Zespołowi z Pawłowic nie udało się powstrzymać swoich rywali z Tychów w dwumeczu barażowym o... prawo rozgrywania barażu o wejście do nowej II ligi (czyli starej III-ciej). Mimo ambitnej postawy „górnicy” z Pawłowic ulegli swoim bardziej utytułowanym i doświadczonym kolegom przegrywając łącznie 2:4.
Rozgrywki IV Ligi na Śląsku podzielone były na dwie grupy. Jedną z nich wygrał zespół z Tychów, drugą – drużyna GKS Pniówek\'74 Pawłowice. Zawodnicy z Pawłowic zapewnili sobie prymat w swojej grupie dosłownie rzutem na taśmę. Jeszcze na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek, w tabeli prowadził bowiem Energetyk Rybnik. Drużyna Energetyka w ostatnim spotkaniu niespodziewanie jednak przegrała z Beskidem Skoczów (1:2) a Pawłowice dzięki zwycięstwu nad Polonią Łaziska Górne (3:1) awansowały na pierwsze miejsce w swojej grupie.
O tym, kto zagra baraż o wejście do nowej II ligi zadecydować musiał przedbaraż rozgrywany pomiędzy zwycięzcami obu grup - GKS Tychy\'71 i GKS Pniówek\'74 Pawłowice.
Obydwa zespoły w tym sezonie już się spotkały w rozgrywkach o Puchar Polski. Pawłowiczanie wygrali wówczas 3:0, ale tyszanie podkreślali, że tym razem nie odpuszczą tak łatwo. Zapowiadała się więc ciekawa rywalizacja.
Pierwsze spotkanie, rozegrane w Tychach 4 czerwca br., ściągnęło blisko 3 tys. widzów, głównie sympatyków miejscowej drużyny. Pierwsza połowa, rozgrywana w dość niemrawym tempie, która zakończyła się bezbramkowym remisem, nie zapowiadała emocji w drugiej części spotkania. Do 73 minuty wydawało się, że spotkanie skończy się bez rozstrzygnięcia, ale wtedy właśnie Krystian Odrobiński, po uderzeniu z rzutu karnego wyprowadził zespół z Tychów na prowadzenie. Pięć minut później goście doprowadzi do wyrównania po pięknej kontrze i golu głową Piotra Maroszka. Końcówka spotkania należał jednak do tyszan. Do siatki trafił najpierw Michał Słoniana a kilka minut przed końcem Łukasz Wasecki.
Po wygranej u siebie 4:1 drużyna z Tychów jechała do Pawłowic Śląskich w roli zdecydowanego faworyta. Potwierdziła to już pierwsza połowa spotkania i szybki gol Łukasza Waseckiego, który w 24 minucie spotkania wyprowadził tyszan na prowadzanie. Drużyna z Pawłowic mogła wyrównać jeszcze przed przerwą, ale strzały rywali broił świetni spisujący się w tym dniu bramkarz tyszan, Michał Kojdecki.
W drugiej połowie zawodnicy z Tychów kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, ale w 79 minucie nie ustrzegli się utraty bramki. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła strzałem głowa tyskiego bramkarza pokonał w końcu Piotr Maroszek. Tyle tylko, że pawłowiczanom do wygranej brakowało w tym momencie jeszcze trzech bramek. A na to tego dni nie było już ich stać. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 dającym prawo do gry w barażu o wejście do II ligi drużynie z Tychów.
Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników
Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.