Wielbiciele Ziętka uważają, że bez niego nie byłoby Spodka, Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, Stadionu Śląskiego, uzdrowiska w Ustroniu i setek innych obiektów. Że przez wiele lat udawało mu się pacyfikować lokalnych działaczy partii komunistycznej i modernizować nasz region bez oglądania się na budżet państwa czy ministerialne plany.
- Bez wątpienia Jerzy Ziętek był postacią nietuzinkową, wyróżniał się pozytywnie na tle PRL-owskiej szarzyzny. Bez wątpienia pozostawił po sobie spory dorobek. Bez wątpienia miał poczucie misji publicznej i wypełniał ją najlepiej jak potrafił. Ale w tej postaci i z tą filozofią życiową mógł istnieć i być skutecznym tylko w złym czasie, za którym tęsknić nie sposób - uważa z kolei Michał Smolorz, publicysta \"Gazety\".
Tomasz Blachnicki, reżyser i autor scenariusza filmu \"Gospodarz\", opowiada o Ziętku poprzez ludzi, którzy świetnie go znali, którzy byli jego podwładnymi albo jako historycy specjalizują się w jego biografii. Udało mu się znaleźć mało znane zdjęcia dokumentalne, ciekawe są również fabularyzowane fragmenty, pokazujące Jorga w pracy czy na naradach.
Hutnicze pożegnanie lata na Śląsku. Jedna banka, dwa muzea, sześć hut
Ostatnia niedziela wakacji na Górnym Śląsku upłynie pod znakiem industrialnej tradycji. Muzeum Hutnictwa w Chorzowie i Muzeum Hutnictwa Cynku „Walcownia” w Katowicach, we współpracy z Tramwajami Śląskimi, zapraszają na drugą edycję wydarzenia „HUTBANA. Hutnicze pożegnanie lata” – połączone zwiedzanie dwóch muzeów, pokaz pracy historycznych maszyn i przejazd zabytkowym tramwajem z opowieściami o hutach, miastach i ludziach regionu.