Górnictwo: jedno porozumienie, dwie strony medalu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Śląskie górnictwo jest zagrożone również przez krajową konkurencję - uważa prof. Marek Szczepański

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kto zyskał, kto stracił na porozumieniu kończącym protest w sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz? Dla portalu górniczego nettg.pl wydarzenie, o którym było głośno w całej Polsce, komentuje socjolog prof. MAREK SZCZEPAŃSKI...

Porozumienie ws. kopalni Kazimierz-Juliusz ma, w mojej ocenie, podwójny wymiar. Z jednej strony jest ono sukcesem związkowców i górników, ale jest to sukces obliczony na bardzo krótką metę, na kilka bądź kilkanaście miesięcy. Jasne przecież jest, że nie da się wyczarować węgla tam, gdzie go nie ma. Górnicy otrzymali szansę na dalszą pracę, otrzymali zapewnienie, że zostaną zatrudnieni w innych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego. I to jest jedna strona medalu, powiedziałbym taka ludzka.

A druga jest taka, że jeśli próbuje się likwidacji kopalń lub w tym przypadku kopalni, to trzeba mieć świadomość, że górnictwo węgla kamiennego to bardzo spolityzowana branża i w takich przypadkach natychmiast uruchomiona zostaje interwencja polityczna.

To co zdarzyło się w kopalni Kazimierz-Juliusz może mieć także wpływ na tych, którzy chcieliby do górnictwa i jego problemów podchodzić w sposób reformatorski, restrukturyzacyjny. Mogą mieć teraz w sobie więcej bojaźni, bo w sumie efekt tych zdarzeń jest taki, że Roman Łój przestał być prezesem KHW za - jak donoszą media - zbyt pośpieszne, zdaniem związkowców i polityków, działania. Zwłaszcza przed wyborami ta bojaźń przed jakimiś zasadniczymi ruchami w branży będzie rosła. Menedżment widzi sprawę tak: jeśli podejmujesz jakieś działania, to musisz się liczyć z konsekwencjami, łącznie z utratą stanowiska. A przecież należy założyć, że prezes Roman Łój nie podejmował decyzji sam, bez konsultacji z przedstawicielem rządu.

Widać, że problemem górnictwa jest także brak nadzoru właścicielskiego ze strony państwa. On pojawia się wówczas, gdy powstaje kolejne ognisko zapalne w branży. A ich, z tym należy się liczyć, będzie coraz więcej, bo górnictwa węgla kamiennego w obecnym kształcie i funkcjonowaniu utrzymać się nie da!

Porozumienie ws. kopalni Kazimierz-Juliusza przyniosło pijarowskie, przedwyborcze korzyści partii rządzącej. To w sumie jest przedłużeniem politycznej ciszy nad górnictwem, bo ona jest wartością bezcenną dla rządu, zwłaszcza przed wyborami...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.