Górnictwo: Bogdanka wraca do sprawy sesji zdjęciowej
fot: LW Bogdanka
Projekt zakłada 56-60 proc. węgla w wytwarzaniu energii elektrycznej w 2030 r.
fot: LW Bogdanka
Lubelski Węgiel Bogdanka za pośrednictwem mediów społecznościowych odniosła się do niedawnych wydarzeń. Jak wskazano we wpisie, który pojawił się w niedzielę, 5 listopada, spółka „była w ostatnich dniach przedmiotem wielu manipulacji, ataków i fake newsów”.
Przypomnijmy, że głośno było wokół sesji zdjęciowej, która odbyła się pod ziemią i uczestniczyły w niej półnagie modelki. O zdarzeniu tym informowaliśmy w portalu netTG.pl Gospodarka-Ludzie.
„W związku z opublikowaniem w mediach społecznościowych fotografii modelek z sesji zdjęciowej wykonanych przez i na zlecenie ATUT Śląskie Przedsiębiorstwo Inwestycyjne Sp. z o.o. z siedzibą w Cieszynie na terenie naszej Spółki informujemy, że Lubelski Węgiel Bogdanka nie został poinformowany o kontrowersyjnym charakterze tej sesji zdjęciowej. LW Bogdanka nie tworzy i nie będzie tworzyć lub promować kalendarzy zawierających nagie zdjęcia kobiet” – napisała spółka w oświadczeniu, które opublikowano 2 listopada. Dodano w nim, że sesja została wykonana w weekend, kiedy ruch w kopalni nadzoruje podmiot trzeci, a ponadto wniosek dotyczący zgodny na fotografowanie dotyczył zdjęć górniczych ciągników Bizon w warunkach dołowych.
Spółka w niedzielnym wpisie podkreśliła, że „NIE była organizatorem żadnych kontrowersyjnych sesji fotograficznych z modelkami, nie tworzy i nie będzie też tworzyć czy promować kalendarzy z takimi modelkami”.
Ponadto służby prasowe podały, że „Spółka LW Bogdanka SA NIE jest Spółką Skarbu Państwa, lecz jest spółką akcyjną, notowaną na GPW w Warszawie” oraz że „znajduje się w bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej, a prowadząc bardzo dobrze zorganizowane wydobycie węgla, osiąga rekordowe zyski (ponad 225 mln zł netto w pierwszym półroczu 2023 r.)”.