Górnictwo: okupacja Kompanii trwa już ponad dobę

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozpoczęła się druga doba okupacji siedziby Kompanii Węglowej SA w Katowicach

fot: Jarosław Galusek/ARC

+14 Zobacz galerię

Galeria
(17 zdjęć)

Od ponad doby 200 związkowców z Kompanii Węglowej okupuje budynek centrali spółki. Twierdzą, że bezpośrednim powodem rozpoczęcia akcji protestacyjnej jest czwartkowa (13 listopada) zapowiedź zarządu spółki o braku środków na wypłatę grudniowych pensji dla pracowników. Prezes Mirosław Taras miał oświadczyć, że nie udało mu się pozyskać źródeł finansowania kluczowych elementów programu naprawczego spółki. Strona związkowa uznała, że zarząd utracił wiarygodność i zażądała interwencji nadzoru właścicielskiego.

Informacji o braku środków na grudniowe wypłaty nie potwierdza Tomasz Zięba, dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej KW.

- Wypłaty dla pracowników nie są zagrożone - oświadczył w rozmowie z PAP.

Związkowcy domagają się spotkania z przedstawicielem rządu. W nocy przekazali na ręce wicewojewody śląskiego Andrzeja Pilota petycję skierowaną do premier Ewy Kopacz. Zaapelowali w niej o pilną interwencję szefowej rządu w sprawie dramatycznej sytuacji Kompanii Węglowej oraz spełnienie obietnic, które podczas tzw. szczytu węglowego w maju złożył ówczesny premier Donald Tusk.

- Jedna z tych obietnic brzmiała, że plany naprawcze przygotowywane przez zarządy spółek węglowych nie będą zawierały zapisów o zamykaniu kopalń i likwidacji miejsc pracy. Dzisiaj dowiadujemy się od zarządu KW, że najlepszym rozwiązaniem byłoby właśnie zamknięcie kilku kopalń i zwolnienie pracujących w nich ludzi - czytamy w petycji.

Jak poinformowała w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Marta Malik, rzeczniczka wojewody śląskiego, petycja została rano przekazana do kancelarii pani premier.

Prezes Kompanii Węglowej Mirosław Taras, który w czwartek 13 listopada spotkał się z wiceministrem skarbu Rafałem Baniakiem zdaniem związkowców nie przywiózł do Katowic żadnych konkretów.

Na wtorek, 18 listopada, zaplanowano spotkanie międzyresortowego zespołu węglowego, w którym swój udział zapowiedziała premier Kopacz. Jak mówi w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Mariusz Wakuła, szef kompanijnej Kadry, związkowców ta informacja nie satysfakcjonuje. Czekają na przyjazd do Katowic reprezentanta właściciela.

W galerii: Górnicy okupujący siedzibę Kompanii Węglowej. Katowice, 14 listopada 2014 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii.