowy Śląska. - Chodzi o to, aby podjąć szerokie działania dotyczące każdej dziedziny, które doprowadzą do tego, że Śląsk stanie się centrum przemysłu w Polsce - wyjaśniła.

- Mówimy dzisiaj o kopalniach, ale to jest program dotyczący rozbudowy infrastruktury, połączenia branży energetycznej z górniczą. Tylko te dwie branże muszą być dochodowe, rentowne. I to sprawi, że powstanie silny organizm, który też będzie zapewniał wydobycie węgla kamiennego - dodała rzeczniczka rządu.

Sulik wspomniała ponadto o programie osłonowym dla górników. - Przede wszystkim chodzi o tych górników, którzy pracują na dole, tzw. dołowych, ponieważ ich praca jest najcięższa. Wszyscy górnicy, którzy mają cztery lata i mniej do emerytury, będą mogli przejść na urlop górniczy. To jest otrzymywanie świadczenia w wysokości 75 proc. dotychczasowych zarobków, ale nie tylko. To jest także możliwość pracy poza branżą - zaznaczyła.

Zapewniła, że żaden górnik dołowy nie straci pracy. - Będzie praca dla górników. Będzie gwarancja wydobycia węgla nie na najbliższych 20 lat, ale 30, właśnie dzięki połączeniu sektora energetycznego z sektorem górnictwa węgla kamiennego. Bo sektor energetyczny będzie zainteresowany tym, żeby w sposób stały, bezpieczny otrzymywać surowiec. Tak więc można dokapitalizować górnictwo węgla kamiennego - podkreśliła. Dodała, że chodzi o "stworzenie silnego sektora energetyczno-wydobywczego". A to - jak oceniła - jest gwarancją tańszego prądu.

Sulik zwróciła uwagę, że dzięki programowi naprawczemu górnicy nie będą musieli obawiać się o swoją przyszłość. - Będą mieli stabilną, bezpieczną pracę, pewność, że na czas otrzymają zarobki. Będą pracowali w branży rentownej, takiej, która nie wymaga stałego dofinansowania. W interesie wszystkich jest to, żeby doszło do realizacji tego programu - tłumaczyła.

- Gdyby tego programu nie było, to wówczas wydatki z budżetu państwa - o ile byłyby możliwe - wynosiłyby od 10 do 25 mld zł. Bo przecież Unia Europejska w każdej chwili mogłaby zakwestionować tę pomoc, jako nieuzasadnioną - mówiła Sulik.

Również według ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza nie ma innej alternatywy jak przyjęcie planu naprawczego. - Daje on szansę na uratowanie większości miejsc pracy, a pójście drogą nierobienia żadnych zmian spowoduje, że jest tych do zwolnienia osób dużo, dużo więcej - mówił w piątek w Polsat News szef resortu pracy.

Kosiniak-Kamysz ubolewał nad tym, że w piątek nie dojdzie do rozmów z liderami związkowymi. - Szkoda, że do nich nie dojdzie, zawsze lepiej, jeżeli się rozmawia i tłumaczy niektóre rzeczy - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.