Górnictwo: JSW przekazała grunty gminie

fot: Witold Gałązka/ARC

Tereny przekazane przez JSW należały do kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie

fot: Witold Gałązka/ARC

Jastrzębska Spółka Węglowa przekazała nieodpłatnie gminie Mszana nieruchomości położone na terenie tzw. Szybów Zachodnich. Przekazane nieruchomości o łącznej powierzchni ponad 2,7 ha to tereny zrekultywowanego zwałowiska kamienia - poinformowały portal netTG.pl służby prasowe JSW. 

W styczniu 2018 r. gmina zwróciła się do władz spółki z prośbą o nieodpłatne przekazanie gruntów pokopalnianych należących do kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie. Służby kopalniane oceniły, że z punktu widzenia prowadzonej przez JSW działalności produkcyjnej wskazane tereny nie są już potrzebne.

Przejęte przez gminę Mszana działki posłużą scaleniu areału i powiększeniu terenu inwestycyjnego, który na tzw. Szybach Zachodnich tworzą władze gminy.

- Pozwoli to poszerzyć naszą ofertę inwestycyjną, dzięki czemu teren ten  stanie się bardziej atrakcyjny dla większych inwestorów - podkreśla wójt Mszany Mirosław Szymanek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.