Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 348.21 USD (-4.07%)

Srebro

63.98 USD (-7.19%)

Ropa naftowa

107.57 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

3.08 USD (+2.36%)

Miedź

5.29 USD (-0.35%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 348.21 USD (-4.07%)

Srebro

63.98 USD (-7.19%)

Ropa naftowa

107.57 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

3.08 USD (+2.36%)

Miedź

5.29 USD (-0.35%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Górnictwo: kto zyskał, kto stracił na strajku w Knurowie-Szczygłowicach?

fot: Krystian Krawczyk

W KW węgiel koksowy produkują m.in. kopalnie Knurów-Szczygłowice (na zdjęciu) oraz Halemba i Bielszowice w Rudzie Śląskiej

fot: Krystian Krawczyk

"Pracownicy KWK Knurów-Szczygłowice" zwrócili się z prośbą o publikowanie artykułu "Wielka przegrana - czyli bilans strajku w KWK Knurów-Szczygłowice". Autorzy listu nie ukrywają, że prezentują odmienny punkt widzenia od związkowego.

"Podobnie jak strona związkowa publikuje swój punkt widzenia w mediach, tak samo - my w opozycji do efektów strajku - mamy prawo do wyrażania własnych odczuć. Treść artykułu wynika wyłącznie z naszej wiedzy i powstał w oparciu o to co staje się faktem. Naszym zamiarem nie jest pogrążanie kogokolwiek, ale to jest głos w imię naszych wspólnych interesów, a nie interesów jednostek".

W konkluzji artykułu (do pobrania pod linkiem poniżej) autor/autorzy raportu stwierdzają:

"Podsumowując, KWK "Knurów-Szczygłowice" jest dzisiaj motorem napędowym JSW SA. Zarząd Spółki już kilka lat temu interesował się odkupieniem kopalni od KW SA. Dobrze prosperująca, świetnie zorganizowana kopalnia, a przede wszystkim posiadająca w swoich zasobach złoża węgla koksującego to łakomy kąsek. To na tej kopalni strajkowało najmniej górników, a paradoksalnie najwyższą cenę ponosi właśnie ona, czego dowodem jest wyłączenie w skutek pożaru wydobycia w Ruchu Szczygłowice oraz wyżej zaprezentowany bilans. Neutralne dla pracowników skutki strajku związane są jedynie z dodatkami czy przywilejami ponieważ stanowią te elementy, które zostały "odebrane" jeszcze będąc w strukturach KW SA...".

Przypomnijmy, że 14 lutego, po kilkunastu dniach, zakończył się strajk w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Strajk rozpoczął się, po ogłoszeniu przez zarząd planu oszczędnościowego, 28 stycznia. Program zakładał m.in. wprowadzenie 6-dniowego tygodnia pracy, przy pięciu dniach pracy dla pracowników, czternasta pensja miała być zależna od wyników finansowych spółki, pracownicy mieli utracić dopłaty do chorobowego i tzw. posiłki regeneracyjne). Podczas strajku nie wydobywano węgla. Międzyzwiązkowemu Komitetowi Protestacyjno-Strajkowemu JSW udało się sprawić, że z prezesury zrezygnował Jarosław Zagórowski, czego zresztą strajkujący domagali się od początku. Czym zakończył się w szczegółach strajk, to można przeczytać w "Wielkiej przegranej - czyli bilansie strajku w KWK Knurów-Szczygłowice".

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.