Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.60 PLN (-0.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

292.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

129.68 PLN (+0.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.62%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (-1.25%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 184.29 USD (+0.50%)

Srebro

86.96 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

97.62 USD (+0.76%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.90 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.60 PLN (-0.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

292.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

129.68 PLN (+0.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.62%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (-1.25%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 184.29 USD (+0.50%)

Srebro

86.96 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

97.62 USD (+0.76%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.90 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Jest wątpliwe, że ukraińska gospodarka wróci jeszcze do węgla

Kombajn corum mmc poland

fot: Corum Group

Pięć kombajnów chodnikowych (na zdj.) z zestawem przenośników, pomp i podwieszanymi pociągami aparaturowym wynajmą JSW i PGG na trzy lata od ukraińskiego producenta Corum Group do kopalń Szczygłowice, Bolesław Śmiały i Ruda

fot: Corum Group

Ukraina słynęła jeszcze kilka lat temu z eksploatacji węgla kamiennego. Surowiec eksploatowano w Donbasie oraz w Lwowsko-Wołyńskim Zagłębiu Węglowym. Do Ukrainy polskie firmy sektora okołogórniczego eksportowały maszyny i urządzenia. Wojna spowodowała zerwanie kontraktów biznesowych, a kopalnie w Doniecku przejęli Rosjanie. Czy Ukraina wróci jeszcze kiedyś do węgla?

- Wciąż wierzymy w to, że wojna szybko się zakończy i Ukraina będzie funkcjonowała w granicach sprzed napaści rosyjskiej na ten kraj. Ale mimo wszystko jest wątpliwe, aby tamtejsza gospodarka postawiła na węgiel, zwłaszcza w obliczu planów przystąpienia w przyszłości do Unii Europejskiej. Mam zupełnie świeże wiadomości prosto z Kijowa, że górnictwo jest w odwrocie. Ukraina pójdzie w zielone technologie w energetyce i kopalnie węgla będą sukcesywnie zamykane. Zresztą w Lwowsko-Wołyńskim Zagłębiu Węglowym wydobycie już dziś jest niewielkie – wyjaśnia Roman Dryps, dyrektor operacyjny Centrum Doradztwa Biznesowego Polsko–Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Przyznaje, że pojawiły się plany prywatyzacji zakładów górniczych, ale żaden podmiot nie wyraził zainteresowania ofertą.

- Wiem, że było zainteresowanie takim biznesem ze strony polskiej, ale ostatecznie rozmów nie podjęto. Z drugiej strony są to przecież olbrzymie projekty, a ryzyko rozwijania działalności gospodarczej na Ukrainie jest dziś duże. Wschód jest praktycznie wyłączony. Tam jest bardzo niespokojnie, na zachodzie może mniej, ale generalnie wszędzie jest teraz niebezpiecznie, nawet w Użgorodzie, na granicy ze Słowacją, gdzie wydawałoby się, wojny nie ma – dodaje.

Wygląda więc na to, że kierunek ukraiński zostaje bezpowrotnie zamknięty dla polskiego przemysłu okołogórniczego, rosyjski siłą rzeczy również. Co z czeskim?

- Jeszcze rok, półtora, a potem koniec. Era węgla w Republice Czeskiej dobiegnie końca. To jest postanowione. Szkoda, że tak się dzieje, bo przecież my tu praktycznie chodzimy na węglu. Koło Frydku Mistku zostało pod ziemią 30 mln ton doskonałego jakościowo węgla kamiennego, do którego już nie wrócimy. Te zakłady nie ostały uśpione, ale zniszczone. Szkoda, bo kolejne czeskie rządy mogły tak jak w Polsce, zapewnić tym kopalniom przetrwanie, na co najmniej 20 lat – twierdzi Gustaw Kotajny, przedsiębiorca okołogórniczy, dyrektor ds. rozwoju spółki Koma Industry z Ostrawy.

Aleksandra Monsiol-Szatkowska, dyrektor Departament Gospodarki i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, przyznaje, że wsparcie dla górnictwa i sektora okołogórniczego ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego jest wykluczone, ale pomoc dla tej gałęzi przemysłu, choć pośrednia, wciąż jest realizowana.

- Ponieważ nasza regionalna gospodarka pompuje środki w nowoczesne technologie i perspektywiczne branże, to z pewnością w przyszłości będą one chłonąć także obecnych pracowników kopalń i firm okołogórniczych. Poza tym stwarzamy sprzyjające warunki dla naszej branży górniczej na innych rynkach. Przy współpracy Górniczej Izby Przemysłowo Handlowej, zrzeszającej firmy tej branży, nasz Departament Gospodarki i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego pomaga przedsiębiorcom wchodzić na rynek indyjski, gdzie działa koncern Coal India Ltd, a także rynek chiński. Tam zapotrzebowanie na maszyny i urządzenia górnicze wciąż jest ogromne – zapewnia Aleksandra Monsiol-Szatkowska.

O kwestiach związanych z gospodarka regionów przygranicznych rozmawiano 13 bm. w Ostrawie podczas XXX Jubileuszowego Spotkania Biznesu Polski, Czech i Słowacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ważna inwestycje PGG pozwoli na odtworzenie bazy zasobowej

W ruchu Chwałowice kopalni ROW realizowana jest ważna inwestycja pozwalająca m.in. na realizację zapisów Umowy Społecznej.

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.