GKS Tychy wygrał baraż o baraż z drużyną Pniówka

W cieniu Mistrzostw Europy, którymi pasjonują się teraz wszyscy miłośnicy piłki nożnej, na boiskach IV ligi trwała zacięta rywalizacja o prawo do udziału w barażu dające szansę gry o klasę wyżej. Rywalizowały ze sobą jedenastki - GKS Pniówek\'74 Pawłowice i GKS Tychy\'71.

Zespołowi z Pawłowic nie udało się powstrzymać swoich rywali z Tychów w dwumeczu barażowym o... prawo rozgrywania barażu o wejście do nowej II ligi (czyli starej III-ciej). Mimo ambitnej postawy „górnicy” z Pawłowic ulegli swoim bardziej utytułowanym i doświadczonym kolegom przegrywając łącznie 2:4.

Rozgrywki IV Ligi na Śląsku podzielone były na dwie grupy. Jedną z nich wygrał zespół z Tychów, drugą – drużyna GKS Pniówek\'74 Pawłowice. Zawodnicy z Pawłowic zapewnili sobie prymat w swojej grupie dosłownie rzutem na taśmę. Jeszcze na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek, w tabeli prowadził bowiem Energetyk Rybnik. Drużyna Energetyka w ostatnim spotkaniu niespodziewanie jednak przegrała z Beskidem Skoczów (1:2) a Pawłowice dzięki zwycięstwu nad Polonią Łaziska Górne (3:1) awansowały na pierwsze miejsce w swojej grupie.

O tym, kto zagra baraż o wejście do nowej II ligi zadecydować musiał przedbaraż rozgrywany pomiędzy zwycięzcami obu grup - GKS Tychy\'71 i GKS Pniówek\'74 Pawłowice.

Obydwa zespoły w tym sezonie już się spotkały w rozgrywkach o Puchar Polski. Pawłowiczanie wygrali wówczas 3:0, ale tyszanie podkreślali, że tym razem nie odpuszczą tak łatwo. Zapowiadała się więc ciekawa rywalizacja.

Pierwsze spotkanie, rozegrane w Tychach 4 czerwca br., ściągnęło blisko 3 tys. widzów, głównie sympatyków miejscowej drużyny. Pierwsza połowa, rozgrywana w dość niemrawym tempie, która zakończyła się bezbramkowym remisem, nie zapowiadała emocji w drugiej części spotkania. Do 73 minuty wydawało się, że spotkanie skończy się bez rozstrzygnięcia, ale wtedy właśnie Krystian Odrobiński, po uderzeniu z rzutu karnego wyprowadził zespół z Tychów na prowadzenie. Pięć minut później goście doprowadzi do wyrównania po pięknej kontrze i golu głową Piotra Maroszka. Końcówka spotkania należał jednak do tyszan. Do siatki trafił najpierw Michał Słoniana a kilka minut przed końcem Łukasz Wasecki.

Po wygranej u siebie 4:1 drużyna z Tychów jechała do Pawłowic Śląskich w roli zdecydowanego faworyta. Potwierdziła to już pierwsza połowa spotkania i szybki gol Łukasza Waseckiego, który w 24 minucie spotkania wyprowadził tyszan na prowadzanie. Drużyna z Pawłowic mogła wyrównać jeszcze przed przerwą, ale strzały rywali broił świetni spisujący się w tym dniu bramkarz tyszan, Michał Kojdecki.

W drugiej połowie zawodnicy z Tychów kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, ale w 79 minucie nie ustrzegli się utraty bramki. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła strzałem głowa tyskiego bramkarza pokonał w końcu Piotr Maroszek. Tyle tylko, że pawłowiczanom do wygranej brakowało w tym momencie jeszcze trzech bramek. A na to tego dni nie było już ich stać. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 dającym prawo do gry w barażu o wejście do II ligi drużynie z Tychów.

GKS Tychy\'71 zagra w barażu o II ligę z zespołem Aluminium Konin (lider IV ligi małopolskiej). Zadecydowało o tym losowanie par, które odbyło się 10 czerwca br. w Warszawie. Pierwsze spotkania odbędzie się 14 czerwca w Tychach, a rewanż zostanie rozegrany cztery dni później w Koninie. Obydwa spotkania rozpoczną się o godzinie 17:00.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Katowice w plenerze. Jej zdjęcia można oglądać na Pogorii 3

Jak powstawała Huta Katowice i jak zmieniała Dąbrowę Górniczą? Odpowiedzi można znaleźć na plenerowej wystawie „50 lat Huty Katowice w obiektywie” przy Centrum Sportów Letnich i Wodnych Pogoria III. 50 lat historii zostało zamknięte w kadrach. 

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy