Górnictwo: premier chce informacji o sytuacji w Kompanii Węglowej
fot: Maciej Dorosiński
fot: Maciej Dorosiński
Premier Ewa Kopacz powiedziała w czwartek, że w związku z sytuacją w Kompanii Węglowej będzie domagała się od specjalnego zespołu węglowego informacji i "rozwiązania sytuacji".
Kopacz była pytana w czwartek na konferencji prasowej w Bydgoszczy o okupację przez związkowców Kompanii Węglowej i apel górników o spotkanie z przedstawicielem rządu.
- Jestem przekonana, że wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński czuwa nad całym procesem (restrukturyzacji polskiego górnictwa - PAP). Dowiadując się z mediów o tym, że tego rodzaju sytuacje mają miejsce na Śląsku, oczywiście po przyjeździe do Warszawy, poproszę Piechocińskiego, ale również ministrów, którzy są włączeni do zespołu odpowiedzialnego za restrukturyzację polskich kopalni (...) o informację, ale też (będę) domagała się, aby znaleźć rozwiązania tej sytuacji - powiedziała premier na czwartkowej konferencji prasowej w Bydgoszczy.
Kopacz zauważyła też, że w skład Rady Gospodarczej (przy premierze - PAP) wchodzą autorytety z ekonomii i nauki, które "bardzo mocno pochylają się nad problemami polskiego górnictwa".
- Te prace trwają, spotkania również się odbywają - zapewniła szefowa rządu.
Minister skarbu Włodzimierz Karpiński poinformował w czwartek, że w trybie pilnym zbierze się Międzyresortowy Zespół ds. Funkcjonowania Górnictwa Węgla Kamiennego w Polsce, który w maju został powołany przez premiera. W jego skład wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, Ministerstwa Skarbu Państwa oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Zespół jest organem pomocniczym Rady Ministrów, a jego główne zadania to: dokonanie analizy funkcjonowania sektora, aktualizacja koncepcji rozwoju i zwiększenia jego konkurencyjności, opracowanie koncepcji szerszego wykorzystania energii z węgla kamiennego w celu podniesienia bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz przygotowanie rekomendacji dotyczących dalszych działań, których celem jest poprawa funkcjonowania sektora, w tym również jego restrukturyzacji.
Szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik poinformował w czwartek, że dotychczasowy program naprawczy Kompanii Węglowej jest już nieaktualny. Powód to fiasko jednego z zakładanych źródeł finansowania: spółka nie wyemituje euroobligacji. Wcześniej przedstawiciele związków rozmawiali z zarządem spółki na spotkaniu, podczas którego miały im zostać zaprezentowane założenia programu naprawczego.
Jak przekazał Grzesik, zaraz po spotkaniu prezes KW Mirosław Taras pojechał do Warszawy. Związkowcy zamierzają czekać w siedzibie spółki na jego powrót. Oczekują też przyjazdu przedstawiciela rządu z jej pełnomocnictwami oraz z informacjami nt. planów dalszych działań odnośnie branży.
Według związkowców na pytanie o ewentualne alternatywne plany pozyskania środków na wynagrodzenia i ratowanie spółki zarząd miał odpowiedzieć, że jedynym sposobem jest likwidacja kilku kopalń i zwolnienie załóg tych zakładów. W tej sytuacji przedstawiciele strony społecznej zażądali, aby do siedziby Kompanii przyjechał przedstawiciel właściciela spółki, czyli ministra gospodarki.
W ostatnich miesiącach Kompania Węglowa stanęła przed widmem upadłości. Jak informował w połowie września prezes KW Mirosław Taras, spośród 14 jej kopalń rentowność utrzymywały trzy. Wynik finansowy po sześciu miesiącach wyniósł minus 342,3 mln zł, wobec 228,7 mln zł straty przed rokiem.