Gdzie te fabryki i miejsca pracy dla odchodzących z górnictwa, które nam obiecywano?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jeśli strona społeczna zaakceptuje treść protokołu rozbieżności, to następnym krokiem będzie powołanie mediatora – powiedział przewodniczący Bogusław Hutek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dopóki nie zobaczę stosownego dokumentu to nie uwierzę – tak Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności, skomentował przekazaną przez premiera Mateusza Morawieckiego informację o tym, że państwa unijne porozumiały się ws. wyznaczenia celu neutralności klimatycznej do 2050 r., ale z wyłączeniem Polski.

- Jestem umiarkowanym optymistą. Póki co dostaliśmy jedynie więcej czasu, a do sukcesu droga jeszcze daleka. Czekam na oficjalny dokument, z którego będzie jasno wynikać, że Polska ma wydłużony czas na dojście do neutralności klimatycznej i że są na to odpowiednie środki. 100 mld euro rozdzielone na ponad 40 regionów górniczych w Europie to niewiele. Sama Polska potrzebuje trzy razy większej kwoty – mówi Bogusław Hutek.

Przypomina, że strona społeczna od dwóch lat czeka na spotkanie z rządem i merytoryczną dyskusję nad przyszłością branży węgla kamiennego.

- Wybroniono w Brukseli gaz i atom, ale węgla nie. Co z miejscami pracy w górnictwie? Ile zapłacimy za prąd, kiedy zmniejszona zostanie ilość darmowych praw do emisji, a ceny pozostałych poszybują w górę? Doceniam twarde negocjacje premiera i zablokowanie ekspansji Unii, ale też nie widzę fabryki aut elektrycznych w Krupińskim, nowego biznesu w Makoszowych czy Halembie. Gdzie te fabryki i miejsca pracy dla odchodzących z górnictwa, które nam obiecywano? - pyta Bogusław Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.