Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 709.92 USD (+0.85%)

Srebro

72.66 USD (-0.16%)

Ropa naftowa

108.10 USD (-1.33%)

Gaz ziemny

2.78 USD (-1.63%)

Miedź

5.61 USD (-0.97%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 709.92 USD (+0.85%)

Srebro

72.66 USD (-0.16%)

Ropa naftowa

108.10 USD (-1.33%)

Gaz ziemny

2.78 USD (-1.63%)

Miedź

5.61 USD (-0.97%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Górnictwo: jak rząd chce dokapitalizować kopalnie?

fot: Jarosław Galusek/ARC

fot: Jarosław Galusek/ARC

Uzyskanie zgody KE na restrukturyzację kopalń w Polsce będzie bardzo trudne, bo prawo i polityka UE zmierzają wyraźnie w kierunku ich zamykania - oceniają eksperci. W Brukseli o programie restrukturyzacji górnictwa rozmawia wiceminister gospodarki Wojciech Kowalczyk.

Program restrukturyzacji polskich kopalń, zawarty w noweli ustawy o funkcjonowaniu górnictwa, którą w poniedziałek podpisał prezydent, musi być notyfikowany w Komisji Europejskiej, bo przewiduje on udzielenie pomocy publicznej. We wtorek (27 stycznia) wiceminister gospodarki i pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego Wojciech Kowalczyk rozmawiał w tej sprawie w Brukseli z przedstawicielami Komisji Europejskiej.

- Co do zasady Komisja Europejska ogranicza przyznawanie pomocy publicznej po to, by zapewnić wszystkim przedsiębiorcom w poszczególnych sektorach i poszczególnych państwach członkowskich równe warunki działania na rynku - powiedział PAP Grzegorz Karwatowicz, ekspert w zakresie zamówień publicznych oraz funduszy unijnych w kancelarii GWW.

Wyjaśniał, że w normalnych okolicznościach przekazanie takiej pomocy wyglądałoby w ten sposób, że jeżeli państwo chce przekazać przedsiębiorcy określoną kwotę środków, notyfikuje, czyli zgłasza Komisji Europejskiej taką wolę. Najpierw organy krajowe, a potem KE badają, czy taka pomoc może naruszać reguły rynku wspólnotowego, czy pomoc ta będzie zgodna z jego regułami. Przykładem jest pomoc rządu dla Polskich Linii Lotniczych LOT.

- Sektor górniczy jest jednak specyficznym sektorem w kontekście pomocy publicznej, bo w 2010 r. Rada UE wydała decyzję 787, która wskazuje, że pomoc publiczna w tym sektorze może być przekazywana, ale tylko na zamykanie kopalń, a nie ich restrukturyzację. Dodatkowo, decyzja jednoznacznie wskazuje, że wydawanie pieniędzy obwarowane jest wieloma warunkami i musi stanowić część planu zamknięcia, które musi być zaplanowane najpóźniej na 31 grudnia 2018 r. - dodał Karwatowicz.

Także zdaniem Cezarego Banasińskiego, eksperta Instytutu Prawa Konkurencji i byłego prezesa UOKiK, uzyskanie akceptacji Brukseli dla programu może okazać się trudne.

- Jeśli rząd chce sięgnąć po pomoc publiczną na likwidację i być w zgodzie z prawem UE, to musi wprowadzić program likwidacyjny, ewentualnie z jakimiś elementami restrukturyzacji. Ale docelowo powinien on prowadzić do zamknięcia kopalń. Chodzi o to, że załącznik do Decyzji Rady 787 z 2010 r., która zastąpiła wcześniejsze programy pomocowe dla przemysłu węglowego, wyraźnie mówi, jakie koszty może pokryć pomoc ze strony danego państwa dla przedsiębiorstw. Są to koszty socjalne (tj. np. wypłaty na wcześniejsze emerytury, koszty przekwalifikowania, deputaty węglowe, etc.) oraz koszty środowiskowe, jak rekultywacja ziemi, pokrycie szkód górniczych, etc. - powiedział PAP Banasiński.

Jak dodał Karwatowicz, pomoc dla ratowania kopalń z pewnością wzbudzi też duży opór Brukseli, bo jest sprzeczna z unijną polityką.

- Z funduszy unijnych przekazano już niemałe pieniądze na zamykanie kopalń, a jednocześnie w nowej perspektywie finansowej 2014-2020 równie duże środki idą na odnawialne źródła energii, elektrownie wiatrowe, fotowoltaikę, etc. Nie po to przeznacza się tyle pieniędzy na OZE i naciska na przedefiniowanie polityki energetycznej, by drugą ręką trzymać kroplówkę dla ratowania górnictwa, które nie wydaje się być szczególnie rentownym przedsięwzięciem. Tymczasem, jak czytamy w doniesieniach prasowych, wielu wysokich urzędników państwowych, w tym pani premier Ewa Kopacz, mówi, że kopalnie zamykane nie będą. Pojawia się zatem problem natury prawnej, w jaki sposób rząd chce dokapitalizować te kopalnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia uwolni zasoby operatywne węgla o wysokich parametrach jakościowych

W ruchu Jankowice pogłębiony szyb 8 pozwoli na zmniejszenie czasu dojścia załogi do poszczególnych pól wydobywczych. Mniej więcej w drugiej połowie przyszłego roku planowany jest pierwszy zjazd załogi na poziom 880 przedziałem wschodnim, a w 2028 r. - przedziałem zachodnim.

Długi sądowe Polaków wynoszą ponad miliard!

- Do Krajowego Rejestru Długów (KRD) wpisanych jest 181,4 tys. osób, które nie uregulowały zaległości wobec sądów, a ich zadłużenie przekroczyło 1 mld zł i cały czas rośnie - wynika z raportu KRD. Rekordowy dłużnik nie ma do zapłacenia ponad 75 mln zł.

Kochamy wielkanocne tradycje

Na granicy Chorzowa i Katowic topiono marzanny, pleciono palmy i malowano jaja. Śmiechu było przy tym co niemiara. Pomyśleć, że takie zwyczaje kultywuje się jeszcze w samym centrum wielkiej aglomeracji.  Do skansenu w Chorzowie zjechali mieszkańcy ze wszystkich stron naszego regionu. Przywieźli z sobą marzanny ubrane w pstrokate spódnice i koszule. Byli i tacy, którzy klecili kukły

64 proc. Polaków uważa, że niezależnie od tego, co zrobią, ich rachunki i tak będą rosnąć

Zdaniem 64 proc. ankietowanych Polaków ich rachunki będą i tak dalej rosnąć, niezależnie od podjętych działań - wynika z badania "To my. Polacy o nieruchomościach - I kwartał 2026". Jednocześnie co trzecia osoba stwierdziła, że nie robi nic, aby zmniejszyć swoje wydatki.